polska: Relacja z pielgrzymki do Wilna
kuchnia muzyka sklep ogłoszenia wydarzenia fotogalerie

Relacja z pielgrzymki do Wilna

01 października 2025

W dniach 19-21 września 2025 r. odbyła się VI cykliczna pielgrzymka do Wilna zorganizowana przez Grupę Prawosławnych z Podlasia „Pielgrzymi w Bogu”. Głównym celem pielgrzymki było uczczenie 100. rocznicy urodzin niewidomej schimniszki Siergii Kartusziny, mieszkającej w Wilnie przez ponad 40 lat. Matuszka Siergia urodziła się w trudnych porewolucyjnych czasach w głębi Rosji (Astrachań) 18 września 1925 roku. Pochodziła z zamożnej rodziny i otoczona była dobrą opieką, wychowywano ją jednak w duchu ateizmu. Kiedy w jej życiu zaistniały wielkie zmiany i niespodziewanie otworzyła się przed nią duchowa prawda o Wszechświecie i istnieniu Boga, wówczas pomimo bardzo młodego wieku, świadomie i stanowczo wybrała drogę wiary. Przypłaciła to pasmem wieloletnich wyrzeczeń, wysiłków i prześladowań, niejednokrotnie o okrutnym wręcz charakterze. Jej trud zaobfitował jednak darami Łaski. Obdarowana darem pokory, gorliwej modlitwy, mądrości i wielkiej przenikliwości, była w stanie pomóc drugiemu człowiekowi w każdej jego potrzebie. Nigdy nie pozostawała obojętna na ludzki los. Dlatego też pamięć o niej jest wciąż żywa i po dziś dzień na jej grób przyjeżdża wiele osób.

Pielgrzymka z Polski wyruszyła dzień po dokładnej dacie jubileuszu, w piątek 19 września. Podczas jazdy w autokarze rozbrzmiewała modlitwa oraz opowiadania o matuszce Siergii. Tradycyjnie nieomijanym przystankiem były Druskienniki. Tu zatrzymaliśmy się na obiad i na molebień. W Cerkwi pw. Ikony Matki Bożej „Wszystkich Strapionych Radość” ciepło i gościnnie przyjął nas wieloletni proboszcz parafii, o. Włodzimierz (Sinicyn), który także tym razem miał dla nas kilka ciekawych i mądrych pouczeń. Do zadumy skłoniły szczególnie jego słowa o potrzebie samoofiarności i wyrzeczenia także w dzisiejszych czasach, promujących niestety bardziej egoistyczny sposób podejścia do życia. O. Włodzimierz podkreślił, że naszym postępowaniem przede wszystkim powinna kierować miłość do drugiego człowieka: „Prawdziwa miłość jest wtedy, kiedy sam siebie nie znasz, tylko znasz tego, dla kogo coś robisz. Tak powinno być zarówno w życiu rodzinnym, jak i mniszym. Jeśli ofiarujesz siebie, to czynisz swoje życie twardym i naprawdę wartościowym. Kiedy nie oszczędzamy siebie i dajemy innym dużo dobra, wtedy wstępuje w nas Bóg ze Swoim odwiecznym Prawem i daje nam doświadczenie Nieba i Przeobrażenia, jakie miało miejsce na Górze Tabor, abyśmy odczuli ten stan w swojej duszy. Bóg powołał nas nie do tego, abyśmy usiłowali być nowoczesnymi (sowremiennymi), ale do tego, abyśmy usiłowali być doskonałymi (sowierszennymi) i abyśmy dążyli nie do sławy, lecz do świętości. Amiń.”

