Kapłaństwo i męskość

tłum. Jakub Oniszczuk, 04 października 2021

Temat kapłaństwa jest w Pismach Świętych poruszany już na samym początku. Pierwszych jedenaście rozdziałów Księgi Rodzaju w dużym stopniu czerpie z literatury i tradycji okolicznych narodów, choć zawsze ze zmianami, a w niektórych przypadkach nawet odwróceniem zawartych tam pogańskich wątków. Najbardziej oczywistym tego przykładem jest historia potopu, która istniała w wielu formach na starożytnym Bliskim Wschodzie przed napisaniem Księgi Rodzaju. Księga Rodzaju zarówno koryguje te relacje, jak i służy jako apologia prawdziwego Boga wobec różnych bóstw Bliskiego Wschodu. Odnosi się to również do historii stworzenia samego Adama. Na starożytnym Bliskim Wschodzie różne kultury pogańskie wierzyły, że budując świątynie, ściągają z niebios swojego boga lub bogów, aby się z nimi spotkać i wpłynąć na nich, by robili to, czego pragną. Te struktury świątynne miały dwa główne wzorce, oparte na tym, gdzie - jak wierzyli - mieszkali ich bogowie: albo w górach, albo w ogrodzie. Pogańskie świątynie tej epoki przybierały formę sztucznych gór (zigguratów) lub sztucznych ogrodów. Centralnym elementem tych świątyń był wizerunek boga, przeważnie rzeźba.

Opowieść o stworzeniu Adama w Genesis 2 reprezentuje całkowitą inwersję tej historii. Zamiast ludzi budujących świątynię, aby spotykać się z Bogiem i kontrolować Boga, sam Bóg tworzy ogród jako miejsce, w którym tworzy człowieka i zamieszkuje razem z nim. Zamiast ludzi tworzących obraz Boga, Bóg stwarza człowieka na swój obraz i umieszcza go w ogrodzie, aby tam zamieszkał i, jak to się zwykle tłumaczy, „uprawiał ogród”. Należy zauważyć, że historia wieży Babel z Księgi Rodzaju 11 jest również związana z takim podejściem. Nie chodzi o wysokość wieży, ale raczej o to, że ludzie próbują zbudować ziggurat, dzięki któremu mogliby spotykać i wykorzystywać Boga według swoich własnych reguł. Na to Bóg nie może pozwolić.

Adamowy obowiązek uprawiania ogrodu nie był jednak związany z rolnictwem. Pokarm mężczyzny i kobiety w Edenie jest opisany jako owoce drzew, a nie plony ziemi. Konieczność pracy na roli w celu produkcji żywności i przetrwania jest przedstawiana jako rezultat popadnięcia w grzech (Rdz 3,17-19). Ta działalność ogrodnicza, biorąc pod uwagę, że ogród jest w rzeczywistości świątynią stworzoną przez samego Boga, była raczej związana z kapłaństwem. Częścią roli Adama jako kapłana w ogrodzie była ochrona świętości tego miejsca, jest to jednak zadanie, które mu się nie powiodło. To nie grzech kobiety doprowadził do wygnania, ale grzech Adama, ponieważ to jemu został przydzielony obowiązek kapłański. Na starożytnym Bliskim Wschodzie cherubiny pełniły rolę strażników świątynnych, tak więc po upadku w grzech, cherubinom przypisuje się przejęcie zadania Adama polegającego na ochronie raju. Teraz mają one go chronić także przed zepsutymi mężczyzną i kobietą, którzy nie mogą już dłużej godnie zbliżać się do Boga. W pozostałej części Starego Testamentu wizje (por. Iz 6) i spotkania z Bogiem (nawet nadanie Prawa, wg Gal 3,19; Dz 7,53; Hbr 2,:2) odbywają się za pośrednictwem aniołów. Modlitwy prawosławnej anafory Liturgicznej mówią o tym, że poprzez odkupieńczą śmierć Chrystusa ta bezpośrednia posługa została przywrócona ludziom. Widzimy tę rzeczywistość zobrazowaną w ewangelicznych relacjach o śmierci Chrystusa, kiedy kurtyna, z wyszytym cherubinem, chroniącym najświętsze miejsce, zostaje rozdarta (Mt 27,51; Łk 23,45).

Do czasu nadania Prawa nie ma oddzielnej klasy „kapłanów” związanych z Bogiem. Raczej, odkąd kapłaństwo zostało nadane pierwszemu człowiekowi, Adamowi, to ojców widzimy jako wypełniających kapłańską rolę. Noe składa ofiary w imieniu swojej rodziny. Podobnie postępują Abraham, Izaak i Jakub. Hiob składa ofiary za grzechy za siebie i za swoje dzieci. Teść Mojżesza Jetro służy jako kapłan dla swojej rodziny. Ojcostwo i przez ojcostwo wszelka władza zawiera w sobie kapłaństwo. Oba są synonimami. Melchizedek jako król służy jako kapłan wszystkim pod jego zwierzchnictwem. Ofiary patriarchów były nie tylko za ich krewnych, ale także za ich sługi i najemnych robotników; za wszystkich tych, nad którymi sprawowali jakąkolwiek władzę. Być mężczyzną oznacza być ojcem, rozumianym zarówno duchowo, jak i dosłownie, i oznacza służyć jako kapłan przed Bogiem, wstawiać się u Niego za podległymi sobie osobami, przemawiać, nauczać, dyscyplinować i jednać ich z Bogiem i dla Boga.

