Według porządku Melchizedeka

o. Stephen De Young (tłum. Jakub Oniszczuk), 05 czerwca 2023

Na zrozumienie portretu Mesjasza przedstawionego w Pismach Hebrajskich, na jego zrozumienie w pierwszym wieku, w czasach apostołów, przemożny wpływ ma Psalm 110/109. Psalm ten jest w rzeczywistości najczęściej cytowanym tekstem Starego Testamentu w Nowym Testamencie. Zawiera tematy i obrazy znajdujące się głównie w Torze i rozwinięte u proroków, które przedstawiają obraz Chrystusa, Pomazańca, który ma przyjść na świat i to, czego dokona. Podstawową tezą chrześcijaństwa i wszystkich tekstów Nowego Testamentu jest to, że Jezus z Nazaretu jest Chrystusem, Świętym Boga. Jest zatem całkowicie zrozumiałe, że zastosowanie obrazu użytego w tym Psalmie do życia i osoby Jezusa jest przedmiotem zainteresowania autorów Nowego Testamentu.

Oprócz koalescencji różnych tematów dotyczących nadchodzącego mesjańskiego nasienia, Psalm ten zawiera postać Melchizedeka z Księgi Rodzaju [Rdz 14,18-20]. Krótka wzmianka o tej postaci w Torze jest niejednoznaczna, a nawet tajemnicza. Pojawia się on jednak w Psalmie 110/109 w kontekście, który wyraźnie zakłada, że jest to ważny punkt dotyczący charakteru nadchodzącego Chrystusa. Te dwa miejsca są jedynymi wyraźnymi wzmiankami o Melchizedeku w Pismach Hebrajskich. O Melchizedeku mówi się w rzeczywistości znacznie więcej w Liście do Hebrajczyków w Nowym Testamencie, odzwierciedlając bardziej znaczenie tej postaci w kulcie i pobożności Judaizmu Drugiej Świątyni, niż w Torze czy tym Psalmie. Jak więc Melchizedek mieści się w tym mesjańskim obrazie i jakie jest jego znaczenie, zważywszy na to, że większość tego obrazu ostatecznie skupia się na nim?

Psalm 110/109 jest najczęściej przywoływany w Piśmie Świętym poprzez cytowanie jego pierwszego wersetu. Dzieje się tak oczywiście dlatego, że Psalmy nie były zorganizowane i ponumerowane w znany nam sposób w momencie pisania tekstów Nowego Testamentu. Zaczyna się: "I rzekł Jahwe do Pana mego: «Siądź po mojej prawicy, aż Twych wrogów położę jako podnóżek pod Twoje stopy»" [Ps 110/109,1]. Ten Psalm pochodzi z wczesnego okresu i przypisywany jest Dawidowi, co oznacza, że tutaj nie chodzi tylko o ludzkiego króla Judy, drugą postacią jest Pan króla. Podobnie, nie może to być dodatkowy tytuł hebrajski "adoni" - "pan" zastosowany wobec Boga, jako że Jahwe jest tutaj odróżniony od tego "pana". Jest to druga osoba, która jest władcą lub panem nawet króla, i która siedzi, a zatem rządzi, po prawicy Jahwe. W starożytnym świecie nie siedziało się w obecności przełożonych. Było to oznaką braku szacunku. Dlatego Jahwe zapraszając tego człowieka, aby usiadł po jego prawicy, nie tylko zaszczyca go najważniejszą pozycją w radzie Jahwe, ale uznaje jego równość.

W tym pierwszym wersecie zawarty jest również opis okresu, w którym Mesjasz, po swojej intronizacji, będzie, jak powtarza drugi werset, rządził pośród swoich wrogów. Oznacza to, że między intronizacją i początkiem panowania Chrystusa a ostatecznym sądem opisanym później w Psalmie jest wiek mesjański, wiek chrześcijański, jeśli ktoś chce, składający się z pewnej liczby lat Pańskich. Tutaj królestwo Mesjasza jest reprezentowane przez berło wychodzące z Syjonu, z Jerozolimy. To ponownie identyfikuje postać Chrystusa, zidentyfikowaną już jako boska istota, jako człowiek z linii Dawida, z monarchii judzkiej. To również kontynuuje mesjański wątek z Tory dotyczący nasienia kobiety, nasienia Abrahama, pochodzącego z pokolenia Judy [Rdz 49,10].