Wieczorem pielgrzymka dotarła do Wilna. Po nocnym odpoczynku rozpoczął się dzień obchodów 100-tnego jubileuszu Matuszki. Pojechaliśmy do Cerkwi św. Eufrozyny Połockiej, znajdującej się na wileńskim cmentarzu. W ramach projektu „Ikona do cerkwi” prowadzonego od ponad roku przez Grupę „Pielgrzymi w Bogu” ofiarowaliśmy do wspomnianej parafii piękną, napisaną w Monasterze w Zwierkach i oprawioną w kiot ikonę męczennika młodzieńca Gabriela Zabłudowskiego (Białostockiego), gdyż jest on także świętym Ziemi Litewskiej. Przy śpiewie troparionu ikonę uroczyście odebrał proboszcz parafii św. Eufrozyny, a zarazem imiennik duchownego z Druskiennik, o. Włodzimierz (Rinkiewicz), który następnie odsłużył Świętą Liturgię. Wielu z nas przystąpiło do sakramentów spowiedzi i Eucharystii. Po Liturgii udaliśmy się na grób Matuszki, aby wspólnie pomodlić się na panichidzie. Z Monasteru Świętego Ducha dołączył do nas ihumen Antoni – w bardzo młodym wieku miał okazję poznać matuszkę Siergię i być jej duchowym dzieckiem. Jego wspomnień z tamtego okresu wysłuchaliśmy tuż po panichidzie podczas uroczystej agapy w przycerkiewnej triapieznoj. Ihumen barwnie i wiernie opisał postać matuszki Siergii, podkreślił znaczenie jej trudnego życia, które było odzwierciedleniem tego, o czym dzień wcześniej mówił druskiennicki baciuszka, opisując ideał miłości absolutnej – bezwarunkowej i samoofiarnej. Ten właśnie ideał, jak spostrzegliśmy, wcielała w swoje życie niewidoma mniszka z Wilna, matuszka Siergia.

Po powrocie do monasteru i wolnym czasie udaliśmy się na kolejne uroczyste nabożeństwo – całonocne czuwanie z okazji mającego nastąpić nazajutrz radosnego Święta Narodzenia Bogurodzicy. W tym celu odwiedziliśmy pobliski Sobór Preczystieński, w którym mogliśmy wysłuchać przepięknego śpiewu katedralnego chóru. Pieszy powrót do monasteru i kolacja zakończyły drugi dzień pielgrzymki.

W ostatnim dniu naszego pobytu w Wilnie, podwójnie świątecznym – woskresienije i prazdnik Narodzenia Bogurodzicy – uczestniczyliśmy w Liturgii Świętej w Monasterze Świętego Ducha, sprawowanej przez władykę trockiego, biskupa Ambrożego. Nasz pobyt w tym gościnnym miejscu zakończył obiad i ożywiona rozmowa z władyką Ambrożym w monasterskiej triapieznoj, podczas której poruszyliśmy tematy związane z problemami współczesnego świata. Jak każda rozmowa z Władyką, również i ta dołożyła swój wkład do całej kolekcji niezapomnianych wrażeń.

Powrót do domu nastąpił w późnych godzinach wieczornych. Rozstawaliśmy się ze sobą nieco zmęczeni, ale pomimo to radośni i wzbogaceni o nowe duchowe przeżycia.

Z tego miejsca organizatorzy pielgrzymki pragną serdecznie i gorąco podziękować wszystkim pielgrzymom, którzy pojechali do Wilna z okazji 100. rocznicy urodzin matuszki Siergii. Naszym pragnieniem jest, aby ten wyjazd zapadł w Waszych sercach jako miłe wspomnienie i był dla Was bogatym doświadczeniem duchowym. Równie szczere podziękowania składamy na ręce wszystkich ofiarodawców, którzy tak hojnie wsparli projekt przekazania pierwszej ikony zabłudowskiego Męczennika Gabriela dla Litewskiej Cerkwi. Tym sposobem budujemy wspólne relacje i dalej piszemy wspólną historię.

Serdecznie pozdrawiamy wszystkich uczestników jubileuszowej pielgrzymki oraz wszystkich uczestników naszych poprzednich pielgrzymek.

Opracowali: Joanna Borowska i Adam Zacharczuk