publicystyka: Co znaczy być zdrowym?
kuchnia muzyka sklep ogłoszenia wydarzenia fotogalerie

Co znaczy być zdrowym?

abp Jakub (Kostiuczuk), 03 maja 2026

Chrystus Zmartwychwstał!

Bracia i Siostry,

od dnia Święta Zmartwychwstania Pańskiego rozpoczynany jest nowy roczny lekcjonarz – cykl czytań fragmentów Pisma Świętego podczas każdej Boskiej Liturgii. Księgami, które go otwierają, są Dzieje Apostolskie i Ewangelia według świętego apostoła i ewangelisty Jana. Ich czytanie kończy się wraz z przyjściem Święta Pięćdziesiątnicy. Wyjątek stanowi jedynie III niedziela po Wielkanocy, kiedy czytamy fragment Ewangelii według ewangelisty Marka. Następnie w ciągu całego roku – do kolejnego Święta Zmartwychwstania - czytane są wszystkie księgi Nowego Testamentu oprócz Apokalipsy; ta księga jest bowiem wyłączona z liturgicznego zastosowania.

Biorąc pod uwagę to, że w dni niedzielne w liturgii uczestniczy większa liczba wiernych, wybrane na nie zostały nadzwyczaj istotne i wyjątkowo pouczające fragmenty Pisma Świętego.

Takim niezwykle bogatym w treść i budującym jest niewątpliwie czytany dziś fragment Ewangelii według świętego Jana. Opowiada on o uzdrowieniu paralityka, który przez 38 lat leżał przy jerozolimskiej sadzawce Betesda, oczekując na litość innego człowieka, który pomógłby mu wejść do wody po jej wzburzeniu przez anioła. Z uzdrawiającego poruszenia zawsze korzystał jednak ktoś inny, wyprzedzając paralityka. Według relacji ewangelisty Jana przy sadzawce leżało mnóstwo chorych, ale nie wszyscy byli sparaliżowani, mogli więc bez pomocy innych wejść do uzdrawiającej wody. Jezus Chrystus, widząc niedolę paralityka, pyta go: Czy chcesz stać się zdrowy? Złożony niemocą odpowiada jednak Jezusowi: Panie, nie mam człowieka, który wrzuciłby mnie do sadzawki, gdy woda zostanie wzburzona. Kiedy zaś przychodzę, inny schodzi przede mną. Rzekł więc do niego Jezus: Wstań, weź posłanie swoje i chodź! I natychmiast ten człowiek stał się zdrowy. I wziął posłanie swoje, i chodził.

Specyfiką Ewangelii według świętego Jana jest to, że ewangelista przedstawia bardzo szerokie opisy wydarzeń. Ich celem jest nie tyle zwrócenie uwagi na same cuda, co bardziej pokazanie ich ontologicznego znaczenia – przemiany, do której prowadziły i wciąż mają prowadzić. Tej przemiany doznawały przecież nie tylko osoby, które bezpośrednio uczestniczyły w wydarzeniach, ale również ci, którzy czytali ewangeliczne opisy. Takiej narracji ewangelista trzyma się w przypadku większości relacji.

Czytając Ewangelię Janową, musimy zwracać uwagę na wszystkie użyte tam słowa i zwroty, nawet jeśli na pierwszy rzut oka wydają się one mało znaczące. Takich miejsc w przeczytanym dzisiaj fragmencie jest też niemało, nawet już w tych przytoczonych pierwszych zdaniach.

Dla przykładu, Jezus pyta sparaliżowanego: Czy chcesz stać się zdrowy? A kto nie chce być zdrowy? Po co więc stawiać akurat takie pytanie? Następnie Jezus powie: Wstań, weź posłanie swoje i chodź! Dlaczego nie mówi na przykład „uzdrawiam cię”, przecież pytał, czy paralityk chce być zdrowy? Podobnie też chory nie odpowiada na pytanie Jezusa wprost: „tak, chcę być zdrowy”, lecz mówi: Panie, nie mam człowieka, który wrzuciłby mnie do sadzawki, gdy woda zostanie wzburzona.

