Historia Patriarchatu Antiocheńskiego w pigułce cz. 3. (XVI-XVIII wiek)

Dominika Kovačević, 31 lipca 2016

W związku ze zbliżającą się wizytą patriarchy antiocheńskiego Jana X w Polsce przedstawiamy Państwu zarys historii Patriarchatu Antiocheńskiego. Jest on pisany z nieco innej, brakującej w literaturze polskojęzycznej perspektywy – a mianowicie, arabistycznej. Cerkiew antiocheńska, choć w rycie ostatecznie pozostała grecką, to jednak w jej składzie etnicznym, w językach i kulturze, zachowała swoją semickość.


Imperium Osmańskie – początek

Na początku XVI wieku kontrolę nad Syro-Palestyną przejęli Turcy władający Imperium Osmańskim. Początkowo było to dobre dla bliskowschodnich chrześcijan z tego względu, iż po raz pierwszy od 800 lat znowu znaleźli się oni w jednym państwie z innymi prawosławnymi; w imperium istniał system miletów, czyli odrębnych grup religijnych i narodowych, mających swoje prawa – a przecież prawosławni stanowili w państwie osmańskim olbrzymią grupę. Ponadto, znacznie wzrosła komunikacja pomiędzy czterema starożytnymi patriarchatami, już nie podzielonych granicami i różnymi zwierzchnościami. Problemem jednak były wysokie podatki nakładane na chrześcijan, to zaś uniemożliwiało wystarczające kształcenie kleru i wiernych. Dlatego duchowni z Patriarchatu Antiocheńskiego zaczęli podróżować w celach edukacyjnych do innych ośrodków chrześcijańskich.

Ten kryzys finansowy w drugiej połowie XVI wieku zbiegł się ze wzrostem zainteresowania zachodniej Europy Bliskim Wschodem. Prym wiodła Francja, która już wcześniej miała kontakty z Jerozolimą (pozostałości po krzyżowcach) i Libanem, czyli terenem Patriarchatu Antiocheńskiego. To drugie było skutkiem spotkania frankijskich krzyżowców z maronitami w czasie krucjat; maronici to libańscy chrześcijanie, którzy stosowali się do reguły św. Marona (aramejski pustelnik z IV wieku) i skryli się w górach przed prześladowaniami muzułmańskimi; Frankowie natknęli się na nich już przecież po schizmie z Kościołem łacińskim i okłamali tę grupę Aramejczyków – przekonanych, że po inwazji islamu innych chrześcijan już nie ma – iż teraz tylko patriarcha Rzymu zachował prawowierną wiarę i stoi na czele chrześcijaństwa. Dlatego maronici to jedyni wschodni katolicy, którzy nie mają ortodoksyjnego „odpowiednika”. Kontakty Francuzów z Lewantem (region Libanu i Syrii) były, jak widać, nie tylko handlowe, ale i religijne. Te drugie nasiliły się wraz z powstaniem zakonu jezuitów, którzy rozpoczęli swoją misję na terenie Syrii. Istotne jest to, że nie nawracali muzułmanów, lecz prawosławnych chrześcijan. Starali się też zachować odpowiednio wysoką temperaturę sporu pomiędzy dwoma rywalami na stanowisko patriarchy Antiochii, Michała Al-Hamałiego i Joachima Dał’a. Pierwszy chciał już podpisać unię, ale ze względu na brak poparcia, ustąpił na rzecz władyki Joachima i do poddania się katolikom nie doszło.

W związku ze wzrastającą aktywnością katolickich misjonarzy, metropolita Trypolisu (miasto na terenie dzisiejszego Liban), Anastazy ibn Mudżalla – utalentowany arabski teolog prawosławny – napisał antyłaciński traktat, który jednak wciąż nie został opublikowany w zachodnim języku.

