Lud Boży Izrael

o. Stephen De Young (tłum. Jakub Oniszczuk), 04 lipca 2022

Chociaż jest to nazwa używana dla ludu Bożego zarówno w Starym, jak i Nowym Testamencie, "Izrael" jako nazwa ludu Bożego miał tylko ograniczoną historyczną rozpiętość. Jako zjednoczony naród wyzwolony z Egiptu, w zależności od dat Exodusu, Izrael istniał od 300 do 500 lat. Dopiero ostatnie stulecie tego okresu reprezentowało prawdziwe królestwo pod panowaniem ziemskiego króla. Po rozbiciu plemion pod koniec panowania Salomona, dziesięć plemion północnych istniało pod nazwą "Izrael" przez około 200 lat, do momentu kiedy zostały całkowicie zniszczone przez imperium asyryjskie. Nawet w ciągu tych dwóch stuleci północne królestwo było jednak dla większości swoich sąsiadów lepiej znane jako "Efraim" lub "Dom Omriego", a nie jako "Izrael". Niemniej jednak wszystkie obietnice odnowienia złożone przez proroków dotyczą nie tylko przywrócenia Judy, ale i Izraela. Kiedy Nowy Testament mówi o zbawieniu ludu Bożego, to odnosi się to nie do Judei czy Judejczyków, ale raczej Izrael [por. Mt 2,6.20.21; 8,10; 9,33; 10,6.23; 15,24.31; 19,28; 27,42; Dz 5,31; Rz 11,26; Hbr 8,8-10]. Ten artykuł będzie opisywał, czym Izrael był w starym przymierzu, jak powstał i jaki był jego los. W przyszłotygodniowym tekście zostanie opisany sposób, w jaki Izrael został odnowiony i odtworzony w ramach nowego przymierza, zgodnie z myślą św. Pawła i innych pisarzy Nowego Testamentu.

W wieży Babel Bóg rozproszył narody i wydziedziczył je, przypisując ich rządy istotom anielskim, które później upadły i które narody zaczęły czcić jako bogów [Pwt 32,8.17]. Bóg nie wybrał wtedy jednego z istniejących narodów, aby oczyścić i stworzyć swój własny, nie wybrał Izraela spośród porzuconych narodów. Izraela nie ma nigdzie na liście 70 narodów świata w Księdze Rodzaju [Rdz 10]. Przeciwnie, Bóg tworzy dla siebie nowy naród, którego nie było przed Jego twórczym działaniem [Pwt 32,6.10]. Kiedy Bóg objawia swoje imię Mojżeszowi, "Jahwe", to dzieje się to właśnie w tym kontekście. Chociaż niemożliwe jest ustalenie tego z całkowitą pewnością, nazwa "Jahwe" wydaje się być hebrajskim czasownikiem "być" w Hiphil binyan, co oznacza "ten, kto powoduje istnienie". Dlatego Bóg Izraela jest tym, który stwarza, tym, który sprawia, że pojawiają się rzeczy, których wcześniej nie było. Pan, Bóg Izraela, rozpoczyna ten proces od Abrahama, ale znaczenie Abrahama wykracza poza jego status przodka Izraela. Obietnicą daną Abrahamowi jest, że będzie pochodziło od niego wiele narodów i poza Izraelem również wiele innych pochodzi od jego rodziny, na przykład: Edomici, Moabici, Ammonici, Izmaelici. Dalszą uczynioną mu obietnicą jest, że wszystkie narody świata będą w nim błogosławione.