Później w Torze, w czwartej i ostatniej wyroczni Balaama, syna Beora, którego oko otworzył Jahwe, berło to kojarzone było z sądem: „Widzę go, lecz jeszcze nie teraz, dostrzegam go, ale nie z bliska: wschodzi Gwiazda z Jakuba, a z Izraela podnosi się berło. Ono to zmiażdży skronie Moabu, a także czaszki wszystkich synów Seta” [Lb 24,17]. Ta wizja kończy się potępieniem klanu gigantów Amalekitów, prototypowego demonicznego wroga Jahwe [Lb 24,20] i potomków Kaina [Lb 24,21-22] w grze słownej z imieniem grupy plemiennej Midianitów.

Podobnie piąty i szósty werset Psalmu 110/109 opisują ostateczne zwycięstwo Mesjasza nad wrogami. Warto zauważyć, że „Pan”, o którym mowa w wersecie 5, to sam Chrystus po prawicy Jahwe. Tutaj Pan pokonuje wrogów, podczas gdy w wersecie 1 to Jahwe pokonuje ich, co opisuje jedność obu osób boskich. Język tutaj jest podobny do tego z wyroczni Balaama, opisuje roztrzaskanie królów, sąd między narodami i roztrzaskanie wodzów na całej ziemi [Ps 110/109,5-6] Ci królowie i wodzowie, podobnie jak w Księdze Liczb, gdzie ta przemoc jest skierowana przeciwko Amalekitom i potomkom Kaina, są demonicznymi władcami, buntowniczymi duchowymi mocami. Po ich klęsce Jahwe, Bóg Izraela i Pan, Chrystus, będą rządzić całą ziemią, a ich wrogowie zostaną zniszczeni. Nie jest to alegoryczne wykorzystanie przemocy, ale pierwotna intencja Psalmisty i poety.

Ci, którzy sprzeciwią się Mesjaszowi w tym okresie, wieku mesjańskim czy też chrześcijańskim, nie są Jego ludem, nawet jeżeli tak było przed Jego intronizacją. Przeciwnie, jego ludzie to ci wyzwoleni poprzez sąd nad duchowymi siłami zła, które są również ich wrogami. Jego lud bowiem stoi na świętych górach, odkupiony i przed obliczem Boga [Ps 110/109,3]. Boska natura Mesjasza jest również w tym samym wersecie powtórzona przez utożsamianie rosy jego młodości z łonem poranka, przed stworzeniem świata.

Ten opis zawiera wzmiankę o Melchizedeku w czwartym wersecie. Pan przysiągł i żal Mu nie będzie: «Tyś Kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka». Jest od razu jasne, że to oznacza, co najmniej, że Mesjasz będzie zarówno królem, jak już zostało powiedziane, jak i kapłanem. Oznacza to, że w figurze Mesjasza rządy i kapłaństwo, rozdzielone w Izraelu i Judzie od czasów Mojżesza i Aarona, zostaną przywrócone. Jednak kapłaństwo Mesjasza nie jest tutaj opisane w kategoriach kapłaństwa Aaronowego, ale innego, postaci Melchizedeka z Księgi Rodzaju.

