publicystyka: 2 minuty z Ojcami: odrzucenie pokusy

2 minuty z Ojcami: odrzucenie pokusy

04 kwietnia 2024

Abba Serenus uczył:

Wiadomo, że ktokolwiek doświadczył walk wewnętrznego człowieka, nie może powątpiewać o ciągłych zasadzkach wroga, starającego się przeszkadzać naszemu postępowaniu. Uważam jednak, że choć nieprzyjaciel może pobudzać nas do grzechu, to jednak nigdy zmusić do jego popełnienia. Nikt nie zdołałby przecież uniknąć jakiegokolwiek grzechu, którym złe duchy chciałyby piętnować nasze serce, gdyby dana im została ta straszliwa moc, nie tylko pobudzania, ale i przymuszania nas do popełnienia zła.

Powtarzam więc: złe duchy mogą wprawdzie pobudzać nas do grzechu, ale to my posiadamy siłę do odrzucenia pokusy i wolność przyzwolenia na nią. Jeżeli zaś przestrasza nas potęga nieprzyjacielskiego ataku, to zauważmy, jaką obronę i pomoc zapewnia nam Pan Bóg: Większy jest Ten, który w was jest, od tego, który jest w świecie (1 J 4,4). Jego ramię, które za nas walczy, jest więc o wiele silniejsze niż potęga mnóstwa naszych nieprzyjaciół. Pan Bóg bowiem nie tylko daje natchnienie do dobrych uczynków, ale również jest ich opiekunem i sprawcą, tak że czasem nawet mimo naszego oporu i bez naszej wiedzy prowadzi nas do zbawienia.

Diabeł natomiast, jak już powiedziałem, może tylko zwieść tego, kto mu na to pozwoli. Księga Koheleta wyraża to jasno: Ponieważ ci, którzy grzeszą, nie sprzeciwiają się temu od razu, dlatego serce synów człowieczych napełnia się pragnieniem czynienia zła (Koh 8,11 LXX). Jest więc rzeczą oczywistą, że powodem każdego grzechu jest brak naszego sprzeciwu w chwili, gdy nacierają na nas złe myśli – Pismo Święte mówi przecież: Przeciwstawiajcie się diabłu, a ucieknie od was (Jk 4,7).

Fragment pochodzi z książki: Jan Kasjan, Rozmowy z Ojcami. Tom 1, Rozmowy I-X, przek. i oprac. ks. Arkadiusz Nocoń, Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC, Kraków 2007, s. 281-282. 
Wstęp i wybór tekstu: Jakub Oniszczuk