publicystyka: Światło Psałterza - Chwalebne rzeczy mówią o Tobie

Światło Psałterza - Chwalebne rzeczy mówią o Tobie

Edith M. Humphrey (tłum. Gabriel Szymczak), 02 lutego 2024

W tym tygodniu dochodzimy do czwartego z sześciu Psalmów czytanych na początku jutrzni, przeplatanych modlitwami przy świętym stole i przy świętych drzwiach. Psalm 86 dotyczy miasta Syjon, które chlubi się chwałą, ponieważ to Pan założył je w Starym Testamencie, i które pokazało wiernym, że jest historycznym typem tego niebiańskiego miasta, do którego jesteśmy wezwani jako obywatele.

Psalm jest krótki i uderzający:

Jego fundamenty w górach świętych, Pan umiłował bramy Syjonu bardziej niż wszystkie namioty Jakuba.
Chwalebne rzeczy mówią o Tobie, Miasto Boże.
Wspomnę na Rachab i Babilon, które mnie znają, a oto obcokrajowcy i Tyr, i naród Etiopów, oni tam się urodzili.
Syjonie, Matko, powie człowiek, i człowiek w nim się narodził, a założył go sam Najwyższy.
Pan to opowie w piśmie narodów i książąt, którzy w nim się zrodzili.
Albowiem radujesz wszystkich mieszkających w Tobie.


Treść Psalmu jest prosta: zaczynamy od zobaczenia, jak znaczący jest Syjon, czyli Jerozolima, w oczach Boga; przechodzimy dalej, aby zobaczyć, że nawet poganie mogą zostać obywatelami tego miejsca, tak jakby rzeczywiście się tam urodzili; kończymy, słysząc radość tych, którzy mówią i tych, którzy się poruszają (to śpiewacy i tancerze), przypisując swoje siły pożywieniu, które znajduje się w mieście Bożym.

Historycznego i teologicznego znaczenia miasta Jerozolimy nie można przecenić, jeśli weźmiemy pod uwagę jego miejsce w Piśmie Świętym: to na Syjonie tajemniczy Melchizedek służył Panu; to na górze Syjon Abraham był posłuszny Bogu w sprawie złożenia w ofierze Izaaka i otrzymał baranka wskazującego na Jezusa; to w Jerozolimie królował Dawid, dzięki czemu Syjon stał się stolicą zjednoczonego Izraela; to na Syjonie została zbudowana przez Salomona świątynia, zgodnie z poleceniem Boga; to właśnie w tej świątyni skupiał się kult Izraela i składano ofiary; to właśnie do tego miasta wjechał Jezus, pokazując, że dopełnił wszystkich świąt i obrzędów świątynnych; to na górze, tuż za murami miasta, ukrzyżowano Jezusa; to właśnie w Jerozolimie apostołowie otrzymali Ducha Świętego i stamtąd zostali wysłani, aby ewangelizować; to właśnie w Jerozolimie zwołano pierwszy sobór apostołów. Wspaniale mówi się o historycznym Jeruzalem - i słusznie!

Ziemska Jerozolima miała zatem ogromne znaczenie dla ludu Starego Testamentu i dla ustanowienia Kościoła chrześcijańskiego. Ale, jak wyjaśnia św. Paweł, nadal ma ogromne znaczenie, ponieważ wraz ze Świątynią wskazuje na niebiańskie mieszkanie Boga, którego stajemy się obywatelami, niezależnie od tego, jakie jest nasze pochodzenie, kiedy „narodziliśmy się ku zbawieniu” (J 3, 1-21; 1 P 1, 2). Apostoł Paweł wyjaśnia:
„Górne Jeruzalem cieszy się wolnością i ono jest naszą matką. Wszak napisane jest: Wesel się, niepłodna, która nie rodziłaś, wykrzykuj z radości, która nie znałaś bólów rodzenia, bo więcej dzieci ma samotna niż ta, która żyje z mężem.” (Gal 4, 26-27)

