świat: Stefanida Skardarska i Bitolska – nowa święta Cerkwi macedońskiej i serbskiej
kuchnia muzyka sklep
polska świat
publicystyka pytania i odpowiedzi archiwum
ogłoszenia wydarzenia fotogalerie
redakcja wesprzyj nas kontakt

Stefanida Skardarska i Bitolska – nowa święta Cerkwi macedońskiej i serbskiej

08 lipca 2024

Decyzją Świętego Synodu Macedońskiej Cerkwi Prawosławnej, 11 kwietnia zdecydowano o dołączeniu do dyptychu świętych mniszki i męczennicy Stefanidy, znanej jako Stefanida Bitolska/Skadarska/Dečanska.

Uroczyste ogłoszenie świętości siostry Stefanidy miało miejsce na Boskiej Liturgii 30 czerwca w soborze św. Dymitra w macedońskim Bitolu. Celebracjom przewodniczyli zwierzchnicy Cerkwi serbskiej i macedońskiej: patriarcha Porfiriusz i arcybiskup Stefan. Oprócz hierarchów serbskich i macedońskich Eucharystię sprawował także biskup michałowsko-koszycki Jerzy z Cerkwi Ziem Czeskich i Słowacji.

Święta Stefanida przyszła na świat w 1887 roku jako Stevka Djurdjević we wsi Vraca pod Szkodrą (serb. Skadar, dzisiejsza Albania) w pobożnej serbskiej rodzinie prawosławnej. Już w wieku siedmiu lat poczuła wezwanie Chrystusa do wyciszenia i wzmożonej modlitwy. Takie izolowanie się zaniepokoiło rodziców, którzy zaczęli ją wozić po różnych miejscach, w tym monasterach, co z kolei cieszyło małą Stevkę. Ostatecznie rodzice uznali, że ich córka nie jest zaburzona, lecz ma inne powołanie, i tak spełnili słowa Ewangelii Mateusza 19,14. Pochodząc z chłopskiej rodziny, Stevka nigdy nie chodziła do szkoły, a nauczyła się czytać i pisać w wieku 25 lat. Poznała też cerkiewnosłowiański, który wówczas był praktycznie jedynym językiem liturgicznym serbskiej Cerkwi.

W 1933 roku 250 serbskich rodzin wraz z biskupem skadarskim Wiktorem przymusowo przesiedlono ze Szkodry na teren Kosowa i Metochii. Stevka zaczęła tutaj regularnie przychodzić do słynnego monasteru Visoki Dečani, kontynuując życie w wielkiej ascezie, nie będąc jeszcze mniszką. Podstawą jej życia duchowego było regularne przyjmowanie Eucharystii: co najmniej raz w tygodniu, a często wręcz kilka razy w tygodniu. Jej ojcem duchowym został władyka Wiktor. Tak jednak oddała się ciszy, iż przeważnie pisała mu swoje wyznania. Pewnego dnia klasztor Visoki Dečani odwiedził biskup Mikołaj (Velimirović), późniejszy święty. Zaprosił ją do znanego monasteru Žiča, by lepiej poznała żeńskie życie monastyczne. Po tym kilkudniowym doświadczeniu - poprzedzonym jednak wieloletnim przygotowaniem - postanowiła zostać mniszką. Powiadomiła swojego brata Stefana, i w 1940 roku wyjechała do Bitoli na terenie dzisiejszej Macedonii. Będąc już częścią wspólnoty, kontynuowała wielką ascezę w ciszy. W trakcie postrzyżyn mniszych przyjęła imię Stefanida na cześć św. Stefana - założyciela monasteru Visoki Dečani, który ją ukształtował.

W 1944 roku nazistowscy okupanci wydali nakaz, by mieszkańcy Bitoli nie zapalali światła nawet za pomocą świeczek, prąd wyłączono. Siostra Stefanida jednak zawsze zapalała łampadę w swojej celi, nie inaczej w Wielki Piątek, przeżywając na nowo mękę i śmierć Zbawiciela, Jezusa Chrystusa. Był to 14 kwietnia. Żołnierze za złamanie nakazu wtargnęli do jej celi i pobili ją tak brutalnie, że sufit i okno były całe we krwi. Gdy ją tak zostawili, poszła do reszty sióstr i w odpowiedzi na pytanie, co się stało, odpowiedziała: Nawiedził mnie diabeł, mając na myśli to, że człowiek nie ma innego wroga poza demonami i sobą samym, tj. swoimi namiętnościami, a przy tym przebaczyła oprawcom. Jeszcze tego samego dnia w wyniku odniesionych ran oddała swoją duszę Panu, a następnego dnia została pochowana naprędce w monasterze św. Krzysztofa we wsi Krstoar niedaleko Bitoli.

Przybywający do tego klasztoru na przestrzeni lat otrzymywali wiele błogosławieństw. Jednak dopiero w 1998 roku mniszki znalazły ciało Stefanidy, które nie uległo rozkładowi. Potem jej ciało złożono uroczyście w trumnie i przeniesiono do żeńskiego monasteru św. Jana Chrzciciela we wsi Slepče. Tutaj wielu pielgrzymów przykładając się do jej relikwii doznało uzdrowień na duszy i ciele.

Zapiski doświadczeń duchowych s. Stefanidy znalazł Risto Radowić, późniejszy metropolita Czarnogóry Amfilochiusz. Z pomocą sióstr z monasteru Ćelija Piperska udało się uporządkować te notatki i wydać w postaci książki pod tytułem Hriste, moj životu (serb. Chryste, moje życie).

Troparion św. Stefanidzie, ton 8:
Córko Ciszy, głowę twoją
zdobi niezniszczalny wieniec Chrystusa,
ukochanego twego Oblubieńca.
Jemu to cała się poddałaś już od dzieciństwa,
zdobyłaś niebiańską mądrość,
a rozumiejąc upadek i marność świata, Ty, Stefanido,
przylgnęłaś do Niego całym swym sercem i krwią, wołając:
Niech dzieje się cokolwiek ma się dziać w tym świecie,
niech się obróci i przewróci,
a mnie od Chrystusa nikt nie odłączy.

Nagranie wideo Liturgii: TUTAJ

Na podstawie: https://spc.rs/tv-hram-uzivo-patrijarh-porfirije-i-arhiepiskop-stefan-bogosluze-u-bitolju
https://liturgija.mk/aktuelno/kalendar/kratko-zhitie-na-svetata-prepodobnomachenichka-stefanida-bitolsko-skadarska/


Dominika Kovačević-Younes