Zostań przyjacielem cerkiew.pl
2 minuty z Ojcami: brama zrozumienia
17 kwietnia 2025
Święty Izaak Syryjczyk pisał:
Fragment pochodzi z książki: Św. Izaak z Niniwy, Gramatyka życia duchowego, tłum. i red. ks. Jan Słomka, Wydawnictwo M, Kraków 2010, s. 124-125.
Wybór tekstu: Jakub Oniszczuk
Zasiadaj z Pismem spoczywającym w twoich rękach, aby połączyć wewnętrzną rozmowę, jaka rodzi się z lektury, i modlitwę: od tych dwóch praktyk spłynie na ciebie światło i wzniesiesz się do życia w dobrostanie duszy. Wtedy modlitwa stanie się dla ciebie słodyczą ze względu na lekturę, a w czasie modlitewnego czytania Pisma otrzymasz światło.
Albowiem na modlitwie otwiera się przed umysłem brama zrozumienia, które jest pojmowaniem w zachwyceniu. Zachwycenie zaś prowadzi do kontemplacji i w ten sposób rozpala coraz bardziej namiętne pragnienie modlitwy. Powiedział jeden z ojców: Po prostu zasiadać w celi w imię Jezusa Chrystusa i pozostawać w jej murach, powstrzymując się od wszelkiej aktywności, to oznacza oczekiwać wielkiej nadziei. A więc co powiedzieć o tym, kto używa tych rozeznań wewnątrz swojej duszy, aby trwać w nieustającej pamięci o Bogu? Ten otrzyma najwspanialsze dary.
Bez modlitwy i pokory nie dasz rady długo podążać drogą, zwłaszcza gdy panują tam ciemności. Tak samo nie pozwól, aby modlitwa zniknęła z twoich warg, a ona nie pozwoli, aby cię prowadziły twoja słabość i niewiedza; ponieważ dzięki pokorze jesteś wspierany przez miłosierdzie, nawet gdybyś nie był tego godzien. Zaprawdę, wyznanie win i pokora uzupełniają niedostatki praktyki.
Jeśli nie wypełniamy niektórych praktyk, powinniśmy być smutni w duchu, stali w pamięci o naszych grzechach, z umysłem pokornym i uniżonym przed Bogiem, spokojni i poddani wszystkim, oddani milczeniu, bez śmiechu i żartów, z dobrym słowem dla każdego i wdzięcznością za próby; zachowując roztropne milczenie i nie wymachując rękami, w każdej chwili pamiętając, że jesteśmy śmiertelni i tylko przechodniami na tym świecie.
Albowiem na modlitwie otwiera się przed umysłem brama zrozumienia, które jest pojmowaniem w zachwyceniu. Zachwycenie zaś prowadzi do kontemplacji i w ten sposób rozpala coraz bardziej namiętne pragnienie modlitwy. Powiedział jeden z ojców: Po prostu zasiadać w celi w imię Jezusa Chrystusa i pozostawać w jej murach, powstrzymując się od wszelkiej aktywności, to oznacza oczekiwać wielkiej nadziei. A więc co powiedzieć o tym, kto używa tych rozeznań wewnątrz swojej duszy, aby trwać w nieustającej pamięci o Bogu? Ten otrzyma najwspanialsze dary.
Bez modlitwy i pokory nie dasz rady długo podążać drogą, zwłaszcza gdy panują tam ciemności. Tak samo nie pozwól, aby modlitwa zniknęła z twoich warg, a ona nie pozwoli, aby cię prowadziły twoja słabość i niewiedza; ponieważ dzięki pokorze jesteś wspierany przez miłosierdzie, nawet gdybyś nie był tego godzien. Zaprawdę, wyznanie win i pokora uzupełniają niedostatki praktyki.
Jeśli nie wypełniamy niektórych praktyk, powinniśmy być smutni w duchu, stali w pamięci o naszych grzechach, z umysłem pokornym i uniżonym przed Bogiem, spokojni i poddani wszystkim, oddani milczeniu, bez śmiechu i żartów, z dobrym słowem dla każdego i wdzięcznością za próby; zachowując roztropne milczenie i nie wymachując rękami, w każdej chwili pamiętając, że jesteśmy śmiertelni i tylko przechodniami na tym świecie.
Fragment pochodzi z książki: Św. Izaak z Niniwy, Gramatyka życia duchowego, tłum. i red. ks. Jan Słomka, Wydawnictwo M, Kraków 2010, s. 124-125.
Wybór tekstu: Jakub Oniszczuk