Opis z Księgi Rodzaju stanowi jedyną bezpośrednią informację o Melchizedeku i jego kapłaństwie, która poprzedza kompozycję tego Psalmu i do której Psalm może wyraźnie się odnieść. Melchizedek pojawia się nagle u Abrama po jego zwycięstwie nad Kedorlaomerem i innymi królami, którzy wzięli do niewoli jego krewnego, Lota. Jest on tam identyfikowany przez swe imię, Melchizedek, i jako król Salemu. Melchizedek jest kananejskim imieniem teoforycznym. Oznacza to, że zawiera imię boga, w tym przypadku kananejskiego, „Zedeka/Sedeqa”. Jego imię oznacza dosłownie „mój król to Zedek”. Z innych kananejskich dowodów tekstowych wynika, że kult Zedeka był podzbiorem kultu boga słońca Szemesza w Kanaanie. Kult ten wydaje się być skoncentrowany na obszarze otaczającym Jerozolimę od dłuższego czasu, ponieważ w czasie podboju Jozuego król Jerozolimy nazywa się „Adonizedek” lub „moim panem jest Zedek” [Joz 10,1-3].

Jak już powiedziano, Melchizedek jest królem Salemu, który jest Jerozolimą. Nazwa miasta zawiera również imię kananejskiego boga Szalima. Najwcześniejsza znana wzmianka o mieście w starożytnych źródłach bliskowschodnich nazywa miasto po akadyjsku „Uru-szalim”. „Uru” to zapożyczone sumeryjskie słowo oznaczające „miasto”, więc oznaczałoby to „miasta Szalim”. W późniejszych północno-zachodnich dialektach semickich pochodne słowo „yeru” było używane do określenia zakładu lub fundacji. Stąd też wzięła się najbardziej znana nazwa miasta. Melchizedek ma zatem imię jednego pogańskiego boga w swoim imieniu, a piętno drugiego na mieście, którym rządzi.

To właśnie z powodu tych wyraźnych pogańskich identyfikatorów Tora wyjaśnia, że Melchizedek, pomimo tych pogańskich początków, jest kapłanem nie Zedeka czy Szalima, ale Boga Najwyższego [Rdz 14,18]. Z punktu widzenia Tory, Zedek i Szalim nie są postaciami fikcyjnymi, ale są pomniejszymi anielskimi istotami stworzonymi przez Jahwe, którym przypisał zarządzanie narodami w wydarzeniach Wieży Babel [Pwt 32,8]. Ich czczenie było surowo zabronione i chociaż Melchizedek jest królem pogańskiego miasta i został nazwany na cześć pogańskiego boga, tak jak Abram przybył z Ur, to jest on kapłanem i czcicielem Boga Najwyższego, a nie tych pomniejszych mocy. Sam Abram wyjaśnia to, kiedy wyraźnie utożsamia Jahwe z Bogiem Najwyższym, którego czci z Melchizedek [Rdz 14,22]. Chleb i wino, które Melchizedek przynosi jako kapłan, są wyraźnie w kontekście ofiary, w której Abram uczestniczy poprzez jedzenie. W ten sposób pośredniczy on w błogosławieństwie Jahwe dla Abrahama [Rdz 14,19-20]. Abram oddaje dziesięcinę Melchizedekowi, uznając go tym samym za przedstawiciela Boga na ziemi [Rdz 14,20].

Jaki jest zatem porządek kapłaństwa Melchizedeka? Co odróżnia go od kapłaństwa Aarona? Kapłaństwo Aarona, arcykapłaństwo Izraela, a następnie Judy, pełniło funkcję ikoniczną równolegle do funkcji monarchii. Wyraźne związki pomiędzy szatami arcykapłańskimi a szatami, którymi odziewano bożki w pogańskich świątyniach, jasno pokazują, że arcykapłan miał być ikoną Boga Izraela. Ten sam związek jest widoczny w biskupich szatach Kościoła prawosławnego, które stanowią nieodzowną część biskupiej służby jako ikony Chrystusa. Podobnie król służył jako ikona Jahwe, Boga rządów Izraela, w ustanawianiu sprawiedliwości. Chociaż prawdą jest, że król i kapłan ponownie zjednoczyli się w Mesjaszu i że Melchizedek był zarówno królem, jak i kapłanem, sposób kapłaństwa Melchizedeka jest również jakościowo inny niż nawet połączenie tych dwóch ikonicznych lub symbolicznych funkcji.

