publicystyka: 2 minuty z Ojcami: kąpiel odrodzenia
kuchnia muzyka sklep ogłoszenia wydarzenia fotogalerie

2 minuty z Ojcami: kąpiel odrodzenia

17 marca 2026

Św. Jan Chryzostom pisał:

Przyrzekam wam wykazać, że chrzest oczyszcza z każdej niesprawiedliwości. Mowa św. Pawła dowodzi więcej: mianowicie stajemy się nie tylko czyści, lecz i święci, i sprawiedliwi. Nie tylko bowiem powiedział: zostaliście obmyci, ale także: zostaliście uświęceni i usprawiedliwieni [por. 1 Kor 6,11]. Cóż może być dziwniejszego nad to, że widzisz, jak bez trudu i wysiłków, i bez dobrych uczynków rodzi się sprawiedliwość? Tak jednak jest w istocie z tym darem Boskiej miłości, że bez trudu czyni On nas sprawiedliwymi. Jeśli list króla, napisany kilkoma literami, może darować wielu więźniom wolność, choćby przeciw nim podnoszono przeróżne zarzuty, i innych wynieść do najwyższych godności, to ileż więcej Duch Boży, który jest święty i wszechmocny, może nas uwolnić od wszelakiej niegodziwości, obdarzyć wielką sprawiedliwością i obsypać pełnym zaufaniem. Jak ognista iskra, wpadłszy do niezmierzonego morza, zaraz gaśnie i znika pochłonięta przez bezmierne fale, tak wszelka złość ludzka, wpadłszy do poświęconej wody, prędzej i łatwiej od onej ognistej iskry zostanie porwana i połknięta.

Skoro więc – powie ktoś – ta kąpiel odpuszcza nam wszystkie grzechy, dlaczego nie nazywa się kąpielą odpuszczania grzechów ani kąpielą oczyszczenia, lecz kąpielą odrodzenia [por. Tt 3,5]. Dlatego, że nie tylko zwyczajnie odpuszcza nam grzechy, nie tylko zwyczajnie z grzechów nas oczyszcza, lecz tak to uskutecznia, jak gdybyśmy się nowo urodzili [J 3,3.7]. Albowiem na nowo nas stwarza, nie z ziemi odtwarza [por. Rdz 2,7], lecz z innego elementu na nowo przetapia. Naczynie, choćby dobrze obmyte, zatrzymuje ślady pierwotnego splamienia, wrzucone jednak do przetopu, odnowione w żarze ognia traci wszystkie plamy i lśni pierwotnym blaskiem, jakby wyszło z pieca.

Gdy artysta przetopi złoty posąg, na którym był pył, dym, rdza i wiek pozostawił swe ślady, odda go potem całkiem czysty i lśniący. Tak i naszą naturę, splamioną rdzą grzechów, zaciemnioną dymem występków i pozbawioną danego jej na początku piękna, Bóg na nowo przetapia i wrzuconą do wody zamiast ogniem łaską Ducha Świętego odnawia. W następstwie tego wychodzimy doskonali – nowi ludzie, świecący blaskiem, którego by mogło żądać do zawodów światło słońca. Starego człowieka [por. Rdz 6,6] Pan skruszył i stworzył nowego, obdarzonego jaśniejszym blaskiem.

Fragment pochodzi z książki: Św. Jan Chryzostom, Katechezy chrzcielne, przekład ks. Wojciech Kania, Wydawnictwo "M", Kraków 2021, s. 61-62.
Wybór tekstu: Jakub Oniszczuk