Kiedy pojawia się posługa kapłanów, kapłaństwo Aarona, pojawia się ono jako kara dla Mojżesza. Wezwanie Mojżesza jako proroka z płonącego krzewu jest znacznie dłuższe niż wezwania późniejszych proroków z Pisma Świętego. Zawiera się w 3. i większości 4. rozdziału Księgi Wyjścia. Dzieje się tak, ponieważ Mojżesz spędza dużo czasu kłócąc się z Panem Bogiem i nie chcąc wracać do Egiptu i czynić to, co nakazał Pan, wskazując wielokrotnie na swój własny brak umiejętności mówienia, nie wiedząc, co powiedzieć ludowi lub faraonowi, nie wiedząc, co zrobić, jeśli mu nie uwierzą itp. W punkcie kulminacyjnym tego sporu dowiadujemy się, że gniew Boży płonie przeciwko Mojżeszowi i to właśnie wtedy mówi, że pośle obok niego Aarona, aby ten mówił za niego (Wj 4,14). Z powodu oporności Mojżeszowi odebrano pewną miarę jego autorytetu i dano Aaronowi. Mojżesz następnie opuszcza Midian, aby powrócić do Egiptu bez zabrania ze sobą Aarona. Pan spotyka go w drodze i dowiadujemy się, że Pan jest gotów zabić Mojżesza. Sytuacja rozwiązuje się, gdy Sefora, żona Mojżesza, bierze sprawy w swoje ręce i dokonuje obrzezania ich syna (Wj 4,24-26). Mojżesz ponosi tutaj porażkę jako ojciec i jako kapłan swojej własnej rodziny, te aspekty są nierozłączne i to właśnie kapłaństwo zostaje odebrane Mojżeszowi i przekazane Aaronowi. Ten temat ojcowskiej porażki jako porażki kapłańskiej jest kontynuowany w Starym Testamencie (por. synowie Helego w 1 Sm 2,12-36) i jest podstawą tego, co św. Paweł mówi o rodzinach kapłańskich w nowym przymierzu ( 1 Tm 3,4-5, Tt 1,6).

Najczęściej cytowanym fragmentem Pisma Starego Testamentu w Nowym Testamencie jest Psalm 110. Psalm ten opisuje intronizację mesjańskiego króla, który będzie panował pośród swoich wrogów (w. 1-2). Jednak ten król, podobnie jak Melchizedek, jest także kapłanem (w. 4). Duża część Listu do Hebrajczyków jest medytacją nad tym Psalmem, wyjaśnia, że w osobie Jezusa Chrystusa królewskość i kapłaństwo są pogodzone (Hbr 2,17, 4,14-16). Odnowione i doskonałe kapłaństwo Chrystusa sprawia, że kapłaństwo Aarona staje się przestarzałe (Hbr 7,11-28). Dlatego kapłaństwo Nowego Przymierza nie jest kapłaństwem opartym na kapłaństwie odebranym reszcie ludzkości. Episkopat i prezbiterzy sprawują władzę ojcowską w Kościele, a zatem sprawują kapłaństwo Chrystusa, ponieważ kapłaństwo i ojcostwo zostały ponownie zjednoczone. Dlatego sam Kościół można określić jako „królewskie kapłaństwo” (1 P 2,9).

Bycie mężczyzną oznacza bycie ojcem, duchowo i dosłownie. Bycie ojcem to bycie kapłanem. Męskość to kapłaństwo. Być mężczyzną to chronić to, co święte i utrzymywać to w czystości, wstawiać się za sobą i za tymi, którzy są pod twoją władzą przed Bogiem, to nauczać, głosić, poprawiać i jednać ich z Bogiem i dla Boga. Z tego powodu św. Paweł tak łatwo opisuje typ człowieka, którego należy wybrać do pełnienia kapłańskiej, a zatem ojcowskiej, roli we wspólnocie Kościoła (1 Tm 3,1-2, Tt 1,5-6 ). Idea kapłaństwa kobiet jest, mówiąc biblijnie, jak idea żonatego kawalera. Jest czymś niemożliwym. Każdy mężczyzna jest powołany przez Chrystusa do pełnienia funkcji kapłana w swojej rodzinie, swoim miejscu pracy, swoim środowisku i swojej społeczności kościelnej. Jest do tego wezwany i wezwany również do unikania cech powszechnie kojarzonych z męskością w naszej kulturze, takich jak dominacja, agresja i rywalizacja, które są wynikiem popadnięcia w grzech (Rdz 3,16). Kiedy, tak jak w przypadku Sefory, kobiety odczuwają potrzebę wkroczenia w te role, dzieje się tak zazwyczaj dlatego, że mężczyźni zawiedli w spełnieniu tego najważniejszego powołania.

o. Stephen De Young

Za: The Whole Counsel Blog

Fotografia: Egoridze /orthphoto.net/