Melchizedek, żyjący na początku drugiego tysiąclecia p.n.e., nie był posiadaczem dwóch odrębnych urzędów, kapłana i króla. Był raczej kapłanem-królem. Jak to było powszechne w całym świecie starożytnym, aż do cesarstwa rzymskiego, władca był również postrzegany jako najwyższy kapłan obrzędów religijnych. Był w stanie pełnić tę funkcję, ponieważ był postrzegany jako boski. Jako boska istota, jeden z bogów, był członkiem boskiej rady bogów, panteonu, i dlatego mógł pośredniczyć między bogami a światem ludzkim. Królowie-kapłani byli zarówno przywódcami kultu, jak i jego odbiorcami. Rządzili swoimi miastami, tak jak inni bogowie rządzili innymi królestwami. Byli postrzegani jako mający związek z bogiem miasta jak syn z boskim ojcem lub matką. Starożytni Izraelici i Judejczycy okresu Drugiej Świątyni postrzegali to jako rzeczywistość, ale rzeczywistość związku tych władców z demonami. Nawet do bardzo późnych czasów, władcy spośród narodów pogańskich byli utożsamiani z dawnymi gigantami jako istoty demoniczno-ludzkie.

Jedynym posiadaczem tego urzędu, który jest jednak uważany przez Torę za służącego Jahwe, a nie wchodzącego w związki z tymi demonicznymi istotami, jest Melchizedek. Opisanie Mesjasza jako sprawującego ten urząd kapłana-króla ma zatem pewne natychmiastowe i zaskakujące implikacje. Podkreśla to fakt, obecny już w Psalmie 110/109, że Mesjasz jest istotą boską w ogóle, a konkretnie drugą osobą Jahwe, Boga Izraela. Jest to wymuszone przez fakt, że tutaj, w ramach przykazania, iż tylko Jahwe może być odbiorcą jakiegokolwiek kultu, Chrystus jest postrzegany jako nie tylko oferent, ale i odbiorca kultu. Chrystus nie jest ikoną panowania Jahwe w Jego królestwie. On jest Jahwe panującym nad swoim królestwem. Mesjasz nie jest ikoną Jahwe przewodniczącego w kulcie ludu i wstawiającego się za nim, ale jest samym Jahwe, co pozwala Mu funkcjonować jako oferent, ofiara i odbiorca ofiary. List do Hebrajczyków rozumie arcykapłaństwo Chrystusa w świetle postaci Melchizedeka właśnie w tych kategoriach.

List do Hebrajczyków nie jest w tym osamotniony w czasach Drugiej Świątyni. W rzeczywistości Melchizedek stał się imieniem oczekiwanego Mesjasza, tak jak „Dawid” lub „Syn Dawida”. Na przykład wśród zwojów znad Morza Martwego znajduje się tekst znany jako 11Q13 lub 11QMelchizedek. Choć fragmentaryczny, daje wgląd w zrozumienie koncepcji Melchizedeka jako Mesjasza w ciągu wieków poprzedzających narodziny Jezusa Chrystusa. "Melchizedek przywróci im to, co im się słusznie należy. Obwieści im Jubileusz, uwalniając ich w ten sposób od długu za wszystkie ich grzechy” (11Q13 5). „Potem nastąpi Dzień Pojednania, po upływie dziesiątego jubileuszu, kiedy to dokona przebłagania za wszystkich Synów Światła i za tych ludzi, którzy zostali przeznaczeni dla Melchizedeka… bo to jest czas postanowiony na rok łaski Melchizedeka” (11Q13 5-9). Zauważmy, że w tym ostatnim zdaniu, zaczerpniętym z Izajasza [Iz 61,2] imię Melchizedeka zastępuje imię Jahwe. "I będzie sądził świętych Bożych mocą swoją, i ustanowi królestwo sprawiedliwe, jak o nim napisano w Psalmach Dawidowych: Bóg zajął miejsce jego w radzie Bożej. Pośród bogów sprawuje sąd” (11Q13 9-10). Tutaj Melchizedek ustanawia swoje królestwo, wydając wyrok na bogów narodów, jak opisano w Psalmie 82. Tekst kontynuuje: „Jak długo będziecie sądzić niesprawiedliwie i okazywać stronniczość bezbożnym?” cytując werset 2 tego Psalmu. Dalej tekst wyjaśnia, że ten sąd jest przeciwko demonicznym bogom narodów, którzy są wrogimi królami i wodzami zniszczonymi w Psalmie 110/109. "Odnosi się to do Beliala i duchów mu podporządkowanych, ponieważ wszyscy się zbuntowali, odwracając się od Bożych ustaw i tym samym stając się całkowicie niegodziwymi. Dlatego Melchizedek skrupulatnie dokona pomsty wymaganej przez Boże ustawy. Wybawi też wszystkich jeńców z mocy Beliala i z mocy wszystkich tych duchów. Sprzymierzeni z Nim będą wszyscy bogowie sprawiedliwi ” (11Q13 12-14).

