Odnowiony Izrael

o. Stephen De Young (tłum. Jakub Oniszczuk), 11 lipca 2022

W poprzednim artykule zarysowaliśmy krótką historię Izraela jako ludu Bożego w Starym Testamencie, od jego stworzenia do ostatecznego rozpadu. Pomimo tego rozpadu, prorocy obiecali, że Bóg pewnego dnia odnowi i odkupi nie tylko resztkę z Judei, ale cały Izrael. Stało się to pozornie niemożliwe, ponieważ dziesięć plemion północnych zostało utraconych. Nie zginęli w historii. Istnieją dokładne zapisy dotyczące miast i regionów w Asyrii, do których Izraelici zostali deportowani. Przez pokolenia mieszanych małżeństw i asymilacji, lud północnych plemion stał się jednak nie do rozpoznania jako odrębny naród. Ich tożsamość jako narodu została rozpuszczona między obcymi ludami, rozpuszczona wśród pogan.

To oznaczało, że północne plemiona mogły być przywrócone tylko spośród pogan. Wskazówki na ten temat widoczne są już w Starym Testamencie. „Ludzie ziemi”, którzy pomagali w odbudowie odradzającej się po powrocie z wygnania Judei, byli traktowani jako członkowie północnych plemion. Królestwo Hasmoneuszy, po buncie Machabejczyków, rozszerzyło nawet identyfikację jako pochodzących od Abrahama na sojuszników politycznych, którzy podpisali przymierze z narodem judzkim, w tym również na Spartan [1 Mch 12,21]. Dla odtworzenia tych utraconych plemion, ludzie tacy jak Kaleb i inni członkowie różnorodnego tłumu, który wyszedł z Egiptu wraz z Izraelem, musieliby ponownie zostać połączeni w odnowiony i odtworzony naród.

Odtworzenie dziesięciu pokoleń spośród pogan było rozwiązaniem prorokowanym dla odrodzenia Izraela. Izrael opisywany jest w całym Starym Testamencie jako „cząstka Jahwe”, Jego dziedzictwo [Wj 34,9; Pwt 4,20; 32,9; Ps 68,9; 78,71; 79,1; 106,5; Iz 19,25; Jr 10,16; 16,18; 51,19; Mch 7,14.18]. Lud Boży jest Jego dziedzictwem. Jednak obietnica jest taka, że po tym, jak Słowo Boże wyda sąd nad bogami narodów, Pan będzie dziedziczył z nich wszystkich [Ps 82,8]. W przypadku tych przyjmowanych pogan nie chodzi o nadanie im obywatelstwa czy nawrócenie na religię judaizmu; oni, podobnie jak Kaleb, stają się częścią jednego z plemion Izraela, dziećmi Abrahama i dziedzicami wszystkich tych obietnic. „Budowla Jego jest na świętych górach: Pan miłuje bramy Syjonu bardziej niż wszystkie namioty Jakuba. Wspaniałe rzeczy głoszą o tobie, o miasto Boże! Wymienię Rahab i Babel wśród tych, co mnie znają; oto Filistyni i Tyr razem z Kusz [powiedzą]: Ten [i ten] się tam urodził. O Syjonie zaś będzie się mówić: Każdy na nim się narodził, a Najwyższy sam go umacnia. Pan spisując wylicza narody: Ten się tam urodził." [Ps 87,1-6].

Narodziny tego nowego narodu wymagałyby z kolei nowej Paschy i nowej Pięćdziesiątnicy, w której nowo założony, odnowiony Izrael byłby naznaczony krwią poprzez wspólne doświadczenie wyzwolenia. W tym celu pisma Nowego Testamentu przedstawiają śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa jako nową Paschę i nowe Wyjście. Chrystus jest „Barankiem Bożym” [J 1,29.36; Ap 5,6; 7,17; 14,10; 15,3; 19,6.9; 21,23; 22,1.3]. Chrystus umiera w czasie Paschy [Mt 26,2; Mk 14,1; Łk 22,1]. Ewangelia św. Jana przedstawia Chrystusa nawet jako umierającego w chwili uśmiercania baranków [J 19,14]. Św. Paweł identyfikuje Chrystusa bezpośrednio jako baranka paschalnego, który został za nas ofiarowany [1 Kor 5,7]. Krew Chrystusa odkupuje Jego lud tak, jak podczas Paschy Pan odkupił pierworodnych Izraela od niszczyciela [Dz 20,28; 1 P 1,9; Ap 1,5]. I tak jak na Synaju, podczas pierwszej Pięćdziesiątnicy, pokropienie krwią Chrystusa staje się znakiem przymierza z Jego nowym ludem [1 P 1,19].