W wyjaśnieniach apostoła niebiańskie Jeruzalem nie jest po prostu miejscem narodzin ludu Bożego, ale jest ukazane jako nasza matka, macierz, z której się rodzimy. Pomyślcie także o wizji św. Jana, w której niebiańskie Jeruzalem, składające się z całego ludu Bożego, zstępuje z nieba, przygotowane jako oblubienica dla Jezusa. W Liście do Galacjan Paweł rozważa wcześniejszą „bezpłodność” Jerozolimy i raduje się obecnymi czasami, gdy ta biedna, bezpłodna matka, która rozpacza, że ma dzieci, ma teraz niezliczone dzieci dzięki błogosławieństwu Bożemu. Cóż za niespodzianka, że niewielka grupa chrześcijan, których nadzieja, Jezus, została zabita przez zdradzieckich ludzi, teraz stawała się kwitnącą, owocną i pobożną społecznością. Prawdopodobnie było tak, że w czasach Jezusa, a nawet w czasach Dziejów Apostolskich, wielu z tych, którzy powinni byli być duchowymi dziećmi Jerozolimy, odrzuciło swego Zbawiciela. Zamiast tego teraz, mówi św. Paweł, Bóg stwarza dla nowego niebiańskiego Jeruzalem WIELE dzieci, i to nie tylko z Izraela, ale ze wszystkich narodów! Jeszcze wspanialsze rzeczy będą opowiadane o Jerozolimie, gdy będziemy widzieć wejście wszystkich, którzy przychodzą, aby żyć w niej jako jej dzieci.

Te liczne dzieci mogą nas zaskoczyć, ale powinniśmy byli przewidzieć, że te niespodzianki nadejdą. Druga część tego Psalmu przypomina nam o owianej złą sławą Rachab i o tym, jak nawet ona znalazła miejsce obozowe ze swoją uratowaną rodziną w pobliżu bram Izraela. Świadoma potęgi prawdziwego Boga, powiedziała hebrajskim szpiegom w Księdze Jozuego 2, 9-12:
„Wiem, że Pan dał wam ten kraj, gdyż postrach wasz padł na nas i wszyscy mieszkańcy kraju struchleli przed wami. Słyszeliśmy bowiem, jak Pan wysuszył wody Morza Czerwonego przed wami, gdy wychodziliście z Egiptu, i co uczyniliście dwom królom amoryckim po drugiej stronie Jordanu, Sichonowi i Ogowi, których obłożyliście klątwą. Na wieść o tym zatrwożyło się serce nasze i zabrakło nam odwagi wobec was, ponieważ Pan, Bóg wasz, jest Bogiem wysoko na niebie i nisko na ziemi. Dlatego teraz przysięgnijcie mi na Pana, że jak ja okazałam wam życzliwość, tak i wy okażecie życzliwość domowi mego ojca.”

I tak Rachab nie tylko otrzymała dobroć Izraela, ale została dodana do jej liczby, stała się jedną z matek, z których narodził się Jezus, i jest czczona zarówno w Liście do Hebrajczyków, jak i w liście Jakuba jako przykład wielkiej wiary. To było tak, jakby rzeczywiście urodziła się w Izraelu, a nie jako prostytutka w Jerychu. Św. Cyryl Jerozolimski przypomina nam, w jaki sposób Pan może naturalizować grzeszników:
„Przejdź teraz, módl się, do innych, którzy zostali zbawieni przez pokutę. Być może nawet wśród kobiet ktoś powie: „Dopuściłam się rozpusty i cudzołóstwa. Zbezcześciłam swoje ciało wszelkim nadmiarem. Czy może być dla mnie zbawienie?” Skieruj swój wzrok, kobieto, na Rachab i szukaj zbawienia także dla siebie. Bo jeśli ta, która otwarcie i publicznie praktykowała rozpustę, została zbawiona przez pokutę, czy ta, której cudzołóstwo poprzedziło dar łaski, nie zostanie zbawiona przez pokutę i post? Bowiem przyjrzyjcie się, jak została ocalona. Powiedziała tylko to: „Ponieważ Pan, twój Bóg, jest Bogiem na niebie w górze i na ziemi poniżej”. „Twój Bóg” – powiedziała, bo nie odważyła się nazwać Go swoim Bogiem z powodu swojej rozpusty. Jeśli szukasz biblijnego świadectwa o jej wybawieniu, widzisz je zapisane w Psalmach: „Wśród tych, którzy mnie znają, będę myślał o Rachab i Babilonie”. O, wielkie miłosierdzie Boże, które w Piśmie pamięta nawet o nierządnicach. Nie powiedział jedynie: „Będę myślał o Rachab i Babilonie”, ale dodał: „wśród tych, którzy mnie znają”. Zbawienie uzyskane przez pokutę jest dostępne zarówno dla mężczyzn, jak i kobiet.” (Wykłady katechetyczne)

