publicystyka: Pomiędzy Wniebowstąpieniem i Zesłaniem Świętego Ducha
kuchnia muzyka sklep
polska świat
publicystyka pytania i odpowiedzi archiwum
ogłoszenia wydarzenia fotogalerie
redakcja wesprzyj nas kontakt

Pomiędzy Wniebowstąpieniem i Zesłaniem Świętego Ducha

o. Thaddaeus Hardenbrook (tłum. Gabriel Szymczak), 16 czerwca 2024

Dlaczego po pięciu kolejnych niedzielach poświęconych Chrystusowi i Jego cudom nagle przechodzimy do Pierwszego Soboru Powszechnego, wydarzenia, które miało miejsce trzysta lat po zagadnieniach z poprzednich niedziel?

Aż do święta Wniebowstąpienia każda niedziela po Passze skupia się na Chrystusie, namacalnie i fizycznie obecnym pośród ludzkości. Widzimy Go chodzącego po ziemi, uczącego, dotykającego, słuchającego; wcześniej związanego, pobitego, ukrzyżowanego i pogrzebany, a potem wskrzeszonego, ze śladami ran, jedzącego.

Ale teraz Chrystus wstąpił w niebo. I po raz pierwszy od czasu swego narodzenia Chrystus nie jest widoczny dla ludzkich oczu ani namacalny dla ludzkich rąk. Wraz z Wniebowstąpieniem Chrystusa Kościół mądrze kieruje naszą uwagę z widzenia i dotykania Chrystusa na wyższe powołanie, jakim jest wiara w Niego. Nasze doświadczenie przenosi się z ciała Chrystusa jako widzialnego Człowieka do Jego ciągłej mistycznej obecności na ziemi w postaci Jego Ciała, Kościoła.

Chrystus teraz uzdrawia i zbawia wszystkich ludzi na całym świecie za pośrednictwem Kościoła, czego doświadczyli i czego bronili Ojcowie Pierwszego Soboru Powszechnego. Sobór ten odbył się w Nicei w roku 325. W tamtym czasie kontrowersje wywołane heretyckimi naukami Ariusza skłoniły cesarza Konstantyna do zorganizowania tego pierwszego soboru w celu przywrócenia jedności w Kościele i ustanowienia wspólnego wyznania. Na soborze obecnych było ponad sześciuset przedstawicieli, z których trzystu było biskupami. Godne uwagi postaci na soborze to św. Atanazy i św. Efrem (obaj byli diakonami w tym czasie) oraz św. Mikołaj.

W dzisiejszym świecie jest wiele wyznań chrześcijańskich, ale tylko Kościół soborów powszechnych zachował niezmienioną naukę Chrystusa, przekazaną Apostołom. Kościół Świętych Ojców jest Ciałem Chrystusa; Kościołem Świętych Ojców jest Chrystus w takiej postaci, w jakiej zdecydował się uobecnić na tym świecie od czasu swego Wniebowstąpienia do niesamowitego Drugiego Przyjścia.

To uznanie Kościoła za Chrystusa obecnego w świecie przypada na okres od Wniebowstąpienia do Pięćdziesiątnicy, jako przypomnienie, że Kościół posiada nie tylko właściwe rozumienie Chrystusa, ale także Jego własną moc uzdrawiania i zbawienia, zachowaną i ożywioną przez zstąpienie Świętego Ducha. W swoim Zmartwychwstaniu Chrystus umożliwił powrót człowieka do jego stanu sprzed upadku i wyjście poza ten stan do zjednoczenia z Bogiem. Będąc członkiem Jego Ciała, Kościół jest najpotężniejszym krokiem w tym powrocie, a dzięki łasce Ducha Świętego Kościół nie zawodzi w swoim celu pomimo ciągłych błędów jego ludzi.

My, prawosławni, nie znajdujemy zbawienia, gdy zastanawiamy się, opanowujemy, analizujemy lub rozważamy życie chrześcijańskie. Studium jest bardzo ważne, ale niezbędne jest poddanie się - poddanie naszych ziemskich umysłów umysłowi Kościoła, a przez to umysłowi Boga. Kiedy poddajemy się temu, co zostało nam przekazane przez Kościół - który otrzymał to od Ojców, którzy otrzymali to od Apostołów, którzy otrzymali to od Chrystusa, Który wstąpił do nieba i zesłał Ducha Świętego, Który zapewnia trwałość prawej wiary – poddajemy się temu samemu uzdrowieniu i zbawieniu z rąk Chrystusa, co paralityk, Samarytanka i niewidomy od urodzenia.

Podporządkowując się nauczaniu Kościoła i pielęgnując ziarno łaski Ducha Świętego, które zostało w nas zasiane podczas chrztu, mamy możliwość przemiany na podobieństwo Chrystusa, aby stać się „małymi Chrystusami”, czego doświadczyli apostołowie i święci.

Zadanie pielęgnowania tego ziarna świętości nie jest łatwe. Ziarno pragnie energicznie rosnąć, ale kawałeczek żyznej gleby w naszych sercach może być bardzo mały. Jednak wraz z poddaniem się nauczaniu Kościoła, w rzeczywistej, konsekwentnej, codziennej praktyce, ziarno zaczyna rosnąć. Bo to poddanie się umysłowi Kościoła jest pierwszym owocem wiary - prawdziwej wiary. Praktykując wiarę, doświadczamy pierwszych promieni boskiego światła, które karmią nasienie Ducha Świętego w nas i zachowują to, co Ojcowie Pierwszego Soboru Powszechnego tak wiernie nam przekazali - że możemy być zbawieni.

Chrystus wniebowstąpił!
 
o. Thaddaeus Hardenbrook (tłum. Gabriel Szymczak)

za: St. Lawrence Orthodox Church

fotografia: jarek11 /orthphoto.net/