Podobnie jak w przypadku pierwotnej serii wydarzeń od Paschy do Pięćdziesiątnicy, które wyznaczyły i stworzyły lud Boży Izraela, tak i w nowej Passze i Pięćdziesiątnicy uczestniczą kolejne pokolenia, za pośrednictwem rytuału stając się częścią ludu Bożego i dziedzictwa. Św. Paweł wskazuje na to, zestawiając wydarzenia Exodusu z chrześcijańskimi sakramentami. W morzu ludzie byli „ochrzczeni w Mojżesza”, a na pustyni „spożywali duchowe jedzenie” i „pili duchowy napój” [1 Kor 10,1-4]. Zostali ochrzczeni nie tylko w wodzie, ale w obłoku obecności Ducha Świętego [1 Kor 10,2]. Chrzest wprowadza chrześcijanina do udziału w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa, podczas gdy bierzmowanie przynosi udział w nowej Pięćdziesiątnicy. Tak jak posiłek paschalny został ustanowiony i ogłoszony jako wyznacznik udziału w wydarzeniach pierwszej Paschy jeszcze przed tymi wydarzeniami, tak również Chrystus ustanowił Eucharystię przed swoją śmiercią i zmartwychwstaniem. Opisuje swoją krew w Eucharystii jako "krew przymierza" [Mt 26,28; zobacz także 1 Kor 11,25; Hbr 12,24] nawiązując do krwi, którą Mojżesz pokropił naród w dniu Pięćdziesiątnicy [Wj 24,8].

Słowo zazwyczaj tłumaczone jako "kościół" w Nowym Testamencie to greckie "ekklesia". Słowo to, oznacza ‘zgromadzenie’ i jest używane w całym Starym Testamencie w odniesieniu do zgromadzenia ludu Izraela. Ma ono takie samo znaczenie w Nowym Testamencie. Kościół jest zgromadzeniem Izraela, ludu Bożego, który został odnowiony i przywrócony, plemiona wcześniej utracone zostały odtworzone spośród narodów, wśród których zostały rozproszone. Sformułowania „Kościół zastępuje Izrael” lub „Kościół jest nowym Izraelem” są zatem bezsensowne, gdy tylko zostaną zrozumiane pojęcia, którymi posługuje się Pismo Święte. Kościół jest Izraelem. Bardziej precyzyjnie, Kościół jest zgromadzeniem Izraela, ludu Bożego, w celu oddania czci, uwielbienia i złożenia ofiary swojemu Bogu. Nie chodzi o to, że lud Boży nie jest już bytem etnicznym ani narodowym, ale raczej o to, że lud Boży nigdy nie był bytem etnicznym, a narodowym był bardzo krótko.

Św. Paweł idzie o krok dalej i twierdzi, że ten odtworzony Izrael był Bożym planem od samego początku historii jego ludu. Bóg, który "daje życie umarłym i powołuje do bytu rzeczy, które nie istnieją" uczynił Abrahama ojcem swego ludu Izraela, a czyniąc to uczynił go również ojcem wielu narodów [Rz 4,13.16-17]. Abraham jest ojcem wszystkich wierzących [Rz 4,11-12]. Tak jak Mojżesz przyszedł, aby odkupić resztki potomstwa Jakuba z Egiptu, który stał się rdzeniem nowego ludu Izraela, tak też Chrystus przyszedł, aby najpierw odkupić te resztki w Judei [Mt 15,24; J 4,22; Rz 1,16]. Ta resztka została zebrana dla Niego najpierw przez posługę św. Jana Chrzciciela. Ta resztka została zachowana przez Pana, Boga Izraela, od odstępstwa północnych plemion i ich królestwa, jak to zostało pokazane w posłudze proroka Eliasza [Rz 11,2-5]. Przetrwanie jedynie resztki z Judei zawsze było częścią proroctwa o przywróceniu Izraela [Rz 9,27-29].

