publicystyka: Służyć Chrystusowi

Służyć Chrystusowi

metropolita Antoni (tłum. Justyna Pikutin), 19 maja 2024

Cerkiew Chrystusowa czci dzisiaj pamięć Niewiast mirrę noszących - wiernych towarzyszek Chrystusa. Są one wzorem prawdziwej służby dla Zbawiciela. Służba ta przejawiała się nie tylko w ich widzialnych trudach, ale także w tych niewidzialnych - w ich szczerości i oddaniu Chrystusowi do końca.

Święte Niewiasty noszące mirrę bezinteresownie przebyły całą drogę z Chrystusem: towarzyszyły Mu w Jego podróżach, dzieliły powszechne radości i nie opuściły Nauczyciela w drodze na Krzyż, na Golgotę, ani przy samym Krzyżu. Ich szczerość, odwaga i poświęcenie oraz nieporównywalna czuła miłość do Chrystusa inspirują nas nawet dzisiaj do szczególnej miłości do Boga, do służenia Mu aż do śmierci.

Czy będziemy wierni Bogu, wtedy gdy w naszym rozumieniu nie ma widocznych przejawów Jego obecności, gdy chmury nad nami gęstnieją i gdy czujemy się opuszczeni? Czy nasza wiara jest szczera?

Jak się zachowamy, gdy zostaniemy pozbawieni naszych zwykłych wygód, gdy z zewnątrz padną oszczerstwa, a może nawet groźby, gdy wszystko, co jest dla nas święte, zostanie zbrukane i zniszczone? Czy w takiej sytuacji pozostaniemy wierni? Czy wystarczy nam odwagi?

Jest to punkt kulminacyjny naszej wiary. Chwila prawdy. Nasza służba Bogu polega na świadomym przejściu przez wszystkie próby, na zaakceptowaniu naszej osobistej Golgoty, na pozostaniu wiernym Chrystusowi do końca.

Chrystus nikogo nie zmusza do naśladowania Go. Nie wezwał też świętych niewiast, by poszły za Nim. One poszły same, zgodnie z nakazami swoich serc - za wieczną prawdą i wiecznym zbawieniem. To niewiasty niosące mirrę jako pierwsze ogłosiły światu Zmartwychwstałego Chrystusa. Cóż za zaufanie!

Natura kobiet jest wyjątkowa. Tkwi w niej tyle bezinteresowności, miłości i cierpliwości, bez których nie mogłyby stać się dobrymi matkami, żonami, pomocnicami, chrześcijankami.

Wszystkie te piękne cechy mogą ożyć w każdym z nas i prowadzić do duchowych plonów, jeśli tylko my sami, zgodnie z nakazami naszych serc, a nie dla "plusika", pójdziemy za Chrystusem. Przecież wszelkie cnoty nabierają znaczenia i piękna tylko wtedy, gdy szczerze, całym sercem poznajemy Chrystusa i dążymy do Niego. Bez tego każda posługa jest fałszywa i bezsensowna.

metropolita Antoni (tłum. Justyna Pikutin)

za: pravlife.org

fotografia: kcenia.belova /orthphoto.net/