publicystyka: List 13. Ofiarujący na monaster zbawia dusze wielu ludzi

List 13. Ofiarujący na monaster zbawia dusze wielu ludzi

św. mnich Ambroży z Optiny, tłum. M. Diemianiuk, 15 listopada 2023

Święty Ambroży z Optiny żył w latach 1812-1891. Urodził się w pobożnej rodzinie (dziadek był kapłanem), uczył się w seminarium w Tambowie, w 1839 roku przybył do Pustelni Optinskiej. Został do niej przyjęty w 1840, był uczniem starca Lwa, a po jego śmierci - starca Makarego. W 1842 roku złożył śluby zakonne, otrzymując imię Ambroży. W 1845 roku przyjął święcenia kapłańskie, po czym poważnie zachorował. Prawdopodobnie w 1848 roku, w czasie nasilenia choroby, przyjął wielką schimę, zachowując dotychczasowe imię. Od 1860 roku, po śmierci starca Makarego, pełnił duchowy trud starczestwa, pomimo stałych i nawracających chorób. Tę posługę pełnił 30 lat, aż do czasu, gdy jego stan zdrowia uniemożliwił mu funkcjonowanie. Zmarł w 1891 roku; formalnie kanonizowany w 1988 roku.

Przedstawiamy czytelnikom wybrane listy świętego starca, kierowane do osób świeckich. Z bogatego zbioru korespondencji tłumacz starał się wybrać te, których treść jest zrozumiała i pożyteczna dla każdego odbiorcy.


* * *

Wyrażasz swoje poglądy i swoje przekonania odnośnie ofiarowywania na rzecz znanego miejsca. Na to powiem tobie, że i ja do pewnego czasu myślałem podobnie do ciebie.

Ale kiedy przyszło mi wejść w bardziej szczegółowe badanie duchowych spraw, to zrozumiałem, że w duchowych sprawach jest liczna i wielka różnica. Można uczynić pożytek trzydziestokrotny, a lepiej sześćdziesięciokrotny, a stokrotny jeszcze lepiej, i pożyteczniej, i bardziej zbawczo. Jeśli zwierzchnik nierządnic, jak mówi się w opowieściach starców, jest postawiony wyżej od świętego mnicha Makarego Wielkiego za to jedno, że znalazł możliwość, aby 30 dziewic monasterskich uchronić przed demoralizacją, zamieniając je na osoby będące pod jego władzą, to jaką, jak myślisz, może otrzymać nagrodę ten, kto stu dziewicom, zebranym w monasterze dla służenia Bogu, da możliwość nie rozproszyć się po różnych miejscach albo powrócić do świata? Dobrze pomóc też pogorzelcom, ale tu jest tylko smutek, w większej części przynoszący pożytek ludziom, dla jakiej przyczyny pożar dopuszczany jest przez Opatrzność z góry; ale stokrotnie wyżej jest to, jeśli zachowuje się albo daje możliwość zachowania wielu przed jawną duchową szkodą. Gdyby w X nie było skrajnej konieczności, to ja nijak nie postanowiłbym nie tylko ciebie, ale i nikogo przekonywać do ofiary w ten sposób.

autor: święty mnich Ambroży z Optiny
tłumaczenie: Michał Diemianiuk
za: azbyka.ru