Bóg może zatem zmienić nasze poddaństwo, a nawet naszą przeszłość, umieszczając nas w swoim niebiańskim mieście i używając każdego z nas jako przykładu swojej lojalnej życzliwości! Miłosierdzie okazane Rachab i innym poganom Starego Testamentu wskazywało na czas nowego przymierza, kiedy poganie otrzymają miejsce przy Świętym Stole i staną się adoptowanymi dziećmi oraz naturalizowanymi obywatelami niebiańskiego miasta Bożego.

Wspomnę na Rachab i Babilon, które mnie znają, a oto obcokrajowcy i Tyr, i naród Etiopów, oni tam się urodzili.
Syjonie, Matko, powie człowiek, i człowiek w nim się narodził.


Wszystko kręci się wokół Jezusa, Boga-Człowieka, który zarówno wypełnił powołanie Izraela, jak i był Nowym Adamem, prawdziwym człowiekiem, w którym wszystko może stać się tym, czym miało być.

Wszyscy ludzie mają niesamowitą możliwość „poznania” Boga w sposób intymny i przynależenia do Jego ludu, aby Bóg oznajmił: „Ten i tamten narodzili się w niej”. Bo narodziliśmy się z Ducha i z góry, jeśli należymy do Chrystusa. To oświadczenie Boga jest bardzo uroczyste, ponieważ Pan zarówno opowiada, jak i rejestruje narodziny. Słowami wizjonera Jana: „nasze imiona są zapisane w księdze życia zabitego Baranka”, księdze założonej „od założenia świata” (Obj 13, 8).

Mając taką pewność i patrząc na bogactwo tego niebiańskiego miasta, możemy śpiewać i tańczyć z tymi, którzy wysławiają lojalną życzliwość Boga. Wiemy, że Bóg przygotował dla nas miejsce, które ma wszystko, co niezbędne do uzdrowienia, życia i wzrostu na podobieństwo Tego, który nas stworzył. Jak Jezus powiedział Samarytance: „Kto by pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki. Albowiem woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody tryskającej ku życiu wiecznemu” (J 4, 14).

Nieco później w Ewangelii Jana czytamy, co powiedział do całego ludu zgromadzonego na święto w Jerozolimie:
„Jeśli ktoś pragnie, niech przyjdzie do Mnie i niech pije! O wierzącym we Mnie mówi Pismo: - Z łona jego popłyną potoki wody żywej. To zaś powiedział o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w Niego. Jeszcze bowiem Duch Święty nie był dany, ponieważ Jezus nie został jeszcze uwielbiony.” (J 7, 37-39)

Ludziom zgromadzonym z Jezusem na uczcie, Samarytance, Kuszytom, Rachab – jeszcze nie był dany ten Duch Święty; ale nam został dany, gdyż został dany Kościołowi w dniu Pięćdziesiątnicy i to źródło wody karmi nas codziennie, gdy wzrastamy na podobieństwo Boga. Jezus uświęcił wody w Teofanii, pokazując nam, jak nasz chrzest prowadzi nas do poznania prawdziwego Boga — Ojca, Syna i Świętego Ducha. Dlatego jeszcze bardziej niż śpiewacy i tancerze z Psalmu 86 wołamy: „W Tobie znajdują się wszystkie moje źródła!” Wiemy, że jesteśmy obywatelami tego niebiańskiego miasta i czekamy, aż nadejdzie ono w pełni, radując się wszystkim, co Bóg już dał. Wspaniałe rzeczy mówi się o historycznej Jerozolimie - o ileż więcej chwały ujrzymy, gdy wyłoni się to niebiańskie Miasto, przygotowane dla Chrystusa i włączające nas jako swoich mieszkańców!

Edith M. Humphrey (tłum. Gabriel Szymczak)
 
za: edithmhumphrey.com

tłumaczenie psalmu: ks. Henryk Paprocki (liturgia.cerkiew.pl)

fotografia: teodora_clau /orthphoto.net/