Już sam ten krótki dialog daje wiele do myślenia i ma tak dużo ukrytych treści. Nieszczęsny chory w swej rozpaczy właściwie stwierdza, że w ciągu 38 lat nie doznał miłosierdzia od innego człowieka. Nikt nie chciał poczekać ze swoim uzdrowieniem do kolejnego poruszenia wody i pomóc nieszczęśnikowi w jego wyleczeniu. W tak ważnej kwestii, jaką jest zdrowie, każdy był egoistą, uważając, że jego własne jest najważniejsze. By zaznał miłości i miłosierdzia, przy paralityku musiał stanąć nie inny człowiek, lecz Bogoczłowiek – Chrystus. On bowiem jedyny widzi nieszczęście drugiego człowieka.

Dodatkowego komentarza i wyjaśnienia wymagają też słowa Chrystusa. Co znaczy być zdrowym? Czy polecenie powstania, zabrania łoża i poruszania się paralityka nie jest tożsame ze stwierdzeniem „być zdrowym”? Już sama gra słów z zapytania Jezusa i Jego późniejszego polecenia muszą sugerować, że te dwa stwierdzenia nie są jednoznaczne. Na to wskazuje i dalsza opowieść Janowa, która nie kończy się wraz z oddaleniem byłego już paralityka. Zajmuje ona nawet więcej miejsca niż wcześniejszy dialog Chrystusa z paralitykiem. Chrystus spotyka go jeszcze raz, tym razem już w świątyni, i mówi: Oto stałeś się zdrowy, więcej nie grzesz, aby nie stało się z tobą coś gorszego. Ewangeliczną opowieść o uzdrowieniu paralityka apostoł Jan kończy słowami: Odszedł ów człowiek i oznajmił Żydom, że Tym, który go uczynił zdrowym, jest Jezus.

Bracia i Siostry,

każdy z nas, cała ludzkość, tak naprawdę jest w sytuacji ewangelicznego paralityka. Wszyscy jesteśmy skażeni przez grzech i cierpimy z jego powodu. Każdy człowiek – nie tylko ten, który doświadcza fizycznej choroby – jest rzeczywiście cierpiącym. Uzdrowienie w sensie Janowym polega na poznaniu Boga i wierze w Jezusa Chrystusa. Uzdrowienie człowieka musi więc włączać całość istoty ludzkiej, nie tylko ciało, ale i duszę. Charakterystyczne jest, że użyte w zapytaniu Jezusa greckie słowo ὑγιὴς (igiis) oznacza nie tylko być zdrowym, ale i całym. Właściwie fizyczne uzdrowienie będące skutkiem polecenia Jezusa: Wstań, weź posłanie swoje i chodź było tylko początkiem procesu uzdrowienia paralityka.

Uzdrowienie potrzebuje oczyszczenia. Dusza staje się zdrowa, gdy oczyszcza się od wszelkiego grzechu. Musimy więc wyzbyć się naszych złych myśli, przyzwyczajeń, namiętności i grzechów. Nie jesteśmy w stanie uczynić tego sami, nie pomoże nam też inny człowiek. Jedynym uzdrowicielem duszy może być tylko Bogoczłowiek Jezus Chrystus, Syn Boży. On stał się po to człowiekiem, by nas wyzwolić z niewoli grzechu i uczynić nas zdrowymi. On stoi przy nas codziennie, również wtedy, gdy już znikąd nie oczekujemy pomocy, i pyta nas, czy chcemy być zdrowi. Wciąż czeka cierpliwie na naszą odpowiedź!

Bracia i Siostry,

ewangelista Jan swoim opisem uzdrowienia paralityka chce nam właściwie powiedzieć, że zdrowie duszy jest ważniejsze od ciała, a poznanie Boga i doświadczenie Jego łaski czynią nas w istocie wolnymi od grzechu i zdrowymi dla życia wiecznego.
Amen.

Chrystus Zmartwychwstał! Zaiste Chrystus Zmartwychwstał.

abp Jakub (Kostiuczuk)
Prawosławny Arcybiskup Białostocki i Gdański

fotografia: alik /orthphoto.net/