publicystyka: Chrzest i odnowienie życia
kuchnia muzyka sklep ogłoszenia wydarzenia fotogalerie

Chrzest i odnowienie życia

o. James Guirguis (tłum. Gabriel Szymczak), 21 stycznia 2026

W niedzielę usłyszeliśmy początek Ewangelii św. Marka (1, 1-8). U niektórych uczonych istnieje przekonanie, że ta Ewangelia była „materiałem źródłowym” zarówno dla Mateusza, jak i Łukasza, gdy pisali swoje Ewangelie. Rzeczywiście, porównując te trzy Ewangelie (znane jako Ewangelie synoptyczne), można zauważyć wiele podobieństw. Niektórzy uczeni uważają, że dzieło Marka zostało napisane w Aleksandrii w Egipcie, podczas gdy inni uważają, że w Rzymie lub w jego pobliżu.

Św. Marek rozpoczyna tę Ewangelię słowami: Początek Ewangelii Jezusa Chrystusa, Syna Bożego. Rozumiemy, że słowo Ewangelia oznacza tutaj „dobrą nowinę”. Jest to deklaracja dzieła, którego Bóg dokonał przez swojego Syna, Jezusa. Św. Marek rozpoczyna tę Ewangelię, łącząc ją ze słowami proroka Izajasza. Łączy dzieło Jezusa Chrystusa z tym, co zostało przewidziane i przepowiedziane w Pismach Starego Testamentu. Pisze: Tak jak zapisano u proroków: Oto ślę anioła mego przed Tobą, by Ci drogę przetarł. [Jego]} głos rozlega się na pustkowiu: Drogę Panu torujcie, ścieżki Mu prostujcie.

Prorok Izajasz napisał to o Janie Chrzcicielu, nazywając go posłańcem, który będzie wołał do ludu i mówił mu: «Przygotujcie drogę Pańską i prostujcie ścieżki dla Niego». Św. Marek kontynuuje: Wystąpił Jan, ten, który chrzcił na pustkowiu, i wzywał do chrztu ku nawróceniu, dla odpuszczenia grzechów. Ściągała do niego cała ziemia judzka i wszyscy jerozolimianie. Chrzcił ich w wodach Jordanu, a oni wyznawali swoje winy. Jan Chrzciciel jest wspomniany w tej Ewangelii w tym momencie roku cerkiewnego, ponieważ przypada ona w niedzielę poprzedzającą wielkie święto Objawienia Pańskiego. W tym dniu upamiętniamy i radujemy się z dnia chrztu naszego Pana Jezusa Chrystusa, a także z objawienia się Trójcy Świętej nad rzeką Jordan.

Należy wspomnieć, że chrzest Jana i chrzest chrześcijański nie są tym samym, jednak zawierają pewne istotne podobieństwa. Po pierwsze, nie są tym samym, ponieważ chrzest Jana Chrzciciela był głównie chrztem symbolicznym. Był to zewnętrzny wyraz przemiany serca i zmiany naszej drogi. Ale chwila - czy Jezus poprosił więc Jana Chrzciciela, Poprzednika, aby Go ochrzcił, ponieważ potrzebował przemiany serca lub drogi? Czy Jezus prosił o chrzest dla obmycia grzechów? Oczywiście, że nie. Był i jest doskonały i bezgrzeszny przez cały czas. Nasz Pan Jezus Chrystus został ochrzczony, aby uświęcić i pobłogosławić sam akt chrztu. Przyjął symboliczny chrzest i pozwalając się ochrzcić, napełnił tę czynność szczególną łaską, która jest nam dana, gdy jesteśmy chrzczeni w wodzie w imię Trójcy Świętej: Ojca, Syna i Świętego Ducha. Pobłogosławił i dał temu, co było rytuałem, prawdziwą mocą przemieniającą. W rzeczywistości ten chrzest jest niezbędny dla każdego z nas, gdy stajemy się chrześcijanami.