W rozumieniu hebrajskiego Pisma Świętego Izrael jako naród rodzi się w Exodusie [por. Oz 11,1; Wj 4,22; Ez 16,4-7]. Izrael jako naród powstał w szczególności w cyklu wydarzeń od Paschy do przyjęcia Tory na Synaju, od Paschy do Pięćdziesiątnicy. Podczas gdy Tora później zakazała małżeństw między narodem izraelskim a jego sąsiadami, semickimi lub innymi, narracje o patriarchach nie stosują konsekwentnie takiego zakazu. Chociaż dla Abrahama i Sary ważne jest, aby Izaak wziął żonę z „własnego ludu” (odnosi się to raczej do Mezopotamczyków niż Kananejczyków [Rdz 24,2-4]), Józef bierze za żonę Egipcjankę, córkę pogańskiego kapłana, bez opozycji w biblijnym tekście [Rdz 41,45.50; 46,20]. W ciągu czterech stuleci, które rodzina i potomkowie Jakuba spędzili w regionie delty Nilu w Egipcie, żyli oni wśród innych semickich ludów migracyjnych (zwanych przez Egipcjan „Azjatami”) i rdzennych Egipcjan, a wszystko wskazuje na to, że mieszali się z nimi przez małżeństwa [Wj 11,2]. Pewna znaczna część tej rodziny stała się również częścią egipskiej kultury i religii [Ez 23,19].

Kiedy Mojżesz zostaje odesłany z powrotem do Egiptu, aby odkupić lud Boży z niewoli, zaczyna od wiernej resztki domu Jakuba, którego imię zostało zmienione na Izrael. Gdy Pan uderza Egipt i jego bogów plagami, region, w którym mieszkają ci wierni Izraelici, jest wolny od ich skutków [Wj 8,22-23; 9,4-6.25-26; 10,22-23]. Oznaczało to również, że nie-izraelscy sąsiedzi i niewierni Izraelici, mieszkający w tym samym regionie, również zostali oszczędzeni. Kiedy jednak nadejdzie czas, że narodziny Izraela rozpoczną się od ostatecznej plagi na pierworodnych, ci, którzy zostali odkupieni, wykupieni przez Pana z niewoli, nie są definiowani przez region geograficzny, w którym mieszkają, ani przez ich pochodzenie etniczne. Są oni raczej definiowani przez ich wierność swojemu Bogu i ta wierność wyraża się w rytuale. Rytuał Paschy, w tym jej wieczyste obchodzenie, jest szczegółowo opisany przed nastąpieniem Paschy [Wj 12,3-20]. Początkowy kształt narodu i ludu izraelskiego jest zatem wyznaczony przez tych, którzy są naznaczeni krwią baranka paschalnego. Znacznik ten jest nie tylko początkowy, ale trwa, ponieważ obchody Paschy pozwalają przyszłym pokoleniom uczestniczyć w tym wydarzeniu i w ten sposób stać się członkami odkupionego ludu Jahwe. Co ważne, kiedy ten naród opuszcza Egipt, obejmuje on mieszaną etnicznie grupę Egipcjan i różnych semickich migrantów [Wj 12,38]. Ta grupa nie jest ponownie wymieniona w Torze jako odrębna klasa, ponieważ te rodziny są zintegrowane z narodem i ludem Izraela, i członkowie tej grupy stają się nawet jednymi z przywódców Izraela.

Potwierdza to przykład najbardziej znaczącej postaci, która nie pochodziła z rodu Jakuba, a jednak stała się jednym z założycieli Izraela, mianowicie postać Kaleba. Spośród całego pokolenia, które wyszło z Egiptu, tylko dwóch ludzi, Jozue i Kaleb, weszło w posiadanie ziemi obiecanej [Lb 13,26-14,24]. Cała reszta, łącznie z samym Mojżeszem, zmarła na pustyni w wyniku różnych epizodów niewierności. Kaleb staje się jednym ze szpiegów wysłanych w celu przeszukania ziemi Kanaan, ponieważ jest przywódcą plemienia Judy [Lb 13,6]. Kaleb jest jednak synem Jefunneha, a Jefunneh jest wielokrotnie identyfikowany jako Kenizejczyk [Lb 32,12; Joz 14,6.14]. Kenizyci byli ludem kananejskim, który już mieszkał w Kanaanie w czasie, gdy Abraham tam przybył [Rdz 15,19]. Kaleb i jego rodzina wywodzili się z semickich migrantów do Egiptu tego okresu, a jednak dzięki swojej wierności Panu i udziałowi w wydarzeniach od Paschy do Pięćdziesiątnicy, Kaleb stał się częścią plemienia Judy, nawet jednym z jego przywódców, i dziedzicem obietnic danych Abrahamowi [Joz 14,13-14; 21,43-45].

