publicystyka: Zwrócić się ku Betlejem
kuchnia muzyka sklep ogłoszenia wydarzenia fotogalerie

Zwrócić się ku Betlejem

o. Andrew Stephen Damick (tłum. Gabriel Szymczak), 07 stycznia 2026

W imię Ojca i Syna, i Świętego Ducha, Jednego Boga. Amen.

Wszystko teraz zwróci się ku Betlejem.

Z Nazaretu sprawiedliwy Józef, narzeczony Dziewicy, przybywa do Betlejem, miasta swego praojca Dawida, na wezwanie Cezara Augusta, aby poddać się spisowi. A ze sobą prowadzi swoją narzeczoną, Dziewicę Marię, która jest brzemienna.

Ze Wschodu Mędrcy przybywają ze swoich wysokich wież na wzgórzach i górach, skąd obserwowali gwiazdy. I tam ujrzeli jedną, wielką gwiazdę świecącą na Wschodzie i prowadzącą ich na Zachód, prowadzącą ich z ich wyżyn do najniższego miejsca, nawet do jaskini, do żłobu, nad którym świeci ta gwiazda – i z którego świeci Słońce Sprawiedliwości.

Z Jerozolimy myśli niegodziwego Heroda, fałszywego króla, siedzącego na swym wysokim tronie, kierują się ku Betlejem, dręcząc go, zarażając wątpliwościami, zazdrością i lękiem.

Z samych niebios święci Boży, niezliczone armie Pana Zastępów, kierują się ku pasterzom pasącym swe trzody nocą, kierując ich do Betlejem, by znaleźli żłób.

I poprzez czas, przez wiele pokoleń, od Adama, od Abrahama i od Dawida, królewska linia Izraela, a wręcz całej ludzkości, schodzi idealnym łukiem ku tej jaskini, ku tej Dziewicy, ku temu żłobkowi, ku temu nowonarodzonemu Dzieciątku.

On jest Chrystusem, Panem i Bogiem wszystkiego, a całe stworzenie przyszło, aby Go czcić, każde plemię i naród, każdy lud i rodzina ziemi, każda cząstka tego ogromnego stworzenia, które zostało stworzone przez Niego, przez Niego i dla Niego. On jest Alfą i Omegą, Początkiem i Końcem.

I On sam pochylił się z niebios – najpierw potajemnie w jasną wiosnę w Nazarecie dziewięć miesięcy wcześniej, a teraz otwarcie tutaj, w mrocznej betlejemskiej zimie.

On, który istniał przed wiekami jako Bóg, dokonał boskiego zstąpienia z najwyższych niebios; narodzony z Dziewicy, narodzony pod Prawem, narodzony w zapadłej prowincji Cesarstwa Rzymskiego, narodzony w nieistotnej społecznie rodzinie, której Rzymianie nawet nie uważali za obywateli.

A jednak w tym żłobie jest nie tylko potomek Dawida Króla, nie tylko dziedzic Domu Izraela, nie tylko jakiś król – ale Sam Król. On jest Królem królów, Panem panów, Bogiem bogów, Wodzem aniołów, samym Panem Zastępów – i stał się ciałem, i zamieszkał wśród nas.

Widzimy więc pewien schemat: tutaj, w dniu Narodzenia Chrystusa, wszystko, co wysokie, stało się niskie – mędrcy, królowie, aniołowie, a nawet – cóż za cud! – sam Bóg.

Jak Bóg może zstąpić na tak głęboką wodę, z nieba do jaskini ziemi? Od bycia Tym, Który karmi całą ludzkość, a nawet całe stworzenie, do bycia położonym w korycie dla zwierząt? Od bycia Tym, Którego istota jest nietykalna, do bycia owiniętym w pieluszki?

A On zstąpi jeszcze głębiej, w same głębiny Hadesu.

Możemy tylko patrzeć z zachwytem. Jednak nasz zachwyt wyraża się nie tylko w zdumieniu, ale i w uwielbieniu. Teraz pochylamy się również ku Betlejem. Kierujemy również nasze umysły, serca i ciała ku żłobkowi, ku Dzieciątku - tak, ale ku Bogu wszystkich.

I tam, gdy my, którzy już jesteśmy nisko, będąc stworzeni z prochu, zniżamy się jeszcze bardziej, odkrywamy tajemnicę Narodzenia Chrystusa, tajemnicę całego Jego życia, osiągającą swój szczyt w grzmocie Jego śmierci i zmartwychwstania, które wstrząsają całym światem, tajemnicę całej historii chrześcijaństwa, tajemnicę ludzkiej historii.

A tajemnica ta jest następująca: Bóg Najwyższy, najwyższy ze wszystkich, którzy są wywyższeni, zniżył się nie dla naszego zdumienia – choć my jesteśmy zdumieni. Wywyższony zniżył się, abyśmy my, mali, mogli być wywyższeni.
Stał się tym, kim jesteśmy, abyśmy mogli stać się podobni do Niego.

„O głębio bogactwa i mądrości, i poznania Boga! Jak niepojęte są wyroki Jego i niezbadane drogi Jego!” (Rz 11, 33).

Jemu chwała na wieki wieków, Amen.

o. Andrew Stephen Damick (tłum. Gabriel Szymczak)

za: blogs.ancientfaith.com

fotografia: jarek /orthphoto.net/