Zostań przyjacielem cerkiew.pl
2 minuty z Ojcami: bojaźń Boża
05 sierpnia 2025
Święty Izaak Syryjczyk pisał:
Fragment pochodzi z książki: Św. Izaak z Niniwy, Gramatyka życia duchowego, tłum. i red. ks. Jan Słomka, Wydawnictwo M, Kraków 2010, s. 148-149.
Wybór tekstu: Jakub Oniszczuk
Bojaźń Boża poprzedza Bożą miłość i ten, kto praktykuje nakazy dla miłości Boga, otrzyma najpierw bojaźń Bożą, dzięki której wypełni wszystkie nakazy z utrudzeniem i bólem. Albowiem zwalcza on grzech, który opiera się nakazom; i dzięki swojej walce oraz z pomocą Bożą zwycięża grzech bojaźnią Boża, smutkiem i lękiem, gdyż boi się przegranej i upadku.
Ale mimo wszystko oczekuje, że osiągnie radość miłości Bożej, dla której praktykuje walkę. Dlatego właśnie trwa w zwalczeniu zła i w oddalaniu się od wszystkich grzechów.
Człowiek osiąga doskonałą miłość Boga, jeżeli nie popełnia grzechów ani wielkich, ani małych; aż dojdzie do tego, że nie będzie w nim nawet najmniej znaczącego grzechu, który nie pobudzałby go do żalu. W ten sposób spełni się w nim bojaźń Boża, która jest oddzieleniem się od wszystkich grzechów.
Wtedy zostaje mu zadana druga praktyka, która jest jakby doskonałością we wszelkiej pobożności i w każdej cnocie. Albowiem przez tę praktykę człowiek prawdziwie otrzymuje miłość Bożą, wolność od wszelkiego cierpienia, rozkosz i słodycz widzenia Boga. Nikt nie może osiągnąć bojaźni doskonałego Boga inaczej, jak tylko porzucając wszelkie zło, odcinając każdy grzech i wypełniając wszelką pobożność. W ten sposób osiąga się, dzięki łasce Ducha Świętego, miłość Boga.
Możemy to osiągnąć poprzez praktyki. Pierwsza to stałość w lekturze Pisma, ponieważ ona nam daje pokorę, nieustanne uniżenie, bojaźń Bożą i znajomość Bożych postanowień.
Druga to praktykowanie nakazów Bożych i ich zachowywanie. Trzecia praktyka jest wtedy, gdy oczyszczamy nasze serca przez nieustanną modlitwę, bez oziębłości; oddaleni od wszystkich myśli, które przeciwstawiają się bojaźni Bożej i miłości Boga. Jeżeli bez ustanku praktykujemy te trzy cnoty, łatwe dla nas staną się nakazy Boże i nasza miłość do Boga stanie się doskonała.
Ale mimo wszystko oczekuje, że osiągnie radość miłości Bożej, dla której praktykuje walkę. Dlatego właśnie trwa w zwalczeniu zła i w oddalaniu się od wszystkich grzechów.
Człowiek osiąga doskonałą miłość Boga, jeżeli nie popełnia grzechów ani wielkich, ani małych; aż dojdzie do tego, że nie będzie w nim nawet najmniej znaczącego grzechu, który nie pobudzałby go do żalu. W ten sposób spełni się w nim bojaźń Boża, która jest oddzieleniem się od wszystkich grzechów.
Wtedy zostaje mu zadana druga praktyka, która jest jakby doskonałością we wszelkiej pobożności i w każdej cnocie. Albowiem przez tę praktykę człowiek prawdziwie otrzymuje miłość Bożą, wolność od wszelkiego cierpienia, rozkosz i słodycz widzenia Boga. Nikt nie może osiągnąć bojaźni doskonałego Boga inaczej, jak tylko porzucając wszelkie zło, odcinając każdy grzech i wypełniając wszelką pobożność. W ten sposób osiąga się, dzięki łasce Ducha Świętego, miłość Boga.
Możemy to osiągnąć poprzez praktyki. Pierwsza to stałość w lekturze Pisma, ponieważ ona nam daje pokorę, nieustanne uniżenie, bojaźń Bożą i znajomość Bożych postanowień.
Druga to praktykowanie nakazów Bożych i ich zachowywanie. Trzecia praktyka jest wtedy, gdy oczyszczamy nasze serca przez nieustanną modlitwę, bez oziębłości; oddaleni od wszystkich myśli, które przeciwstawiają się bojaźni Bożej i miłości Boga. Jeżeli bez ustanku praktykujemy te trzy cnoty, łatwe dla nas staną się nakazy Boże i nasza miłość do Boga stanie się doskonała.
Fragment pochodzi z książki: Św. Izaak z Niniwy, Gramatyka życia duchowego, tłum. i red. ks. Jan Słomka, Wydawnictwo M, Kraków 2010, s. 148-149.
Wybór tekstu: Jakub Oniszczuk