W 1588 roku w Rzymie założono Instytut Maronicki, by edukować kler maronicki i szerzyć ideały kontrreformacyjne w Lewancie. W XVII wieku rzymscy katolicy działali aktywnie zwłaszcza w portowych miastach Lewantu, Tyrze i Sydonie, a także w Aleppo – zaczynało się od kontaktów handlowych z prawosławnymi, a kończyło na budowie własnych kaplic i szkół. Zwłaszcza te drugie były problemem: Cerkiew nie miała tylu środków finansowych, by zapewnić należytą edukację klerowi i wiernym, a edukacja świecka w zasadzie nie istniała – uczono się wszystkiego przy cerkwi lub meczecie, w zależności od wyznawanej religii. Stąd też, często te osoby wchodziły do takiej szkoły prawosławnymi, a wychodziły z mentalnością katolicką. Jednakże wiary prawosławnej jeszcze nie porzucali.


Imperium Osmańskie – liturgiczna grecyzacja

Nie porzucali prawosławia m. in. dzięki powszechniejszemu wejściu w życie wynalazku, jakim był druk i dzięki kontaktom z Grekami. Na początku zarówno wśród części arabskich chrześcijan, jak i muzułmanów, istniał pewien opór względem nowej technologii. Pierwsze arabskojęzyczne prawosławne wydawnictwo drukowano, co ciekawe, na Wołoszczyźnie – był to okres bliższych kontaktów Patriarchatu Antiocheńskiego z Rumunami. W 1706 roku arabską prawosławną drukarnię przeniesiono do Aleppo, a 14 lat później do Libanu, ze względu na protesty konserwatywnej części wiernych.

Wynalazek druku i kontakty z Grekami przyczynił się jednak do trwałej utraty szeregu cech szczególnych bizantyjskiego rytu antiocheńskiego. Stało się to jeszcze w XVII wieku, wskutek działalności metropolity Aleppo Melecjusza Karmy, późniejszego patriarchy antiocheńskiego (pod imieniem Eutychiusza II). Dokonał on rewizji arabskich tłumaczeń liturgicznych na bazie greckich drukowanych ksiąg i tylko na części arabskich i aramejskich manuskryptów – było łatwiej opierać się na względnie swobodnych greckich drukowanych tekstach niż semickich tekstach pisanych ręcznie, rozsianych po różnych cerkwiach i monasterach w regionie. Największą zmianą było jednak ujednolicenie liturgicznego kalendarza Antiochii z tym konstantynopolitańskim – wcześniej miał on wiele swoich właściwości i odmienności, widocznych zwłaszcza w synaksarionach.

W latach 1647-1672 na tronie patriarchy antiocheńskiego zasiadał duchowy uczeń Melecjusza Eutychiusza – Makary ibn Az-Zaʿīm. Był on czołową postacią arabskiego prawosławia w okresie Imperium Osmańskiego. Jest to postać chętnie badana w Europie i dobrze znana na tle innych historycznych postaci arabskiego prawosławia, bowiem odbył on podróże do Konstantynopola, Rosji i innych części Rusi, a także Mołdawii i Wołoszczyzny. Rozmawiał też z polskim królem Janem Kazimierzem oraz kozackim przywódcą Bogdanem Chmielnickim. Patriarcha Makary prowadził dziennik, w którym przekazał wiele informacji o historii i tradycjach Cerkwi antiocheńskiej (w większości te teksty wciąż nie są przetłumaczone), a także o swoich podróżach (ta część jest lepiej znana). Antiocheński hierarcha wsparł patriarchę Moskwy Nikona w jego reformach, które miały przybliżyć rosyjski ryt bizantyjski do tego greckiego – również tutaj ważną rolę odegrała dostępność greckich drukowanych ksiąg liturgicznych. Patriarcha Makary zapewne wsparł władykę Nikona w reformach ze względu na podobne przeprowadzone inicjatywy przez jego poprzednika – Melecjusza Eutychiusza; miało to być na rzecz standaryzacji rytów bizantyjskich. Jednakże, jeśli chodzi o własną Cerkiew, czyli antiocheńską, Makary był bardziej powściągliwy od Melecjusza. Cenił średniowieczne dziedzictwo swojego Kościoła i chciał je zachować, m. in. kopiując i wydając stare manuskrypty. Napisał też swój własny Synaksarion, w którym różnych czołowych teologów antiocheńskich z minionych stuleci traktowały jako świętych: m. in. diakona ‘Abdallāha ibn Al-Fadla, Nikona z Czarnej Góry czy Pawła Antiocheńskiego. By mieć pieniądze na działalność wydawniczą (których brakowało przez wysokie podatki dla niemuzułmanów), tak jak jego poprzednik Melecjusz Eutychiusz, miał też kontakty z papieżem rzymskim i jego instytucjami. Ceną było pozwolenie dla łacińskich misjonarzy na głoszenie nauk, a nawet słuchanie spowiedzi prawosławnych wiernych, co 50 lat później miało mieć tragiczne konsekwencje.

