Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Kim będę w Boże Narodzenie?
o. Andrew Stephen Damick (tłum. Gabriel Szymczak), 06 stycznia 2026
Kim będę w Boże Narodzenie?
Czy będę jak dawny Izrael - uwięziony w niewoli i pod panowaniem mocy, postaw i myśli obcych osobie, którą Bóg wybrał, bym nią był?
Czy będę jak uczeni w Piśmie, kapłani i faryzeusze - tak pochłonięty własnymi oczekiwaniami i własnym poczuciem tego, jak powinno być, własnym poczuciem tego, co słuszne, że nie jestem otwarty na Tego, Który nadchodzi?
Czy będę jak Herod - zagrożony tym, że nie jestem głównym bohaterem historii, raniący, zadający rany i zabijający dusze innych w mej wściekłości i urazie?
Czy mam być jak mędrcy ze Wschodu - niepewny tego, co się dokładnie dzieje, ale widząc znak nadziei jakby z daleka, odbędę trudną podróż i zaniosę wszystko, co posiadam, ku czci Tego, Który się narodził?
Czy mam być jak pasterze słyszący Ewangelię wielkiej radości na polach - przejęty strachem i zdumieniem tym, co słyszę, a jednak pospieszę, by zobaczyć, co zostało powiedziane?
Czy mam być jak Elżbieta, krewna Maryi - z tym, co jest we mnie, podskoczę na widok Pana chwały, choć jeszcze Go nie widzę, choć Go nie rozumiem, choć Jego Matka przyszła do mnie?
Czy mam być jak Józef, któremu dano tę Ewangelię słowami, które zdają się nie mieć sensu w sytuacji, która nie ma sensu w świecie, który z pewnością nie zrozumie - powołany do wiernej służby Temu, który służy Panu, Który służy nam wszystkim?
Czy będę jak Maria Panna, której Bóg powierzył wielkie zadanie, poproszona o wyrzeczenie się siebie, poproszona o wyrzeczenie się tego, co najcenniejsze i najbardziej intymne, by być mieszkaniem dla samego Pana chwały; poproszona o wieczne zachowanie czystości, poproszona o stanie się miejscem modlitwy dla wszystkich, którzy przychodzą?
Czy będę jak Chrystus, bo nie ma nic oprócz Chrystusa i nic po Chrystusie, bo On jest moją nadzieją, bo On jest moim pragnieniem, bo On jest Tym, Który przyszedł, aby mnie odkupić? I być jak On – to jest moje wszystko. Nie ma nic innego. Gdy klęczę przy żłobie, gdy idę zobaczyć piękne nowonarodzone Dzieciątko, tam spotykam Boga. I tam staję się dla Niego tym, kim On chce. Tam staję się Jego własnym dzieckiem, Jego własnym bratem, Jego własną rodziną, Jego własnym.
W Boże Narodzenie będę Jego własnością, bo On uczynił siebie moim.
Chrystusowi, Który się dla nas narodził, niech będzie wszelka chwała, cześć i uwielbienie, z Jego Ojcem i Świętym Duchem, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
o. Andrew Stephen Damick (tłum. Gabriel Szymczak)
za: blogs.ancientfaith.com
fotografia: anamariaavraam /orthphoto.net/
Czy będę jak dawny Izrael - uwięziony w niewoli i pod panowaniem mocy, postaw i myśli obcych osobie, którą Bóg wybrał, bym nią był?
Czy będę jak uczeni w Piśmie, kapłani i faryzeusze - tak pochłonięty własnymi oczekiwaniami i własnym poczuciem tego, jak powinno być, własnym poczuciem tego, co słuszne, że nie jestem otwarty na Tego, Który nadchodzi?
Czy będę jak Herod - zagrożony tym, że nie jestem głównym bohaterem historii, raniący, zadający rany i zabijający dusze innych w mej wściekłości i urazie?
Czy mam być jak mędrcy ze Wschodu - niepewny tego, co się dokładnie dzieje, ale widząc znak nadziei jakby z daleka, odbędę trudną podróż i zaniosę wszystko, co posiadam, ku czci Tego, Który się narodził?
Czy mam być jak pasterze słyszący Ewangelię wielkiej radości na polach - przejęty strachem i zdumieniem tym, co słyszę, a jednak pospieszę, by zobaczyć, co zostało powiedziane?
Czy mam być jak Elżbieta, krewna Maryi - z tym, co jest we mnie, podskoczę na widok Pana chwały, choć jeszcze Go nie widzę, choć Go nie rozumiem, choć Jego Matka przyszła do mnie?
Czy mam być jak Józef, któremu dano tę Ewangelię słowami, które zdają się nie mieć sensu w sytuacji, która nie ma sensu w świecie, który z pewnością nie zrozumie - powołany do wiernej służby Temu, który służy Panu, Który służy nam wszystkim?
Czy będę jak Maria Panna, której Bóg powierzył wielkie zadanie, poproszona o wyrzeczenie się siebie, poproszona o wyrzeczenie się tego, co najcenniejsze i najbardziej intymne, by być mieszkaniem dla samego Pana chwały; poproszona o wieczne zachowanie czystości, poproszona o stanie się miejscem modlitwy dla wszystkich, którzy przychodzą?
Czy będę jak Chrystus, bo nie ma nic oprócz Chrystusa i nic po Chrystusie, bo On jest moją nadzieją, bo On jest moim pragnieniem, bo On jest Tym, Który przyszedł, aby mnie odkupić? I być jak On – to jest moje wszystko. Nie ma nic innego. Gdy klęczę przy żłobie, gdy idę zobaczyć piękne nowonarodzone Dzieciątko, tam spotykam Boga. I tam staję się dla Niego tym, kim On chce. Tam staję się Jego własnym dzieckiem, Jego własnym bratem, Jego własną rodziną, Jego własnym.
W Boże Narodzenie będę Jego własnością, bo On uczynił siebie moim.
Chrystusowi, Który się dla nas narodził, niech będzie wszelka chwała, cześć i uwielbienie, z Jego Ojcem i Świętym Duchem, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
o. Andrew Stephen Damick (tłum. Gabriel Szymczak)
za: blogs.ancientfaith.com
fotografia: anamariaavraam /orthphoto.net/