publicystyka: 2 minuty z Ojcami: przeszkody zbawienia

2 minuty z Ojcami: przeszkody zbawienia

11 czerwca 2024

Klemens Aleksandryjski pisał:

Zastanów się: Chrystus nie odwodzi cię od posiadania mienia, Pan nie zazdrości. Ale czy nie widzisz, że posiadanie to jest twoją klęską i zgubą? Zostaw, porzuć, miej w nienawiści, wyrzeknij się, uciekaj. „Jeśli oko twoje prawe gorszy cię – wyłup je co prędzej” (por. Mt 5,29). Lepiej jest z jednym tylko okiem wejść do królestwa Bożego, niźli zachowawszy wszystkie członki płonąć w ogniu. Cokolwiek ci przeszkadza w osiągnięciu zbawienia – choćby to była ręka, noga lub nawet życie samo – miej je w nienawiści. Jeśli bowiem tutaj utracisz je dla Chrystusa, w niebie odzyskasz.

Podobne znaczenie mają i następne słowa: „Po cóż teraz w tym życiu mieć pola, majętności, domy i braci wśród prześladowania?” (por. Mk 10,30). Nie wzywa przecież Jezus do życia wiecznego tylko ubogich, bezdomnych i samotnych, skoro powołał i bogatych; a w jaki sposób to uczynił, mówiliśmy poprzednio. Podobnie powołał społem braci jak to Piotra z Andrzejem i Jakuba z Janem, synów Zebedeusz – ale byli oni jednej myśli ze sobą wzajemnie i z Chrystusem. Gani zaś człowieka, który pragnie posiadać to wszystko „wśród prześladowania”. Prześladowanie może być zewnętrzne, jeśli ludzie gnębią wiernych czy to przez nieprzyjaźń, czy przez zawiść, czy dla zysku, czy przez podszepty diabelskie. Ale najcięższe jest prześladowanie wewnętrzne, kiedy dusza samą siebie gnębi. Uwiedziona bezbożnymi pragnieniami, rozmaitością rozkoszy, czczymi nadziejami i zgubnymi marzeniami zawsze dąży do tego, żeby więcej posiadać, a dzikie żądze w szał ją wprowadzają. Niby ościenie i ostrogi rażą ją namiętności, aż rozpalona nimi wykrwawia się w obłąkanych wysiłkach, życia się wyrzeka i gardzi Bogiem.

Takie prześladowanie cięższe jest i trudniejsze do zniesienia, wewnętrzne zawsze trwające, a prześladowany nie może nawet przed nim uciec, bo wroga wszędzie nosi w sobie. Podobnie i ogień, który z zewnątrz człowieka otoczy, doświadcza go jedynie, a żar wewnątrz powstały sprowadza śmierć. Także i wojnę z zewnętrznym przeciwnikiem łatwo zakończyć, ale wojna w duszy ciągnie się aż do śmierci. Jeśli wśród takiego prześladowania masz bogactwo – to bogactwo widzialne, a może i braci – tych według krwi, i inne drogie rzeczy – wyrzecz się posiadania tego wszystkiego, bo to posiadanie tylko zło ci przynosi, wywalcz sobie pokój, uwalniaj się od długiego prześladowania, wróć ku Ewangelii porzucając owe dobra pozorne, a wzgardziwszy nimi wszystkimi przylgnij sercem do Zbawiciela, obrońcy i pocieszyciela duszy twojej, władcy życia nieskończonego. To bowiem, co widzimy, doczesne jest, a czego nie widzimy – wieczne (2 Kor 4,18). I to, co jest obecnie, znikome jest i nietrwałe, a w nadchodzącym czasie jest życie wieczne (Mk 10,30).

Fragment pochodzi z książki: Klemens Aleksandryjski, Który człowiek bogaty może być zbawiony?, przek. ks. Jan Czuj, wst. i oprac. ks. Józef Naumowicz, Wydawnictwo M, Kraków 1995, s. 82-83. 
Wybór tekstu: Jakub Oniszczuk