polska: Wizyta atoskich mnichów w Brukseli

Wizyta atoskich mnichów w Brukseli

08 czerwca 2024

W sobotę, 1 czerwca, parafię Narodzenia Bogurodzicy w Brukseli odwiedzili ojcowie z Monasteru Watopedi na Świętej Górze Athos na czele z archimandrytą Efremem. Atoscy mnisi przywieźli ze sobą namalowaną w ich monasterze ikonę Narodzenia Bogurodzicy, którą podarowano parafii.

Ikonę powitali licznie zgromadzeni wierni, kapłani i diakoni. Po procesji z ikoną odsłużono wieczernię. Kolejnym punktem programu była prezentacja książki autorstwa archimandryty Efrema na temat jego duchowego ojca, starca Józefa Watopedzkiego. Książkę na język polski przetłumaczył Piotr Sterlingow. W przedmowie do polskiego wydania archimandryta Efrem napisał: „Książkę te pragniemy pokornie dedykować mądremu sternikowi Polskiej Prawosławnej Cerkwi, Wielce Błogosławionemu Sawie, Metropolicie Warszawskiemu i całej Polski, który jako dobry pasterz poświęcił cale swoje życie rozumnej owczarni, oddanej mu pod opiekę przez samego Chrystusa”.

Archimandryta Efrem opowiedział o niezwykłym przykładzie życia starca Józefa i jego ogromnej duchowej mądrości. Świętej pamięci starzec Józef jest duchowym korzeniem watopedzkiego bractwa. Na stronicach książki archimandryta Efrem opisuje zarówno historię życia świętej pamięci starca, jak i aspekty misterium duchowego ojcostwa.

Archimandryta Efrem podarował polskiej parafii w Brukseli kopię cudotwórczej watopedzkiej ikony Boguordzicy Paramythia (pl. pocieszenie). Po zakończeniu spotkania wierni licznie pozostali w świątyni, by przyjąć błogosławieństwo od archimandryty Efrema. Następnie udano się na wspólny poczęstunek, podczas którego można było obejrzeć wystawę fotografii „Kolory prawosławia. Polska”.

W uroczystościach wzięli udział biskupi posługujący w Belgii, ihumenia Katarzyna z domu zakonnego w Zaleszanach, ambasador RP w Królestwie Belgii Rafał Siemianowski, Konsul Generalny Grecji w Brukseli Vasilios Zorbalas, przedstawiciele władz dzielnicy Anderlecht, licznie zgromadzone duchowieństwo i około 400 wiernych przybyłych nie tylko z Belgii, ale również z innych krajów.

Strzec Józef Watopedzki znany jest całemu światu z powodu wydarzenia, które miało miejsce po jego śmierci. To prawda, że spotykamy zmarłych z promiennymi twarzami, z wyrazem spokoju i głębokiego odpoczynku, ale z uśmiechem? Z jednej strony, wszyscy duchowi ojcowie zgadzają się, że moment śmierci jest dla ludzi straszny, a z drugiej strony, dowiadujemy się z pism starców, że ci, którzy osiągnęli najwyższy poziom duchowy, z pokory nie pozwalają sobie na żadne swobody przed przejściem do następnego życia, gdzie nie ma już żadnego niebezpieczeństwa. Jak więc zmarł z uśmiechem? Odpowiedź brzmi: nie odszedł z tego życia z uśmiechem na twarzy, ale uśmiechnął się po śmierci. Było dwóch mnichów, którzy byli z nim do ostatnich chwil i pospieszyli, aby powiadomić starca Efrema i innych mnichów. Zostawili więc zmarłego, który przez jakiś czas leżał z lekko otwartymi ustami. Potem wszyscy przyszli, aby przygotować ciało zgodnie z regułą zakonną. Starzec Efrem nakazał, aby nie zasłaniać jego twarzy. Przywiązali mu gazę, aby zamknąć usta, ale kiedy ją zdjęli, jego usta znów się otworzyły. „Starcze, wygląda źle z otwartymi ustami. Co mamy zrobić?” „Zostawcie go takiego, jaki jest. Nie zasłaniajcie jego twarzy”. Zgodnie z zwyczajem, zaszyli go w szatę zakonną. Po tym, jak odcięli materiał wokół jego twarzy, jak im kazano, wszyscy zobaczyli, że starzec się uśmiecha. Czy usłyszał ich i zrobił to, aby nie byli smutni? A może chciał dać im jakieś pojęcie o tym, co widział i w jakiej sytuacji znalazł się po odejściu z tego życia? Uśmiech Starca Józefa to pierwsze nadprzyrodzone wydarzenie, które miało miejsce po jego śmierci i przyniosło wszystkim wielką pociechę.

Powyższe można wyczytać w książce, którą aktualnie można nabyć w Brukseli oraz za pośrednictwem strony internetowej. Wkrótce książka będzie dostępna w Polsce, w sklepie monasterskim Galilea, prowadzonym przez siostry z domu zakonnego w Zaleszanach.

ks. Paweł Cecha
za: orthodox.pl

zdjęcia: Rafail Georgiadis-ope.gr