Festiwal Salzburski z prawosławnymi wykładami i koncertami

Dominika Kovačević, 29 lipca 2016

Tegoroczną częścią Festiwalu Salzburskiego, który rozpoczął się 22 lipca i potrwa do 31 sierpnia, jest panel zatytułowany Ex Oriente Lux [Światło ze Wschodu] – spotkanie z chrześcijańskim Wschodem w dniach 23-27 lipca. Jego elementami są zarówno część muzyczna, jak i naukowa. W ramach tej pierwszej wystąpiły chóry z Rosji i Bliskiego Wschodu, natomiast druga to wykłady duchownych i naukowców prawosławnych oraz greckokatolickich.

Jeden z prelegentów, metropolita Wiednia Arseniusz (Patriarchat Konstantynopola) skupił się na kryzysie w Europie, związanym z kryzysem wiary. Stwierdził, iż zadaniem Prawosławia jest re-ewangelizacja europejskiego społeczeństwa, które dotknęły sekularyzacja i de-teologizacja, przez co ludzie nie mogą poznać prawdy absolutnej. Zaznaczył, iż powodem jest nie tylko kryzys Kościołów Zachodu, lecz również profanacja świętości we współczesnych strukturach Unii Europejskiej.

Uznał, iż Europa przestrajając się ze wspólnoty wartości na wspólnotę interesowną traci podstawową strukturę egzystencjalną. Ze wspólnoty osobowej przekształca się w „atomizowane społeczeństwo”, w którym osoba indywidualna skupia się na własnym celu, popadając w niezmierzony konsumpcjonizm, co prowadzi do eksploatacji przyrody i ludzi wokół siebie, a w dalszej konsekwencji wrogości pomiędzy narodami i rozpadu więzi społecznych. Tymczasem wyrazem chrześcijańskich korzeni Europy jest pamięć, że każdy człowiek został stworzony na obraz Boży. Tę prawdę należy na nowo głosić społeczeństwu europejskiemu.


Z kolei prof. Dietmar Winkler wygłosił referat pt. Spleciona różnorodność Cerkwi wschodu. Na początku podkreślił, iż Prawosławie odciska swą pieczęć na Europie; w Unii Europejskiej są kraje o prawosławnej większości: Grecja, Bułgaria, Rumunia, Cypr i Estonia, a także Fińska Cerkiew Prawosławna; również w „katolickiej” Polsce żyje dużo prawosławnych chrześcijan.

Prawosławie odegrało również znaczącą rolę w poprzednich falach migracyjnych: po upadku Konstantynopola wielu Hellenów przybyło do Wiednia; po inwazji osmańskiej na Bałkanach tysiące Rumunów, Bułgarów, Serbów i Rusinów osiedliło się w austriackim królestwie.

Sprzeciwił się także politycznej retoryce nazywającą Europę „chrześcijańskim Zachodem”, po czym dodał: Chrześcijaństwo wywodzi się ze Wschodu, i swoje korzenie ma w swym orientalno-semicko-helleńskim kontekście Palestyny. Wywodząc się z Jerozolimy i antycznych metropolii, jaką była np. Antiochia, chrześcijaństwo równomiernie szerzyło się ku Wschodowi i Zachodowi. (…) Na Zachodzie pieczęć odciskała przestrzeń kultur rzymskiej, celtyckiej i germańskiej, za na Wschodzie pieczęć odcisnęły spotkania: światów helleńskiego i słowiańskiego oraz kultur Orientu, Etiopii i Egiptu, tak aż do Azji centralnej, Indii i Chin.

Na podstawie: spc.rs