publicystyka: 2 minuty z Ojcami: hojność
kuchnia muzyka sklep
polska świat
publicystyka pytania i odpowiedzi archiwum
ogłoszenia wydarzenia fotogalerie
redakcja wesprzyj nas kontakt

2 minuty z Ojcami: hojność

20 czerwca 2024

Klemens Aleksandryjski pisał:

Tych swoich wiernych nazywa Chrystus synami, dziećmi i przyjaciółmi, maluczkimi tu na ziemi w porównaniu z ich wielkością w przyszłości. Baczcie – mówi – abyście nie wzgardzili którymś z tych maluczkich, bowiem aniołowie ich w niebie zawsze widzą oblicze Ojca mego, który jest w niebie (Mt 18,10). A gdzie indziej: Nie lękaj się, trzódko mała, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo (Łk 12,32; por. Mt 11,11) niebieskie. Dlatego też powiada Jezus, że najmniejszy w królestwie niebieskim, to znaczy uczeń Jego, większy jest od Jana, największego wśród narodzonych z niewiast. I znowu: Kto przyjmuje sprawiedliwego w imię sprawiedliwego albo proroka w imię proroka, weźmie ich zapłatę; a kto by dał uczniowi, jako że uczniem jest, kubek zimnej wody do picia, nie straci zapłaty (por. Mt 10,41).

A więc jedynie ta zapłata nie ginie. A kiedy indziej: Czyńcie sobie przyjaciół z mamony niesprawiedliwości, aby gdy pomrzecie, przyjęto was do wieczystych przybytków (Łk 16,9). W słowach tych wskazuje Chrystus na to, że każde posiadanie jest z natury niesprawiedliwe, jeśli ktoś pragnie posiadać coś tylko dla siebie, jako swoją własność, a nie dzieli się swoim mieniem jako dobrem wspólnym z potrzebującymi. Ale sprawiedliwością tą można się posłużyć do czynu sprawiedliwego – by pokrzepić jednego z tych, którzy mają u Ojca przybytek wieczny. Bacz najpierw, iż Pan nie nakazał, abyś czekał, aż zażądają od ciebie albo zaczną ci się naprzykrzać, ale byś sam szukał godnych uczniów Zbawiciela, którym mógłbyś dobrze czynić. Piękne są także słowa Apostoła: ochotnego dawcę miłuje Bóg (2 Kor 9,7) – tego, który cieszy się, że daje i nie skąpi siejąc, by tak samo i zbierał (por. 2 Kor 9,6), a dzieli się wszystkim nie narzekając, nie rozróżniając osób, bez troski. Takie czynienie dobra jest czystą miłością.

Jeszcze wspanialsze od owych słów Apostoła jest to, co Pan powiedział w innym miejscu: Daj każdemu, kto cię prosi (Łk 6,30). Boską zaiste jest taka hojność. Nauka ta przewyższa wszelką doskonałość: masz nie czekać, aby proszono, ale samemu szukać, kto jest głodny, by mu czynić dobrze. Za to dzielenie się swoim dobrem została wyznaczona wielka zapłata: wiekuiste przebywanie w niebie.

Fragment pochodzi z książki: Klemens Aleksandryjski, Który człowiek bogaty może być zbawiony?, przek. ks. Jan Czuj, wst. i oprac. ks. Józef Naumowicz, Wydawnictwo M, Kraków 1995, s. 95-96. 
Wybór tekstu: Jakub Oniszczuk