publicystyka: Niebo w trybie online
kuchnia muzyka sklep ogłoszenia wydarzenia fotogalerie

Niebo w trybie online

Artemij Slozkin (tłum. Justyna Pikutin), 08 listopada 2025

Wierzyć w Boga czy nie? Wielu młodym ludziom, żyjącym od jednego logowania do sieci do następnego, takie pytanie nawet nie przychodzi do głowy. Po co? Co da mi ta wiara? Jaką korzyść lub pożytek? Co z tego będę miał? Kiedy próbujesz wyjaśnić, że wiara to początek dialogu z Niebem, kontakt z Bogiem, odpowiadają: i bez Boga żyje mi się całkiem nieźle. Poza tym znajdą się tacy, którzy mocno wątpią, czy jakikolwiek kontakt z Bogiem jest w ogóle możliwy. Cóż... Dla eksperymentu zróbcie tak: otwórzcie swój telefon komórkowy, wyjmijcie kartę SIM i spróbujcie, po złożeniu telefonu, zadzwonić do znajomego. Absurd? Bzdura? Tak samo absurdalne, moi drodzy, jest posiadanie duszy i nienawiązywanie kontaktu z Niebem. O tym właśnie chcę porozmawiać.

Dzisiaj prawie nikt nie wyobraża sobie życia bez telefonu. Wszyscy mają telefony komórkowe, smartfony, nawet kilka. „Sercem” telefonu komórkowego jest karta SIM. To właśnie ona pozwala dzwonić, wysyłać SMS-y, korzystać z Internetu. Tak, nowoczesne telefony mogą działać bez karty SIM. Można na przykład grać w gry, korzystać z kalendarza, budzika, kalkulatora i innych usług, które nie są związane z łącznością. Jednak to właśnie karta SIM sprawia, że telefon jest telefonem. Nawet nie mając ani grosza na koncie, można wykonywać połączenie alarmowe. A doładowane konto otwiera przed właścicielem telefonu, jak to się mówi, cały świat. Korzystaj, ile chcesz!

A teraz porównajmy telefon z człowiekiem. Powiedzmy, że dusza człowieka jest jak Twój telefon komórkowy. Jeśli człowiek całym sercem jest zanurzony w tym przemijającym świecie materialnym, jeśli nie myśli ani o Niebie, ani o Bogu, to przypomina to działanie telefonu bez karty SIM. Tak, pewne operacje telefon może wykonywać bez karty SIM, ale czy będzie to miało jakiś sens? Telefon kupuje się po to, aby dzwonić, cała reszta jest sprawą drugorzędną. Tak więc kartą SIM dla „telefonu-duszy” jest wiara w Boga. Wiara otwiera duszy człowieka Niebo, które nieustannie pozostaje w łączności z ziemią. Mówiąc prościej, Bóg jest zawsze w kontakcie z ludźmi. Bóg ma „zasięg” absolutny, obejmujący duszę każdego człowieka zamieszkującego Ziemię. Bóg widzi i słyszy wszystkich. Inną kwestią jest to, czy sam człowiek chce nawiązać kontakt z Bogiem i z Niebem.

Wiara jest bez wątpienia darem Bożym. Wiara jest darem Boga dla każdego człowieka, który ZECHCE przyjąć ten dar. Bóg nikogo nie zmusza, nie każe przyjmować tego daru. Jednak bez wiary, bez tej niebiańskiej „karty SIM”, dusza będzie martwa i bezużyteczna, tak jak bezużyteczny jest zwykły telefon bez karty SIM.

Wiara ukazuje duszy nie tylko Boga, ale też nieskończoną perspektywę swego rozwoju. Perspektywę, w której życie ziemskie jest jedynie etapem, choć bardzo ważnym. Dusza została stworzona dla wiecznej błogości, która polega na obcowaniu z Bogiem. To obcowanie z niewidzialnym jeszcze Bogiem jest dostępne dla każdego, kto „aktywował” „kartę SIM” swojej duszy. Możemy rozmawiać z Bogiem – do tego służy modlitwa. Możemy słuchać Jego Słowa, czytając Ewangelię. Możemy otrzymać Jego pomoc, uczestnicząc w nabożeństwach założonej przez Niego Cerkwi prawosławnej, przystępując do Sakramentów – szczególnych działań łaski Bożej, udzielanych przez Niego w Cerkwi.
Wiara otwiera drzwi do zupełnie nowego, rozległego, radosnego świata. Tak, Bóg słyszy wszystkich, ale słucha tylko tych, którzy zwracają się do Niego, kierowani wiarą. Największą rzeczą, jaką możemy zrobić dla Boga, jest pokochanie Go całym sercem, całym swoim jestestwem. Ale to przyjdzie później, nie od razu. Na razie włóż do swego „telefonu” „kartę SIM” i skontaktuj się z Niebem. Niebem w trybie online...

Artemij Slozkin (tłum. Justyna Pikutin)

za: pravoslavie.ru

fotografia: jarek1 /orthphoto.net/