publicystyka: 2 minuty z Ojcami: skrucha
kuchnia muzyka sklep ogłoszenia wydarzenia fotogalerie

2 minuty z Ojcami: skrucha

30 grudnia 2025

Święty Grzegorz Dialog uczył:

Jest wiele rodzajów skruchy, zależnie od tego, jak człowiek skruszony opłakuje swe poszczególne grzechy. Dlatego Jeremiasz mówi głosem skruszonym: Strumienie łez płyną mi z oczu (Lm 3,48).

Zasadniczo jednak są dwa rodzaje skruchy, ponieważ duszę spragnioną Boga najpierw ogarnia strach, a potem miłość. Najpierw bowiem dręczy się we łzach, gdyż wspominając swoje złe czyny, boi się, że będzie za nie znosiła wieczne męki. Gdy długi niepokój i smutek usuną lęk, powstaje poczucie bezpieczeństwa, zrodzone z oczekiwania łaski. Wówczas dusza zapala się miłością niebiańskich radości. I ten, kto najpierw płakał, że może być zaprowadzony na mękę, potem zaczyna płakać gorzko, ponieważ jest daleki od królestwa. Dusza rozważa, czym są owe chóry anielskie, czym jest wspólnota dusz błogosławionych, czym wielkość wewnętrznego oglądania Boga. I więcej płacze z powodu braku dóbr wiecznych, niż przedtem płakała ze strachu przed wiecznymi cierpieniami. I tak skrucha wywołana strachem prowadzi duszę do skruchy z miłości.

Mówi o tym wyraźnie święta i prawdziwa historia, że Aksa, córka Kaleba, wzdychała, siedząc na ośle. Ojciec spytał: Czego sobie życzysz? Wtedy odrzekła: Daj mi błogosławieństwo. Dałeś mi ziemię południową i suchą, daj ziemię nawodnioną. I dał jej ojciec źródła na wyżynie i źródła na nizinie (por. Joz 15,18-19; Sdz 1,14-15).

Aksa siedzi na ośle, to znaczy, że dusza kieruje nierozumnymi poruszeniami swego ciała. Wzdychając, prosi swego ojca o ziemię nawodnioną, gdyż należy z wielkim jękiem błagać naszego Stwórcę o łaskę łez. Są bowiem tacy, którzy już otrzymali dar przemawiania swobodnie w obronie sprawiedliwości, strzeżenia uciśnionych, rozdawania swych dóbr ubogim, ale jeszcze nie mają łaski łez. Oni niewątpliwie posiadają ziemię południową i suchą, lecz potrzebują jeszcze ziemi nawodnionej, gdyż pełniąc dobre uczynki, w czym są wielcy i żarliwi, powinni jeszcze, czy to z lęku przed karą, czy z miłości dla Królestwa Niebieskiego – opłakiwać złe czyny, które dawniej popełnili.

Ponieważ, jak powiedziałem, są dwa rodzaje skruchy, ojciec dał jej źródła na wyżynie i źródła w dolinie. Dusza otrzymuje źródła na wyżynie, gdy płacze z powodu umiłowania Królestwa niebieskiego; źródła zaś na nizinie, gdy płacze ze strachu przed mękami piekielnymi. I najpierw dane są źródła na nizinie, a potem na wyżynie, ponieważ skrucha z miłości ma wyższą godność, trzeba najpierw wspomnieć źródła na wyżynie, potem zaś – na nizinie.

Fragment pochodzi z książki: Grzegorz Wielki, Dialogi, przek. Ewa Czerny i Anna Świderkówna, Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC, Kraków 2000, s. 363-364. 
Wybór tekstu: Jakub Oniszczuk