Zostań przyjacielem cerkiew.pl
2 minuty z Ojcami: modlitwa nocna
31 marca 2026
Święty Izaak Syryjczyk pisał:
Fragment pochodzi z książki: Św. Izaak z Niniwy, Gramatyka życia duchowego, tłum. i red. ks. Jan Słomka, Wydawnictwo M, Kraków 2010, s. 47-48.
Wybór tekstu: Jakub Oniszczuk
Po pierwsze trudź się podczas modlitwy nocnej. Jeżeli jesteś chory, ale niezbyt ciężko, dołóż jakiś psalm, abyś nie popadł w cięższą chorobę.
Jeżeli jesteś słaby albo pozbawiony siły w ciele, podejmuj trud tylko trochę, gdyż w tym jest pomoc i wspaniała nadzieja, w trudzeniu się dla Boga, nawet jeżeli w porównaniu z tym, co czynisz zwykle, jest tylko małe dodanie psalmu albo praktyki ascetycznej. A wszystko nie po to, aby Bóg miał z tego jakąś korzyść, ale abyś w ten sposób ty zbliżył się do Niego.
Umartw się trochę, a znajdziesz łaskę u Boga. Na tyle, na ile się trudzisz, doświadczysz pomocy Bożej i otrzymasz od ducha moc, a wszystko to w ukryciu.
Jeżeli do tego, co jest przyjęte, dołożysz choćby mały dodatek: psalm, pokłon czy prostrację, twoja dusza urośnie przed Bogiem i nawet nie będziesz o tym wiedział, i zamieszka w tobie taka moc, że aż ogarnie cię lęk, gdyż będą cię strzec aniołowie i będą działać: przybywając do ciebie zarówno podczas czuwania, jak i podczas snu, w każdym czasie ofiarują ci wspaniałe wizje.
Umartwiaj się, zawsze praktykując metanie, ponieważ one pobudzają skruchę na modlitwie. Umartwiaj się, medytując nad psalmami, i gdy nadejdzie czas modlitwy, uniżaj się, wznoś podczas oficjum. Niech odstąpi od ciebie ociężałość ciała i oddal od siebie lenistwo i opóźnienia w wypełnianiu oficjum.
Nie zwlekaj: zwracaj uwagę na godziny i chwile, i módl się. Także podczas oficjum umartwiaj się i módl cierpliwie, bez pośpiechu. Recytuj powoli psalmy, ze spokojem i cierpliwością, z dala od wszelkiego niepokoju. Nie odmawiaj ich jak ktoś przymuszony, ale jak ten, kto stoi przed obliczem Boga.
W nocy nakłoń się do wstania i prostracji przed krzyżem, nawet jeżeli sen cię morzy i przeszkadza ci ociężałość ciała. To właśnie jest czas stosowny, to jest godzina Bożej pomocy. Wszyscy ojcowie modlili się w nocy, postępując za przykładem danym przez naszego Pana, ponieważ noc była zarezerwowana dla modlitwy w rejonach pustynnych.
Jeżeli jesteś słaby albo pozbawiony siły w ciele, podejmuj trud tylko trochę, gdyż w tym jest pomoc i wspaniała nadzieja, w trudzeniu się dla Boga, nawet jeżeli w porównaniu z tym, co czynisz zwykle, jest tylko małe dodanie psalmu albo praktyki ascetycznej. A wszystko nie po to, aby Bóg miał z tego jakąś korzyść, ale abyś w ten sposób ty zbliżył się do Niego.
Umartw się trochę, a znajdziesz łaskę u Boga. Na tyle, na ile się trudzisz, doświadczysz pomocy Bożej i otrzymasz od ducha moc, a wszystko to w ukryciu.
Jeżeli do tego, co jest przyjęte, dołożysz choćby mały dodatek: psalm, pokłon czy prostrację, twoja dusza urośnie przed Bogiem i nawet nie będziesz o tym wiedział, i zamieszka w tobie taka moc, że aż ogarnie cię lęk, gdyż będą cię strzec aniołowie i będą działać: przybywając do ciebie zarówno podczas czuwania, jak i podczas snu, w każdym czasie ofiarują ci wspaniałe wizje.
Umartwiaj się, zawsze praktykując metanie, ponieważ one pobudzają skruchę na modlitwie. Umartwiaj się, medytując nad psalmami, i gdy nadejdzie czas modlitwy, uniżaj się, wznoś podczas oficjum. Niech odstąpi od ciebie ociężałość ciała i oddal od siebie lenistwo i opóźnienia w wypełnianiu oficjum.
Nie zwlekaj: zwracaj uwagę na godziny i chwile, i módl się. Także podczas oficjum umartwiaj się i módl cierpliwie, bez pośpiechu. Recytuj powoli psalmy, ze spokojem i cierpliwością, z dala od wszelkiego niepokoju. Nie odmawiaj ich jak ktoś przymuszony, ale jak ten, kto stoi przed obliczem Boga.
W nocy nakłoń się do wstania i prostracji przed krzyżem, nawet jeżeli sen cię morzy i przeszkadza ci ociężałość ciała. To właśnie jest czas stosowny, to jest godzina Bożej pomocy. Wszyscy ojcowie modlili się w nocy, postępując za przykładem danym przez naszego Pana, ponieważ noc była zarezerwowana dla modlitwy w rejonach pustynnych.
Fragment pochodzi z książki: Św. Izaak z Niniwy, Gramatyka życia duchowego, tłum. i red. ks. Jan Słomka, Wydawnictwo M, Kraków 2010, s. 47-48.
Wybór tekstu: Jakub Oniszczuk