publicystyka: Siła pokuty
kuchnia muzyka sklep ogłoszenia wydarzenia fotogalerie

Siła pokuty

abp Jakub (Kostiuczuk), 29 marca 2026

Bracia i Siostry,

liturgiczne obchodzenie pamięci świętej Marii Egipcjanki jest swojego rodzaju zwiastunem zbliżającego się końca Wielkiego Postu. Dzieli się on na dwie części. Pierwsza z nich, nazywana czterdziestnicą, trwa do Soboty św. Łazarza. Druga część, rozciągająca się od poniedziałku po Niedzieli Palmowej do Święta Zmartwychwstania Chrystusa, nazywana jest Tygodniem Męki (Strastnoj Niedielej) – lub potocznie w języku polskim Wielkim Tygodniem.

Ostatnią niedzielę czterdziestnicy poświęca się pamięci świętej Marii Egipcjanki, wyjątkowej świętej, której żywot jest szczególnie zadziwiający. Jest on w stanie ująć każdego, a ponadto jest niezwykle pouczający i wzruszający. Święta Maria jest ostatnią postacią prezentowaną w niedziele okresu Wielkiego Postu, która ma wpłynąć na postawę wierzącego.

Św. Maria, nazywana od miejsca jej urodzenia Egipcjanką, żyła na przełomie IV i V wieku. Jako młoda dziewczyna, w wieku 12 lat, opuściła, a właściwie uciekła z rodzinnego domu, po czym udała się do Aleksandrii i tam rozpoczęła rozpustne życie. Po 17 latach, żądna doznania nowych wrażeń, dołączyła do grupy udających się do Jerozolimy pielgrzymów. Zrobiła to nie z zamiaru pobożnego pielgrzymowania, lecz po to, by w jego trakcie oddawać się swej namiętności – nierządowi, i kusić do grzechu innych. Podobnie postępowała też po przybyciu do Jerozolimy.

Mimo tak grzesznego życia uważała się za chrześcijankę i w związku z tym w Święto Podwyższenia Krzyża Pańskiego zapragnęła razem z innymi wejść do cerkwi Grobu Świętego. Niestety, nie mogła tego uczynić, bowiem niewidzialna siła nie pozwalała jej przejść przez próg świątyni. Wtedy Maria zrozumiała, że dzieje się tak z powodu grzesznego życia, i to stało się początkiem jej metanoi – wewnętrznej przemiany. Poruszona niezwykłym wydarzeniem zaczęła płakać i żałować za swoje grzechy, obiecując poprawę. Dopiero wtedy udało się jej wejść i ucałować relikwię Krzyża. Po modlitwie do Bogurodzicy usłyszała głos, który nakazywał jej, by poszła za rzekę Jordan. Zgodnie z tym poleceniem postanowiła udać się na pustynię. Idąc tam, zabrała ze sobą tylko 3 bochenki chleba kupione po drodze. Na pustyni, w samotności, spędziła 47 lat w pokucie, umartwianiu, postach, w zmaganiach duchowych i w walce z namiętnościami. Żywiła się tym, co mogła znaleźć na pustyni. Na około rok przed jej śmiercią spotkał ją mnich Zosima, który podobnie jak inni bracia udał się na pustynię w czasie Wielkiego Postu. To właśnie jemu opowiedziała o swoim życiu, a przez to jej żywot stał się znany światu. Była to też jej spowiedź, po której prosiła, by za rok, w czasie kolejnego Wielkiego Postu, mogła stać się uczestnikiem największego sakramentu, przyjmując z rąk starca eucharystyczne Ciało i Krew Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Po prawie czterdziestu siedmiu latach postu i pokuty wyspowiadała się i dostąpiła Najświętszego Sakramentu, po czym odeszła do Pana.

Bracia i Siostry,

spośród wielu świętych, których pamięć obchodzimy w ciągu całego roku, na niedziele Wielkiego Postu zostało wybranych tylko troje. Skoro zostali wyróżnieni, ich działalność i żywoty muszą być wyjątkowe. Podobnie jak cały system prawosławnych nabożeństw ze stosownym doborem tekstów, wybór postaci świętych musiał być dogłębnie przemyślany. Już samo ich umiejscowienie w odpowiednie dni postne i kolejność nie są przypadkowe.

Pierwszą wspominaną osobą był św. Grzegorz Palamas, który otrzymał wykształcenie na dworze cesarza. Świadomie wybrał drogę mnicha, był arcybiskupem Salonik. Słowa jego dzieł są wzniosłe, skierowane do ludzi uczonych, nauczał bowiem o energiach Boskich i niestworzonym świetle Bożym. Większości z nas przykład jego życia wydaje się daleki i nieosiągalny. Wzywa jednak wszystkich, bez względu na wykształcenie i stan, do podjęcia wysiłku modlitwy. Kieruje do wszystkich bardzo ważne słowa, a mianowicie: „nic nie jest straszne w tym życiu, nawet śmierć, prócz grzechu”. Słowa te mają być drogowskazem życia dla każdego.

Święty Jan Klimak, drugi święty, to prosty mnich, który uczy na podstawie swojego doświadczenia. Wzywa do ciągłego wspinania się po szczeblach drabiny duchowej, niejako zachęca do powtórzenia swych zmagań duchowych. Choć mnich, to jednak wydaje się, że trochę nam bliższy od św. Grzegorza.

Dzisiejsza święta, Maria Egipcjanka, jest wzorem dla wszystkich, bez wyjątku. Nauką z jej życia jest to, że mogła się podźwignąć z najgorszego upadku i osiągnąć szczyty świętości. Żywot św. Marii jest przedstawiany po to, aby nikt nie pomyślał, że ma do zbawienia zamkniętą drogę. Bóg jest miłosiernym Ojcem, Który przyjmuje każdego, kto pragnie powrotu do domu Ojca. Najlepszym na to dowodem jest właśnie przykład Marii Egipcjanki.

Wybrani święci należą do różnych typów świętości. Zostali wybrani i ustawieni tak, by każdy mógł w nich znaleźć przykład dla siebie i wzorować się na nim w swoim życiu. Droga do Boga może być różna, ma ona jednak prowadzić wszystkich do jednego miejsca – miejsca, w którym miarą wielkości nie jest wykształcenie czy stan posiadania, lecz czystość duszy i miłość do Boga.

Święty Grzegorz Palamas uczy nas wyjątkowej modlitwy. Święty Jan Klimak wzywa do poszczenia i walki duchowej, podczas której człowiek wspina się po szczeblach drabiny doskonalenia. Święta Maria Egipcjanka pokazuje nam siłę pokuty, spowiedzi, a także pragnienia i dążenia do jedności z Bogiem. Wszystkie te elementy chrześcijańskiego życia są wyjątkowo ważne – nie można mówić, że któryś z nich jest ważniejszy. W życiu wiernego muszą one występować wszystkie. Wtedy gwarantują właściwy duchowy rozwój człowieka i właściwy kierunek dążeń. W czasie Wielkiego Postu mamy pościć, modlić się, spowiadać i przystępować do Eucharystii. Poprawniej będzie jednak, jeśli powiemy, że tak ma wyglądać całe życie chrześcijanina. Ma ono być, Bracia i Siostry, ciągłą metanoją – przemianą, która prowadzi do przebóstwienia i życia wiecznego.

abp Jakub (Kostiuczuk)
Prawosławny Arcybiskup Białostocki i Gdański

fotografia: kcenia.belova /orthphoto.net/