publicystyka: 2 minuty z Ojcami: Królestwo Chrystusa

2 minuty z Ojcami: Królestwo Chrystusa

06 lutego 2024

W modlitwie Pańskiej wzywamy przyjścia Królestwa Bożego. Św. Grzegorz z Nyssy objaśnia, że nie powinny być to dla nas puste słowa:

Jeżeli ktoś, stosując się do pouczenia Pana o modlitwie, modli się, aby do niego „przyszło królestwo Boga” (Mt 6,10), wie, że prawdziwym królem jest król sprawiedliwości i pokoju. W swym życiu całkowicie umacnia pokój i sprawiedliwość po to, aby król sprawiedliwości i pokoju mógł nad nim panować.

Niewątpliwie, każdą cnotę można pojmować jako oręż króla. Wszystkie cnoty, jak sądzę, należy rozumieć w połączeniu ze sprawiedliwością i pokojem. Jeśli ktoś porzuci oręż Boga i da się zaciągnąć do obcych szyków bojowych, jeśli staje się żołnierzem wynalazcy zła i zdejmuje pancerz, którym jest sprawiedliwość (Ef 6,14) oraz zbroję pokoju, to powstaje pytanie, w jaki sposób może on, porzucając tarczę prawdy, służyć pod rozkazami króla pokoju? Znaki na jego broni będą jasno wskazywać, komu on podlega. Wyraźne cechy jego sposobu życia, niby wizerunek na tarczy, ujawnią, kto mu przewodzi. Jakże szczęśliwy jest człowiek, który należy do armii Boga i zaciągnie się do oddziałów liczących „dziesięć tysięcy po dziesięć tysięcy” (Dn 7,10); który przeciw złu uzbrojony jest w cnoty, ukazujące w człowieku, który je przywdziewa, wizerunek jego króla.


Fragment pochodzi z książki: Św. Grzegorz z Nyssy, O naśladowaniu Boga, przeł. i opr. ks. Józef Naumowicz, Wydawnictwo „M”, Kraków 2001, s. 84.
Wstęp i wybór tekstu: Jakub Oniszczuk.