publicystyka: Milczące wyznanie wiary w Chrystusa
kuchnia muzyka sklep ogłoszenia wydarzenia fotogalerie

Milczące wyznanie wiary w Chrystusa

abp Jakub (Kostiuczuk), 05 kwietnia 2026

Bracia i Siostry,

dziś uroczyście obchodzimy święto z cyklu dwunastu wielkich świąt, którego pełna nazwa brzmi „Wejście Pana do Jerozolimy”. Ma ono też kilka innych, potocznych nazw, bardziej znanych i wynikających z towarzyszących świętu zwyczajów, a mianowicie „Niedziela Palmowa”, a tam, gdzie nie było palm - Wierbnoje Woskresienije, dosłownie „Niedziela Wierzb”.

Od dziś, a właściwie już od wczoraj, bowiem obchodzone dziś wydarzenie jest ściśle związane ze wspominanym wczoraj wskrzeszeniem Łazarza, rozpoczyna się bardzo ważny, a zarazem bogaty w treść okres liturgiczny trwający do Święta Paschy. Jest to praktycznie liturgiczna retrospekcja, dzień po dniu, wszystkich wydarzeń, które miały miejsce przed Zmartwychwstaniem Chrystusa.

Opisy wydarzenia, które zamieścili wszyscy czterej ewangeliści, pokazują ogromny entuzjazm mieszkańców żydowskiej stolicy i nastroje panujące w momencie przybycia do miasta Jezusa Chrystusa, na kilka dni przed Jego ukrzyżowaniem. Wszyscy ewangeliści zwracają uwagę na sposób powitania i formę okrzyków, które padały z ust wiwatującego tłumu. Lud ewidentnie rozpoznaje w Jezusie oczekiwanego Mesjasza, a w powitalnych okrzykach używa sformułowań jednoznacznie świadczących o przekonaniu, że właśnie spełnia się proroctwo.

Analiza wszystkich czterech tekstów ewangelicznych przedstawiających to wydarzenie mówi wyraźnie, że ewangeliści w swych opisach chcą pokazać, iż mieszkańcy Jerozolimy doskonale wiedzieli, kim naprawdę był Jezus Chrystus i że późniejsze okrzyki Ukrzyżuj Go będą świadomym sprzeciwieniem się prawdzie. Ci bowiem, którzy krzyczeli Hosanna! Błogosławiony, który przychodzi w imieniu Pana, król Izraela! (J 12, 13), po kilku dniach będą już wołać: Ukrzyżuj, ukrzyżuj Go.

Z ewangelicznych opisów na szczególną uwagę zasługuje relacja świętego apostoła Jana, który jako jedyny z czterech przedstawia dodatkowo wydarzenie poprzedzające wejście Jezusa do Jerozolimy. Jest to bardzo dokładny i szczegółowy opis wskrzeszenia Łazarza i wieczerzy w jego domu. Według św. Jana wydarzenie w Betanii i entuzjastyczne powitanie w Jerozolimie łączy żywotny związek. Przed swoją śmiercią i zmartwychwstaniem Jezus, aby pokazać swoją Boskość i pokrzepić w wierze uczniów, udaje się do Betanii; tam wskrzesza zmarłego i pochowanego przed czterema dniami przyjaciela, brata sióstr Marty i Marii. Jest to najmocniejszy dowód na to, że Jezus Chrystus jest prawdziwym Mesjaszem.

Betania była właściwie przedmieściem Jerozolimy, wieść o niezwykłym wydarzeniu błyskawicznie dotarła więc do stolicy. To właśnie dlatego mieszkańcy tłumnie wybiegli na spotkanie Jezusowi i okrzyknęli Go swoim królem. Te wydarzenia stały się jednak bodźcem do podjęcia decyzji o jak najszybszym zgładzeniu Chrystusa. Święty ewangelista Jan pisze następująco: Zebrali zatem arcykapłani i faryzeusze Sanhedryn i mówili: – Cóż uczynimy? Człowiek ten bowiem czyni rozliczne znaki. Jeśli Go tak zostawimy, wszyscy uwierzą w Niego, przyjdą Rzymianie i wezmą to miejsce nasze i naród. Jeden zaś z nich, Kajfasz, arcykapłanem będąc w tym właśnie roku, powiedział im: – Wy nic nie wiecie ani nie zastanawiacie się nad tym, że lepiej byłoby dla was, aby jeden człowiek umarł za lud, a nie cały naród zginął (J 11, 47-50).

Tak naprawdę Chrystus burzył istniejący ład, w którym funkcjonowali faryzeusze i arcykapłani, i który w rzeczywistości im odpowiadał. Jezus nie pasował do ich wizji Mesjasza. Zaprzeczał też ich wyobrażeniom o wyzwoleniu i wolności. Z drugiej zaś strony zagrażał ich spokojnemu i wygodnemu życiu. Ktoś taki jak Jezus nie realizował więc ich planów, a zatem nie mógł być według nich zwycięzcą i królem. W rzeczywistości jednak nim był, tylko nie ziemskim. Był Królem królów i Zwycięzcą śmierci, na imię Którego według słów apostoła Pawła zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych (Flp 2, 10).

Ewangelista Jan w swoim opisie wymienia też wszystkie proroctwa (włącznie z proroctwem o zaślepieniu i zatwardzeniu serc) potwierdzające, że Chrystus jest prawdziwym Mesjaszem.

Trzymając dziś w swoich rękach palemki i śpiewając Zwycięzcy śmierci: „Hosanna na wysokościach! Błogosławiony, Który idzie w imię Pańskie!”, upodabniamy się do mieszkańców Jerozolimy i wyznajemy wraz z nimi, że Jezus jest naszym Królem i Zbawicielem.

Przyniesione do świątyni odradzające się do życia zielone gałązki, prócz symbolu Zmartwychwstania, są wyrazem naszego milczącego wyznania wiary. Każdy, kto dziś bierze do ręki gałązkę, wyznaje Chrystusa swoim Bogiem i Zbawicielem. Jest to niezwykle istotne i ważne dla naszego całego życia.

Bracia i Siostry,

powinniśmy mieć zawsze na uwadze, że pewne okoliczności sprawiły, iż ci, którzy witali Jezusa jako swojego Mesjasza, po kilku dniach zażądali, by Go ukrzyżowano. To postępowanie miało tragiczne następstwa dla ich życia wiecznego. Z wygodnictwa, dbając jedynie o swój byt ziemski, wydali na śmierć Tego, Który dawał im życie wieczne. Ukrzyżowali Tego, Który stworzył niebo i ziemię. Szydzili z Tego, Który jest Królem wszechświata. Na fakt ten zwraca uwagę wielu Ojców Kościoła, przestrzegając wszystkich przed podobnym uczynkiem. Niestety, człowiek jest zmienny, szczególnie wtedy, gdy mają miejsce nieprzewidziane okoliczności. Nawet apostoł Piotr, który był gotów iść za Chrystusem na śmierć, w sytuacji strachu wyrzekł się swego Nauczyciela.

Wiedząc o tym, prośmy Pana, by dał nam wiarę i siły do pokonywania wszelkich trudności. Prośmy też, aby zachował nas od tak okropnych okoliczności i byśmy w swym życiu do końca nieśli palmę zwycięstwa, nie tylko tę trzymaną w ręku, ale i tę, którą niesiemy w naszym sercu. Amen.

abp Jakub (Kostiuczuk)
Prawosławny Arcybiskup Białostocki i Gdański

fotografia: levangabechava /orthphoto.net/