Zostań przyjacielem cerkiew.pl
2 minuty z Ojcami: pokora
02 września 2025
Święty Izaak Syryjczyk pisał:
Fragment pochodzi z książki: Św. Izaak z Niniwy, Gramatyka życia duchowego, tłum. i red. ks. Jan Słomka, Wydawnictwo M, Kraków 2010, s. 149-151.
Wybór tekstu: Jakub Oniszczuk
Wiedz, bracie mój, że nasze życie gaśnie z godziny na godzinę, z dnia na dzień. I nawet gdybyśmy przez wszystkie dni naszego życia wysilali się, aby przywrócić choćby jeden dzień spośród tych, co mięły – nie potrafimy. Jest więc dla nas wielką szkodą, jeżeli nie troszczymy się, aby nawet jeden dzień nie przeszedł bez wydania owocu: składania dziękczynienia albo wykonywania praktyk, albo też gorliwości w wypełnianiu modlitw i błagań przed obliczem Boga.
Albowiem to wszystko zostaje zanotowane i zapisane u Boga. Człowiek zostaje pochwalony wobec łaski, jeżeli – gdy dojdzie do godziny swojej śmierci – jest wypełniony dobrymi dziełami.
Dlatego, bracia moi, nie powinniśmy zaniedbywać się i zaprzestawać wydawania owoców nawrócenia w żadnej chwili naszego życia. Powinniśmy zasiadać samotnie, płacząc i jęcząc za wszystkie dni, jakie upłynęły nadaremno i zostały roztrwonione. Nikt – ani bracia, ani przyjaciele – nie będzie nam pomocą w godzinie śmierci.
Szczęśliwy jest ten, kto rozmyśla nad tym wszystkim i gromadzi w sobie swoje myśli, daleki od bezpłodnego rozproszenia; i nie opóźnia ani o jedną chwilę swoich modlitw i swej skruchy. Jeżeli chodzi o mnie, to nawet gdyby moje grzechy opłakiwały wszystkie stworzenia – nie wystarczyłoby.
Wiedz, bracie mój, że Bóg udziela nagrody nie za mnóstwo starań, ale za pragnienie umysłu zdolnego do rozróżniania i za taktowną uprzejmość. Jak dzieci, które prześcigają się w posłuszeństwie, starając się wyciągnąć korzyść ze swej pokory.
Kto troszczy się o to, aby dodać wagi swoim słowom, także w słusznej sprawie, ten jest zarażony demoniczną chorobą; natomiast ten, kto opłakuje siebie, zbawia się od piekła. Niech Bóg udzieli mi tego błogosławieństwa, abym posiadał w sobie posłuszeństwo; ponieważ ten, kto jest posłuszny, ten jako pierwszy kosztuje błogosławieństw. Biada temu, kto jest uparty i oporny, ponieważ w każdej chwili karmi on swoją duszę goryczą.
Bądź zdolny do karcenia siebie samego i uniżania się, ponieważ jesteś grzesznikiem. Mów: „Nie ma na ziemi grzesznika takiego jak ja”. Trwaj w niezliczonych czuwaniach i nieustannie medytuj w utrapieniach.
Pokora jest zabójcza dla wszystkich namiętności. Ci, którzy ją osiągnęli, wszystkiemu podołają i przezwyciężą każdą wątpliwość.
Czystość, post, modlitwa i skrucha duszy – wszystko to jest ponad naturą. Błogosławiony jest pustelnik, który je praktykuje i temu wszystkiemu podporządkowuje swojego ducha.
Albowiem to wszystko zostaje zanotowane i zapisane u Boga. Człowiek zostaje pochwalony wobec łaski, jeżeli – gdy dojdzie do godziny swojej śmierci – jest wypełniony dobrymi dziełami.
Dlatego, bracia moi, nie powinniśmy zaniedbywać się i zaprzestawać wydawania owoców nawrócenia w żadnej chwili naszego życia. Powinniśmy zasiadać samotnie, płacząc i jęcząc za wszystkie dni, jakie upłynęły nadaremno i zostały roztrwonione. Nikt – ani bracia, ani przyjaciele – nie będzie nam pomocą w godzinie śmierci.
Szczęśliwy jest ten, kto rozmyśla nad tym wszystkim i gromadzi w sobie swoje myśli, daleki od bezpłodnego rozproszenia; i nie opóźnia ani o jedną chwilę swoich modlitw i swej skruchy. Jeżeli chodzi o mnie, to nawet gdyby moje grzechy opłakiwały wszystkie stworzenia – nie wystarczyłoby.
Wiedz, bracie mój, że Bóg udziela nagrody nie za mnóstwo starań, ale za pragnienie umysłu zdolnego do rozróżniania i za taktowną uprzejmość. Jak dzieci, które prześcigają się w posłuszeństwie, starając się wyciągnąć korzyść ze swej pokory.
Kto troszczy się o to, aby dodać wagi swoim słowom, także w słusznej sprawie, ten jest zarażony demoniczną chorobą; natomiast ten, kto opłakuje siebie, zbawia się od piekła. Niech Bóg udzieli mi tego błogosławieństwa, abym posiadał w sobie posłuszeństwo; ponieważ ten, kto jest posłuszny, ten jako pierwszy kosztuje błogosławieństw. Biada temu, kto jest uparty i oporny, ponieważ w każdej chwili karmi on swoją duszę goryczą.
Bądź zdolny do karcenia siebie samego i uniżania się, ponieważ jesteś grzesznikiem. Mów: „Nie ma na ziemi grzesznika takiego jak ja”. Trwaj w niezliczonych czuwaniach i nieustannie medytuj w utrapieniach.
Pokora jest zabójcza dla wszystkich namiętności. Ci, którzy ją osiągnęli, wszystkiemu podołają i przezwyciężą każdą wątpliwość.
Czystość, post, modlitwa i skrucha duszy – wszystko to jest ponad naturą. Błogosławiony jest pustelnik, który je praktykuje i temu wszystkiemu podporządkowuje swojego ducha.
Fragment pochodzi z książki: Św. Izaak z Niniwy, Gramatyka życia duchowego, tłum. i red. ks. Jan Słomka, Wydawnictwo M, Kraków 2010, s. 149-151.
Wybór tekstu: Jakub Oniszczuk