publicystyka: Siła modlitwy
kuchnia muzyka sklep ogłoszenia wydarzenia fotogalerie

Siła modlitwy

abp Jakub (Kostiuczuk), 08 marca 2026

Bracia i Siostry,

w niedziele przygotowawcze, które poprzedzały Wielki Post, cały akcent położony był na treść czytanych wówczas fragmentów Ewangelii. Wszystkie teksty liturgiczne, a nawet nazwy tych niedziel, były powiązane z treścią Pisma Świętego (o Zacheuszu, o Celniku i Faryzeuszu, o Synu Marnotrawnym, o Sądzie Ostatecznym). Niedziele Wielkiego Postu swe nazwy czerpią natomiast od wydarzeń lub postaci świętych (Tryumfu Ortodoksji - Prawosławia, św. Grzegorza Palamasa, Św. Krzyża, św. Jana Klimaka, św. Marii Egipcjanki, Niedziela Palmowa). W tekstach liturgicznych akcentowane są wyjątkowe i ważne idee wypływające z obchodzonych wydarzeń i życia wspominanych świętych. Po Niedzieli Tryumfu Prawosławia wiernym prezentowana jest postać św. Grzegorza - arcybiskupa Salonik, zwanego Palamasem.

Kim był ów święty i czym się zasłużył? Co stanowi o wyjątkowości jego osoby, że wybrano go za wzór i ustanowiono mu święto (w dodatku święto ruchome) w tak ważną niedzielę roku liturgicznego? Właściwie zmieniono nawet funkcjonujący już od dawna system niedziel postnych, by poświęcić jedną z nich jego pamięci.

Święty pochodził z arystokratycznej rodziny, która przeprowadziła się do Konstantynopola z terenów wschodnich Cesarstwa Bizantyjskiego. Urodził się pod sam koniec XIII wieku (najprawdopodobniej w 1296 r). Jego ojciec, Konstanty Palamas, był wychowawcą dzieci cesarza. Zmarł, kiedy syn miał zaledwie kilka lat. Cesarz Andronik II przyjął osieroconego Grzegorza pod swoją opiekę, dzięki czemu mógł on zdobywać wykształcenie na dworze cesarskim. Około 1316 r. Grzegorz postanowił porzucić karierę świecką i wybrać drogę życia monastycznego. W tym celu udał się na Świętą Górę Athos. Po jej zajęciu przez Turków kolejną część swego mniszego życia spędził w monasterze niedaleko znanego greckiego miasta Weria.

W monasterach zapoznał się z regułą modlitwy Jezusowej i ruchem hezychastycznym praktykującym modlitwę wewnętrzną - modlitwę serca. Gdy niektórzy, racjonalistycznie nastawieni, pod wpływem zachodniej myśli próbowali uznać ten rodzaj modlitwy za błędny, Grzegorz jako uczony i niezwykle elokwentny mąż, obeznany z filozofią, stanął po stronie prostych mnichów i napisał swoje rozprawy teologiczne w obronie hezychastów.

Taka odwaga Grzegorza w pewnym momencie kosztowała go nawet pobyt w więzieniu. Ostatecznie jednak argumenty Grzegorza Palamasa zostały uwzględnione, a święty został uznany za obrońcę prawdziwej wiary.

Grzegorz Palamas zmarł w 1359 roku jako arcybiskup Salonik, poświęciwszy wiele lat na pracę duszpasterską wśród miejscowych wiernych, a także pisanie traktatów teologicznych.

Bracia i Siostry,

to nie arystokratyczne pochodzenie świętego, uczoność czy nieprzeciętna elokwencja zaważyły na tym, że na II niedzielę postu ustanowiono dodatkowe, ruchome święto ku jego czci. Dziś, wspominając jego postać, Cerkiew chce zwrócić naszą uwagę na znaczenie modlitwy i jej siłę.

Skupiając się przez dwa ostatnie tygodnie na poście, nie powinniśmy zapominać o szczególnym znaczeniu modlitwy. Niezwykle istotne jest ciągłe pamiętanie o swoistym tandemie modlitwy i postu. Taka wyciszona, hezychastyczna modlitwa (bo to greckie słowo oznacza właśnie wyciszenie) jest wyjątkowo ważna. Modlitwa nie polega na recytowaniu wyuczonych na pamięć tekstów czy ich czytaniu bez wkładania w nie naszych myśli. Modlitwa to nasza rzeczywista rozmowa z Bogiem, rozmowa, która wymaga przemyśleń, wyciszenia, skupienia, pokory i ogromnego wysiłku. Prawdziwa modlitwa w skupieniu potrzebuje też wsparcia postem, inaczej będzie rozproszona.

Zasługą Grzegorza Palamasa jest przede wszystkim to, iż był w stanie logicznie wyjaśnić w dyskusji z oponentami i w swych traktatach to, co czuli podczas modlitwy prości mnisi poświęcający swe życie nieustannej modlitwie. W ten sposób święty wniósł wielki wkład w formułowanie wiary opartej nie na filozoficznych, racjonalistycznych rozważaniach o Bogu, lecz na głębokiej praktyce, podczas której wierny jednoczy się z Bogiem.

Obrona praktyki nieustannej modlitwy nakreśliła kierunek, którym będzie podążało później prawosławie. Zaraz potem nastąpi przecież podział Cerkwi na Zachodnią i Wschodnią. Na Zachodzie pod wpływem racjonalistycznych idei zacznie się rozwijać renesans, który w rzeczywistości będzie odrodzeniem pogańskiej, antycznej kultury. Na Wschodzie powszechny będzie ruch hezychastyczny, podstawą którego będzie modlitwa prowadząca do jednoczenia się z Bogiem.

Różnice uwidocznią się także w innej twórczości religijnej, nawet w ikonie i śpiewie. Na Zachodzie zaczęto wówczas malować naturalistyczne postacie, ze szczególnie podkreślonymi zmysłowymi cechami ciała. Na Wschodzie powstawały ikony zachowujące kanon, stanowiące obrazy przebóstwionych osób. Przykładem może tu być ikona Świętej Trójcy Rublowa, mająca cechy charakterystyczne dla wszystkich ikon tego okresu. Niektórzy twierdzą, że to też był renesans, lecz inny niż na Zachodzie. Najeżdżane przez wojska Imperium Osmańskiego cesarstwo odradzało nie antyczną, pogańską kulturę, lecz praktykę pierwszych chrześcijan, praktykę wewnętrznej modlitwy.

Bracia i Siostry,

czcząc dzisiaj pamięć św. Grzegorza, wyrażamy mu wdzięczność za jego wkład w obronę tej praktyki. Trudno jest twierdzić, że ten święty jest wzorem dla nas wszystkich, bowiem niełatwo nam aspirować do poziomu męża tak wielce uczonego. Świętowanie jego pamięci wzywa nas jednak do pamiętania o sile modlitwy, która jest w stanie przemieniać każdego i prowadzić nas do jedności z Bogiem.  

abp Jakub (Kostiuczuk)

Prawosławny Arcybiskup Białostocki i Gdański

fotografia: AleksaSrbin /orthphoto.net/