Zostań przyjacielem cerkiew.pl
2 minuty z Ojcami: bogactwo i ubóstwo
04 grudnia 2025
Klemens Aleksandryjski pisał:
Fragment pochodzi z książki: Klemens Aleksandryjski, Który człowiek bogaty może być zbawiony?, przek. ks. Jan Czuj, wst. i oprac. ks. Józef Naumowicz, Wydawnictwo M, Kraków 1995, s. 72-74.
Wybór tekstu: Jakub Oniszczuk
A więc prawdziwie i pięknie bogatym jest człowiek bogaty w cnoty, który wszystkim, co los mu przyniesie, potrafi posłużyć się w sposób święty i godny człowieka wierzącego: pozornie zaś jest tylko bogaty ten, kto opływa w cielesne dostatki i życie swoje złożył w dobrach zewnętrznych – te bowiem przemijają i giną, kiedyś kto inny je weźmie, a u kresu nikt ich już w ogóle posiadać nie będzie.
I tak samo może być ubogi prawdziwy – albo też niesłusznie zwany ubogim; pierwszy to ubogi w duchu, co jest właściwe; drugi – według świata, co jest niestosowne. A zatem ubogi w duchu i bogaty u Boga mówi do człowieka, który będąc ubogi według świata, bogaty jest w namiętności: „Pozbądź się tego, co w duszy twojej jest niewłaściwe i obce jej, a staniesz się człowiekiem czystego serca i będziesz oglądał Boga”. Myśl ta została także wyrażona innymi słowami: „I wejdziesz do królestwa niebieskiego”.
A w jakiż sposób masz się pozbyć? Masz je sprzedać? Cóż więc? Pieniądze weźmiesz za majątek, bogactwo zamienisz na bogactwo, spieniężając swoje mienie widzialne? Oczywiście, że nie! Ale w miejsce tego, co było poprzednio w twojej duszy, którą pragniesz zbawić, złóż inne bogactwa – takie, które przebóstwiają i stanowią zaczątek życia wiecznego: usposobienie zgodne z przykazaniami Bożymi. A za cnoty te zyskasz nagrodę i chwałę, zupełnie zbawienne i nieśmiertelność wieczystą.
W ten sposób dobrze sprzedajesz to, co posiadasz – wiele jest tego i są to rzeczy zbyteczne, a co więcej, zamykają ci niebo – zamieniasz zaś je na to, co może ci przynieść zbawienie. Tamte rzeczy niech mają ubodzy według ciała, którzy odczuwają ich brak, ty zaś wziąwszy w zamian za nie bogactwo duchowe, miej odtąd skarb w niebie (por. Mk 10,19).
I tak samo może być ubogi prawdziwy – albo też niesłusznie zwany ubogim; pierwszy to ubogi w duchu, co jest właściwe; drugi – według świata, co jest niestosowne. A zatem ubogi w duchu i bogaty u Boga mówi do człowieka, który będąc ubogi według świata, bogaty jest w namiętności: „Pozbądź się tego, co w duszy twojej jest niewłaściwe i obce jej, a staniesz się człowiekiem czystego serca i będziesz oglądał Boga”. Myśl ta została także wyrażona innymi słowami: „I wejdziesz do królestwa niebieskiego”.
A w jakiż sposób masz się pozbyć? Masz je sprzedać? Cóż więc? Pieniądze weźmiesz za majątek, bogactwo zamienisz na bogactwo, spieniężając swoje mienie widzialne? Oczywiście, że nie! Ale w miejsce tego, co było poprzednio w twojej duszy, którą pragniesz zbawić, złóż inne bogactwa – takie, które przebóstwiają i stanowią zaczątek życia wiecznego: usposobienie zgodne z przykazaniami Bożymi. A za cnoty te zyskasz nagrodę i chwałę, zupełnie zbawienne i nieśmiertelność wieczystą.
W ten sposób dobrze sprzedajesz to, co posiadasz – wiele jest tego i są to rzeczy zbyteczne, a co więcej, zamykają ci niebo – zamieniasz zaś je na to, co może ci przynieść zbawienie. Tamte rzeczy niech mają ubodzy według ciała, którzy odczuwają ich brak, ty zaś wziąwszy w zamian za nie bogactwo duchowe, miej odtąd skarb w niebie (por. Mk 10,19).
Fragment pochodzi z książki: Klemens Aleksandryjski, Który człowiek bogaty może być zbawiony?, przek. ks. Jan Czuj, wst. i oprac. ks. Józef Naumowicz, Wydawnictwo M, Kraków 1995, s. 72-74.
Wybór tekstu: Jakub Oniszczuk