W XVII wieku doszło również do odchodzenia od języka aramejskiego w liturgii – i to nawet wśród Aramejczyków – na rzecz arabskiego. Do dziś zaledwie w kilku cerkwiach bizantyjskiego Patriarchatu Antiochii stosuje się aramejski.


Imperium Osmańskie – schizma

Na przełomie XVII i XVIII wieku rozgorzały walki o tron patriarszy – zasadniczo chodziło o wybór: zawarcie unii z Rzymem lub wierność prawosławiu. Zaangażowanych było kilka stronnictw: Rzym, Konstantynopol, Imperium Osmańskie, Francuzi. Kiedy w 1724 roku tron patriarszy objął Cyryl VI Tannas, doszło do podziału: był on zdecydowanie prokatolicki, przez edukację najpierw we Francji, a potem rzymskiej Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów; wobec tego Konstantynopol wyświęcił mnicha cypryjskiego Sylwestra na antiocheńskiego patriarchę. Sylwestra poparli wierni, mimo że był Grekiem.

Cyryl natomiast uciekł do Libanu, gdzie otrzymał uznanie Rzymu jako patriarchy antiocheńskiego. Doszło do kolejnego podziału Kościoła antiocheńskiego: powstała grecko-katolicka linia patriarchów antiocheńskich (która przywłaszczała nazwę „melkicka”, z arabskiego oznaczająca „królewski”, czyli popierający po soborze chalcedońskim Bizancjum, w przeciwieństwie do orientalnych Cerkwi), w opozycji do tej bizantyjskiej prawosławnej (która stosowała już tylko nazwę Ar-Rūm Al-Urthudūks, dosłownie „rzymskie prawosławie”, na angielski tłumaczone jako „Greek Orthodox” – chodzi tu nie o skład etniczny, lecz ryt – bizantyjski). Następcy Cyryla jednak dostali od Rzymu nie tylko tytuł patriarchy Antiochii, lecz także Aleksandrii i Jerozolimy – wbrew kanonom i prawosławnej tradycji. Co więcej, 150 lat wcześniej Kościół katolicki utworzył unicki Kościół chaldejski (oderwany od Kościoła nestoriańskiego), też z tytułem patriarchy Antiochii; natomiast 60 lat wcześniej powołał do życia Kościół syriacki (wyodrębniony z orientalnej Cerkwi syryjskiej), także z tytułem patriarchy Antiochii; również zwierzchnik Kościoła maronickiego posiada tytuł patriarchy Antiochii. Zatem Kościół katolicki wytworzył na własnym łonie czterech patriarchów Antiochii.

Cyryl VI również dokonał latynizacji antiocheńskiego rytu w swoim Kościele. Jak widać, historia ta przypomina tę z naszej Rzeczypospolitej: Unię Brzeską oraz wcześniejsze i późniejsze działania „misjonarzy” katolickich wśród prawosławnych, miast niechrześcijan.

Wracając do prawosławnego Patriarchatu Antiochii – od patriarchy Sylwestra zaczęła się grecka dominacja w tej Cerkwi. Kandydaci na kolejnych patriarchów byli sprowadzani z terenów greckich, przez co część wiernych się odwracała, zwłaszcza że postępowała dalsza grecyzacja bizantyjskiego rytu antiocheńskiego. Doszło do tzw. „kulturowej amnezji” prawosławnych Arabów; zresztą, również i muzułmańscy Arabowie za panowania Imperium Osmańskiego borykali się z upadkiem własnej kultury i języka.


Część 1
Część 2
Część 4