publicystyka: 2 minuty z Ojcami: Ofiara
kuchnia muzyka sklep
polska świat
publicystyka pytania i odpowiedzi archiwum
ogłoszenia wydarzenia fotogalerie
redakcja wesprzyj nas kontakt

2 minuty z Ojcami: Ofiara

02 lipca 2024

Święty Grzegorz Dialog uczył:

Dla każdego jest o wiele pewniejszą rzeczą, jeśli sam póki żyje pełni dobre uczynki, niż miałby po śmierci oczekiwać ich od innych dla siebie. Większym szczęściem jest wyjść wolnym, niż w więzach błagać o wolność. Powinniśmy więc całym sercem gardzić czasem obecnym choćby dlatego, że widzimy jego przemijanie, codziennie składać Bogu ofiarę łez i codziennie ofiarowywać Jego Ciało i Krew.

Ta Ofiara bowiem w sposób szczególny zbawia dusze od wiecznej śmierci, gdyż odnawia dla nas misterium śmierci Syna Jednorodzonego, który choć powstawszy z martwych już więcej nie umiera i śmierć nad Nim nie ma władzy (Rz 6,9), to jednak żyjąc sam w sobie w sposób nieśmiertelny i nie podlegający zepsuciu, zostaje na nowo w tym misterium świętej Ofiary za nas ofiarowany. Jego ciało jest przyjmowane, Jego Ciało jest rozdzielane dla zbawienia ludzi, Jego Krew zaś rozlana nie na ręce niewiernych, lecz w ustach wiernych.

Pomyślmy więc, czym dla nas jest ta Ofiara, która odtwarza zawsze mękę Jednorodzonego Syna poniesioną dla naszego zbawienia. Kto z wierzących mógłby wątpić, że w chwili tej Ofiary na głos kapłana otwierają się niebiosa, że w tym misterium są obecne chóry aniołów, to, co najwyższe łączy się z tym, co najniższe, ziemia jednoczy się z niebem, niewidzialne i widzialne staje się jednym.

Trzeba jednak, abyśmy składając najświętszą Ofiarę sami siebie ze skruchą serca ofiarowali Bogu, ponieważ celebrując misteria Męki Pańskiej powinniśmy naśladować to, w czym bierzemy udział. Wtedy będzie to prawdziwa Ofiara za nas dla Boga, gdy nas samych uczyni ona Ofiarą.

Należy starać się, także po czasie przeznaczonym na modlitwę, na ile za łaską Bożą możemy utrzymać dusze w powadze i gorliwości, aby nie osłabiły nas rozproszone myśli, nie ogarnęła nas próżna wesołość i dusza przez roztargnienie nie straciła tego, co zyskała dzięki skrusze.

[…]

Trzeba też wiedzieć, że tylko ten ma prawo ubiegać się o przebaczenie swego grzechu, kto przedtem przebaczył swemu winowajcy. Dar bowiem nie może być przyjęty, jeśli z duszy nie została usunięta niezgoda.

Fragment pochodzi z książki: Grzegorz Wielki, Dialogi, przek. Ewa Czerny i Anna Świderkówna, Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC, Kraków 2000, s. 367-369. 
Wybór tekstu: Jakub Oniszczuk