publicystyka: Modlitwa i post
kuchnia muzyka sklep ogłoszenia wydarzenia fotogalerie

Modlitwa i post

ks. mitrat Adam Sawicki, 12 grudnia 2025

Homilia wygłoszona 30.03.2025 r. w białostockim soborze św. Mikołaja przez ks. mitrata Adama Sawickiego w niedzielę z czytaniem o uzdrowieniu opętanego chłopca (Mk 9, 17-31)

***

I przyszedł do Niego pewien człowiek (…) i rzekł: Nauczycielu przyprowadziłem do Ciebie mojego syna jest bowiem epileptykiem…
(Mk 9, 17)

Za pośrednictwem św. Ewangelii mogliśmy się spotkać z bólem załamanego człowieka, z dramatem rodzica przybitego chorobą dziecka. W ojcowskich oczach próżno szukać dumy – syn, dziedzic i podpora starczych dni, od lat dręczony jest przez nieczystego ducha. Wiele razy i na wiele sposobów próbowano ulżyć epileptykowi. I niestety nikt nie był w stanie wyrwać młodzieńca z mocy demona. Zgasła wszelka nadzieja. Opętany ciągle pozostawał we władzy złych mocy, a te okrutnie znęcały się nad jego człowieczeństwem.

I oto pojawia się Nauczyciel. Mówią o Nim: cudotwórca. Twierdzą, że rozkazuje demonom, a te są Mu posłuszne. Jeśli coś możesz, to zlituj się nad nami (Mk 9, 22) – kolejny już raz znękany ojciec szuka pomocy. Widząc moc jego wiary, jego ufność i determinację, Syn Boży wyjaśnia podstawowy i nieodzowny warunek powodzenia wszelkiej prośby: Temu kto wierzy, wszystko jest możliwe (Mk 9, 23). Wierzę, Panie, pomóż niedowiarstwu memu (Mk 9, 24)… popłynęły łzy ojcowskiej miłości.

Nie mnie, kapłana, lecz Zbawiciela naszego, słuchać nam należy. Ten rodzaj nie wychodzi inaczej, jak tylko poprzez modlitwę i post (Mt 17, 21). Modlitwa i post to jedyny lek, który w tym pełnym stresu i znerwicowania, w cynicznym i moralnie upadłym świecie utrzymać nas może jeszcze przy życiu. Jedynie z ich pomocą jesteśmy w stanie zwyciężać swoje grzeszne słabości, zwalczać kuszenie zła.

Post i modlitwa: wspólnie, jednocześnie, razem. Osobno – modlitwa bez postu, bądź post bez modlitwy – nigdy nie przyniosą pożądanego efektu. Homilia LVII (57) św. Jana Chryzostoma komentując tekst św. Ewangelii według św. Mateusza, rozdział 17, wersety 10-21, stwierdza: Kto poszcząc, gorliwie oddaje się modlitwie, ten się uskrzydla (…), nie słabnie na ciele i duchu, nie drzemie na nabożeństwie, nie zajmuje się próżnym gadulstwem, nie dłużą mu się służby w świątyni.

Ze słów świętego jasno wynika, że przed oblicze Boskiego Ojca trafia wyłącznie ta modlitwa, którą cechuje szczerość i serdeczność, pełne zaangażowanie. Gesty czysto zewnętrzne – często przy tym czynione śpiesznie i niedbale – nie podobają się Bogu. Można nawet zaryzykować twierdzenie, iż obrażają Stwórcę. Słusznie prorok Izajasz powiedział o was, obłudnikach: Ten lud czci Mnie tylko ustami, lecz serce ich daleko jest ode Mnie, na próżno Mnie chwalą (Mk 7, 6)… Przeklęty jest ten, kto wykonuje dzieło Pana niedbale (Jr 48, 10)…

A post? – Powściągliwość w jedzeniu jest pożyteczna jedynie wtedy, gdy ograniczenie to wychodzi poza wąskie ramki kolejnej „diety cud”. Post nie skupia się na odchudzaniu, głodzeniu swego ciała – ono niczemu nie zawiniło… Prawdziwy, rzetelny post to poskramianie grzesznych żądz, to walka z próżnością i pychą. Matką wszelkiej rozpusty jest bezczynność – przekonywał grecki filozof Solon (640-561 p.n.e.). Tak więc post to praca nad doskonaleniem ducha, a nie ciała. Post winien okiełzać niegodziwość człowieka, jego nałogi, przywary i słabości.

Ze stronic św. Ewangelii Syn Boży ciągle nas przestrzega, stale bije na alarm – Nie każdy, kto woła do Mnie: „Panie, Panie!”, wejdzie do Królestwa Niebios, lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca Mego … W owym dniu powiem im: „Nigdy was nie znałem. Idźcie ode Mnie precz – wy, którzy dopuszczacie się bezprawia” (Mt 7, 21-23). Nie oszukujcie się: Kto popełnia grzech, z diabła jest, gdyż diabeł od początku grzeszy (1 J 3, 8). Nie łudźcie się, Bóg nie da się z Siebie naśmiewać (Ga 6, 7).

Na poprawę wad nie jest za późno. Najwyższy czas na zmianę, by wyrwać się z hipnozy grzechu. Pismo Święte raz jeszcze ostrzega: Tak, jak ciało bez ducha, jest martwe; tak też i wiara bez uczynków, wiarą martwą jest (Jk 2, 26). Po owocach nas poznają. Wszelkie drzewo, które nie wydaje owocu dobrego, zostanie wycięte i w ogień wrzucone (Mt 7, 19). A człowiek – co sieje, to też zbierać będzie. Czy ja i moje życie to rzeczywiście plon postu i modlitwy?...

Biorąc pod uwagę przyszłe nasz decyzje pamiętajmy: Ten rodzaj nie wychodzi inaczej… Bez modlitwy i postu nie uda się go zwyciężyć.

ks. mitrat Adam Sawicki
wikariusz parafii św. Mikołaja Cudotwórcy w Białymstoku

fotografia: cyrylo79 /orthphoto.net/