Los plemion północnych stanowił problem teologiczny dla Judaizmu czasów Drugiej Świątyni (i później), który według św. Pawła został rozwiązany w wypełnieniu obietnicy danej Abrahamowi w Jezusie Chrystusie. Większa część narodu izraelskiego, dziesięć plemion północy, miała bardzo krótką historię, naznaczoną ciągłą apostazją, a następnie rozpadem, pozostawiając tylko mniejsze Królestwo Judy, aby istniało niezależnie przez kolejne 140 lat. Czy to znaczy, że obietnice Boga zawiodły, czy że postąpił z nimi niesprawiedliwie? Św. Paweł przytacza przykład faraona, którego Bóg wzbudził do władzy pomimo jego niegodziwości właśnie po to, aby mógł pokazać swoją moc całemu światu [Rz 9,17]. Do tego może być dodany przykład Judasza, który był powołany przez Jezusa i otrzymał całą naukę, moc i władzę jak reszta Dwunastu, chociaż sam był diabłem [Jana 6,70]. Jeremiasz z domu garncarza prorokował przeciw Izraelowi, że Pan, Bóg Izraela, ukształtował narody jak glinę i jeśli któryś odwróci się do zła, weźmie go, zmiażdży i ukształtuje na nowo [Jr 18,1-12]. Św. Paweł powraca do tego języka, aby pokazać, jak Bóg był sprawiedliwy w swoim traktowaniu północnego królestwa, z którym obchodził się cierpliwie pomimo ich niegodziwości i gniewu przeciwko nim, dając im swoje błogosławieństwa przez 300 lat, zanim doprowadził do ich zniszczenia [Rz 9,20-22]. Jednak celem tego cierpliwego znoszenia niegodziwości Izraela było przygotowanie nowego początku i utworzenie naczyń miłosierdzia ku chwale nowego Izraela Bożego [Rz 9,23-24].

Później, w swoim Liście do Rzymian, Św. Paweł używa innej metafory, nawiązującej do drzewa oliwnego. Tutaj celem Bożego przyzwolenia, aby niewierzące gałęzie Izraela rosły, było to, aby po ich przycięciu stworzyły miejsce dla innych, wierzących gałęzi, które dopiero mają być wszczepione [Rz 11,17-24]. Te niegodziwe gałęzie, większa część pierwotnie ustanowionego Izraela, powstały i zostały pobłogosławione pomimo ich apostazji, aby stworzyć miejsce w narodzie Bożym. Za karę zostali rozproszeni wśród pogan, ale kiedy poganie nawrócą się i przyjdą, aby zająć swoje miejsce, zostaną przywróceni i w końcu cały Izrael zostanie zbawiony [Rz 11,25-27]. Jest to wypełnienie proroctwa Ozeasza, po tym, jak Pan ogłosił Izrael jako "nie mój lud", że Izrael zostanie przywrócony, gdy lud, który jeszcze nie istniał, zostanie nazwany Jego ludem, podczas gdy w tym samym czasie ci, którzy zostali odrzuceni, zostaną ponownie ogłoszeni Jego ludem [Oz 1,10; 2,23; Rz 9,25-26].

Podczas gdy Pascha i Pięćdziesiątnica dały początek odnowionemu, odtworzonemu i zmartwychwstałemu Izraelowi, naród ten nadal jest w pełni zgromadzony poprzez misję Kościoła na świecie. Św. Paweł nazywa "pełnią pogan" to ciało, które przyjdzie napełnić Izraela [Rz 11,25]. Sam Chrystus odniósł się nawet do czasu między utworzeniem ludu Izraela i jego przybyciem do królestwa i ziemi obiecanej jako "czasu pogan" [Łk 21,24]. W tym celu Chrystus posłał swoich apostołów, Dwunastu i Siedemdziesięciu, po tym, jak ujrzeli Go zmartwychwstałego na górze, aby uczynili uczniów ze wszystkich narodów [Mt 28,19]. W przyszłym tygodniu omówimy nowe przymierze zawarte z odtworzonym Izraelem Bożym w dniu Pięćdziesiątnicy.

o. Stephen De Young (tłum. Jakub Oniszczuk)

za: The Whole Councel Blog

fotografia: Sheep1389 /orthphoto.net/