Po luce tekst zaczyna opisywać przyjście Melchizedeka w kategoriach dobrej nowiny opisanej u Izajasza. To nawiedzenie jest dniem zbawienia, który ogłosił przez proroka Izajasza wszystkim jeńcom, jak jest napisane: „Jak piękne są stopy na górach posłańca, który zwiastuje pokój, który przynosi ewangelię, który zwiastuje zbawienie, który mówi do Syjonu: Twój Bóg króluje” (11Q13 15-16). Cytat z Izajasza [Iz 52,7] wiąże, jak to było normalne w starożytnym świecie, głoszenie Ewangelii ze zwycięstwem, które prowadzi do intronizacji Boga, aby panował nad ziemią. "Posłaniec jest pomazańcem [Mesjaszem] z Duchem, o którym Daniel mówił: „Po sześćdziesięciu dwóch tygodniach Mesjasz zostanie odcięty...Twoim Bogiem jest Melchizedek, który wybawi ich z mocy Beliala… wtedy trąba będzie trąbić” (11Q13 18-25). Tutaj postać Melchizedeka jest identyfikowana jako Mesjasz. Zostanie odcięty, ale powróci i zasiądzie na tronie. Jest on dalej identyfikowany jako sam Bóg. Po ostatecznej klęsce Beliala i duchów niegodziwości zabrzmi ostatnia trąba i spełnione zostanie jego ostateczne panowanie nad sprawiedliwymi świętymi.

Świadectwem wszystkich apostołów, o czym świadczą wszystkie dokumenty Nowego Testamentu, jest to, że Jezus z Nazaretu jest Chrystusem, Świętym Bożym. We wszystkich tych tekstach opisywali, w jaki sposób Jezus wypełnił obraz Mesjasza ze Starego Testamentu, w tym zwłaszcza wizerunek króla-kapłana Melchizedeka. Zrozumieli, że Jezus Chrystus jest Bogiem, że jest samym Jahwe, drugą osobą Jahwe, a także człowiekiem pochodzącym od Abrahama i Dawida według ciała. W ukrzyżowaniu, śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa apostołowie zrozumieli zwycięstwo, jakie odniósł nad mocami śmierci, grzechu i zepsucia. Zrozumieli krzyż jako eschatologiczny dzień pojednania, uwalniający ludzi od grzechów. Zrozumieli wniebowstąpienie Chrystusa jako intronizację, by rządzić przez wieki pośród swoich wrogów, aż do ostatecznej klęski tych wrogów na dźwięk ostatniej trąby. Ponieśli oni wieść o tym zwycięstwie, o tej ewangelii, do wszystkich narodów, aż po krańce ziemi.

o. Stephen De Young (tłum. Jakub Oniszczuk)

za: The Whole Counsel Blog

fotografia: Paweł Turczyński / cerkiew.pl /