publicystyka: Nasze samookreślenie
kuchnia muzyka sklep ogłoszenia wydarzenia fotogalerie

Nasze samookreślenie

08 grudnia 2025

Historia świata składa się z ogromnej liczby wydarzeń – wojen, rewolucji, zwycięstw, porażek, odkryć. Człowieka od dzieciństwa uczy się zapamiętywać te wydarzenia, określać ich sens oraz wpływ na gospodarkę, kulturę, świadomość społeczną. I oto pośród tej mnogości wydarzeń, wielkich i małych, istnieje w historii świata wydarzenie, które nie ma sobie równych pod względem znaczenia dla losów ludzkości. W ostatnich dziesięcioleciach wielu stara się je przemilczeć, wymazać pamięć o nim. Z tym wydarzeniem walczy się tak, jakby należało ono nie tylko do przeszłości, lecz także do współczesności; toczy się o nie spory, „demaskuje” się je jako coś, czego rzekomo w ogóle nie było. A jednak okazuje się, że wydarzenie, które – według niektórych – wcale się nie zdarzyło, żyje w pamięci ludzi już od dwóch tysięcy lat i co więcej – od wewnątrz kształtuje myśli, czyny i samoświadomość milionów.

Wydarzeniem tym jest ukrzyżowanie i śmierć na krzyżu Jezusa Chrystusa z wyroku rzymskiego gubernatora Poncjusza Piłata. Opisane w Ewangelii, nie przestaje nas zadziwiać, choćbyśmy czytali o nim wielokrotnie. Dlaczego został stracony ubogi, bezdomny Nauczyciel, o którym wszyscy mówili, że nie uczynił żadnego zła (zob. Łk 23,41)? Skąd brała się ta nienawiść wobec bezbronnego Sprawiedliwego? I wreszcie – dlaczego ta egzekucja, ten Krzyż zapisały się w pamięci ludzkości tak głęboko, dlaczego zdobyły tak niezwyciężoną władzę nad ludzkim sercem?

Czy wierzymy w Boga, czy nie, nie możemy zaprzeczyć, że ludzkość przez wieki łączyła z tym wydarzeniem szczególny sens, widziała w nim symbol czegoś nieskończenie istotnego i bezpośrednio odnoszącego się do życia każdego człowieka.

Przyjrzyjmy się temu wydarzeniu tak, jakbyśmy właśnie o nim usłyszeli po raz pierwszy. I pierwszą rzeczą, którą nam ono mówi, jest wielka i irracjonalna siła zła w świecie. Chrystus nie wypowiedział niczego poza słowami miłości, nie wzywał do niczego poza doskonałością i prawdą. A jeśli na ziemi istnieje obraz doskonałego Człowieka, to jest Nim Chrystus. I oto On zostaje wydany, ukrzyżowany, zabity. I zrobili to ludzie – tacy jak my, ani gorsi, ani lepsi. Wezwanie do miłości i przykazanie dobra wymagały od nich zbyt wiele, i nie sprostali temu.

Drugą rzeczą, którą poznajemy, rozważając ukrzyżowanie i śmierć Chrystusa, jest to, że my, mimo wszystko, pozostajemy z Nim – Ukrzyżowanym, z Ofiarą – a nie z katami.

Nie możemy zapomnieć Człowieka na krzyżu, a patrząc na Niego, odkrywamy w sobie miłość i współczucie, ale przede wszystkim – potępiamy to ukrzyżowanie. Mówimy: „Nie powinno się to wydarzyć! To niesprawiedliwość i zło!” Ukrzyżowany Chrystus staje się sądem nad światem, Jego ukrzyżowanym, ale żywym sumieniem. Żyjemy w świecie, w którym deptane i krzywdzone jest dobro, gdzie kaci triumfują nad ofiarami. Tak jak wtedy, dwa tysiące lat temu, patrzymy na to ukrzyżowanie, na to deptanie dobra i współuczestniczymy w nim swoim milczeniem, lękiem, instynktem samozachowawczym… Ale w nas żywe jest poczucie, że takie współuczestnictwo to zdrada i zło. I w tym tkwi nasza pamięć o Chrystusie, w tym nasze ludzkie samookreślenie.

Jest historia zewnętrzna – blask i sukcesy, wzloty i upadki. I jest historia niewidzialna – historia przebudzenia ludzkiego sumienia, historia zwycięstwa człowieczeństwa w ludziach. Symbolem tej historii jest Krzyż. A kontemplując go, my – niezależnie od tego, jak często upadamy czy zawodzimy – ponownie dokonujemy naszego ludzkiego wyboru: być z Ofiarą, a nie z katem, z miłością, a nie z nienawiścią.

Tak symbol największej tragedii przemienia się w symbol zwycięstwa.

o. Aleksander Schmemann (tłum. Jakub Oniszczuk)

za: Беседы на Радио "Свобода" : [в 2 т.] / протопресвитер Александр Шмеман ; [сост.: Юрий Терентьев]. - Москва : Православный Свято-Тихоновский гуманитарный ун-т, 2009-. / Т. 2. - 2009. - 541 с.

fotografia: Aleksander Wasyluk /orthphoto.net/