Dla nas, prawosławnych chrześcijan, podążających za naukami wszystkich apostołów, a zwłaszcza św. Pawła, chrzest w Chrystusie jest darem nowego życia. Chrzest jest przyobleczeniem w Chrystusa. Jest pogrzebaniem i zmartwychwstaniem z Chrystusem. Jest obmyciem grzechów. Jest adopcją do domu Bożego.

Ściśle związane z tym chrztem jest również przyjęcie pieczęci Ducha Świętego, która w dawnych czasach była udzielana przez włożenie rąk przez apostołów, a obecnie jest udzielana przez namaszczenie świętym krzyżmem. Dzięki temu namaszczeniu stajemy się świątyniami Ducha Świętego i małymi „Chrystusami”, czyli dosłownie namaszczonymi. Chociaż chrzest różni się od chrztu św. Jana Chrzciciela, to jednak jest do niego również podobny, ponieważ wymaga prawdziwej przemiany serca.

Przygotowując się do obchodów święta, słyszeliśmy słowa św. Jana Chrzciciela i proroka Izajasza: Drogę Panu torujcie, ścieżki Mu prostujcie. Te słowa mają szczególne znaczenie dla tych, którzy przygotowują się do wstąpienia do Kościoła prawosławnego, ale odnoszą się one codziennie do każdego chrześcijanina.

Przygotuj drogę Panu, przygotowując drogę swojego serca. Wyprostuj Jego ścieżki, upewniając się, że twoje serce kieruje się wprost ku Chrystusowi, że twoje pragnienie jest skupione na Jezusie Chrystusie, bez żadnych zakrętów czy przeszkód na drodze. Jasna droga. Pewna droga. Droga, która pozwala Chrystusowi dotrzeć do nas bez trudności. Droga, która pozwala nam widzieć Boga bez przeszkód. To jest droga chrześcijanina.

Kiedy analizujemy nasze życie i dostrzegamy rzeczy, które odciągają naszą uwagę od Boga, kiedy dostrzegamy grzechy lub grzeszne sposoby myślenia i życia, to znak, że droga do Boga nie jest jasna i nie jest prosta. To znak, że muszę się ponownie zmienić i powrócić do Chrystusa, albo ryzykuję oddzielenie od Boga.

Wierzymy, że Duch Święty nieustannie działa, aby nas przekonać i nawrócić do Boga, kiedykolwiek zbłądzimy. Ale co możemy powiedzieć o tych, którzy utracili pragnienie Boga lub poczucie dobra i zła? Panie, zmiłuj się nad nami – to wszystko, co możemy powiedzieć.

Dla pozostałych, dla tych, którzy uczciwie walczą, chrzest nie jest jednorazowym wydarzeniem, ale ciągłym odnawianiem poprzez pokutę i działanie Ducha Świętego. Naszym celem jest połączenie naszych uczynków z działaniem Ducha Świętego, aby istniała synergia między Bogiem a Jego ukochanym stworzeniem. Św. Nikodem pisze:
„Łaska Świętego Ducha, która jest dana mistycznie każdemu chrześcijaninowi, gdy zostaje ochrzczony, działa i objawia się proporcjonalnie do naszego posłuszeństwa przykazaniom Pana. Oznacza to, że jeśli chrześcijanin bardziej przestrzega przykazań Pana, łaska działa w nim bardziej, a jeśli mniej, łaska działa w nim mniej. Tak jak iskra, gdy jest przykryta popiołem ognia, staje się coraz bardziej widoczna, gdy usuwa się popiół, a im więcej drewna dołożysz, tym bardziej ogień płonie, tak łaska, która została dana każdemu chrześcijaninowi przez Chrzest Święty, jest ukryta w sercu i przykryta namiętnościami i grzechami, a im bardziej człowiek postępuje zgodnie z przykazaniami Chrystusa, tym bardziej jest oczyszczony z namiętności i tym bardziej ogień łaski Bożej rozpala się w jego sercu, oświeca go i przebóstwia” (św. Nikodem ze Świętej Góry, Moralność Chrześcijańska)

Oby Pan tak uczynił! Amen.

o. James Guirguis (tłum. Gabriel Szymczak)

za: Out of Egypt

fotografia: palavos/orthphoto.net/