Po wyzwoleniu ludu, przez morze przybywają na Synaj, który staje się Górą Zgromadzenia, górą Bożą, na której zbiera się Jego Boska Rada. Mojżesz, Aaron i jego synowie, a także siedemdziesięciu starszych z pokoleń Izraela, są zaproszeni na górę, aby zobaczyć Pana, chociaż tylko Mojżesz idzie i pozostaje w obecności Boga Izraela przez 40 dni [Wj 24,1-2.9-12]. Tutaj Pan daje nowonarodzonemu narodowi Izraela przymierze, berith w języku hebrajskim. Przymierze to jest zgodne z formą traktatów suzereńskich tamtych czasów, które były wydawane przez króla podbijającego nowych wasali. Wskazuje ono króla, opisując czego dokonał dla swoich poddanych i przedstawia ich obowiązki w zamian za utrzymanie pokojowych i pomyślnych stosunków. Izrael zebrany u podnóża góry szczerze zgadza się z danym mu przymierzem [Wj 24,7]. Łącząc ten moment założycielski narodu z naznaczeniem ludu podczas Paschy, rytualnie zostaje to zapieczętowane, gdy Mojżesz kropi lud ofiarną krwią, krwią przymierza [Wj 24,8]. Wydarzenie to stało się również coroczną ucztą jako święto Pięćdziesiątnicy, aby umożliwić rytualny w nim udział przyszłym pokoleniom.

Pan, Bóg Izraela, dotrzymał swoich obietnic złożonych ludowi, osiedlając go na ich przydziałach w ziemi obiecanej. Żyli przez kilka stuleci jako koalicja plemion, zanim stali się monarchią pod rządami Saula, Dawida i Salomona. W rzeczywistości okres ten był nie tyle czasem zjednoczonego królestwa, co rozwojem południowych plemion Judy i Benjamina, które były w stanie rządzić coraz większymi obszarami ziem północnych. Rozpadło się to po śmierci Salomona, a syn Salomona, Roboam, utrzymał panowanie królestwa tylko nad południowymi terytoriami Judy i Benjamina. Jeroboam, syn Nabata, jeden z urzędników Salomona, zbuntował się i utworzył nową północną monarchię, która przyjęła nazwę Izrael. Jeroboam sam ustanowił nowy system religijny, koncentrujący się wokół bałwochwalczych sanktuariów na północy, w Betel i Dan. Późniejsze pokolenia będą starały się zsynkretyzować tę bałwochwalczą formę kultu Jahwe z kultem Baala sąsiednich ziem na północy. Omri, założyciel późniejszej północnej dynastii, kupił wzgórze i zbudował miasto Samaria, aby służyło jako północna stolica na terytorium Efraima, największego i najbardziej znaczącego plemienia północy. W żadnym momencie swojej stosunkowo krótkiej historii to północne królestwo nie było wierne swemu Bogu ani sprawiedliwe na swych drogach. Doprowadziło to do całkowitego zniszczenia 10 plemion północnych zaledwie 200 lat po założeniu ich niezależnego królestwa [2 Krl 18,9-12]. Asyryjskie imperium, w ramach standardowej polityki i w celu zapobieżenia przyszłej rebelii podbitych narodów, deportowało narody z ich ojczystych ziem do innych części imperium i przenosiło ludzi z tych innych regionów do nowo podbitych ziem. Cudzoziemcy sprowadzeni do regionu wokół Samarii wymieszali się z pozostałymi Izraelitami i stworzyli lud Samarytan. Natomiast lud Izraela deportowany do Asyrii, po kilku pokoleniach małżeństw i asymilacji, znika w większej populacji pogańskiej i przestaje istnieć jako odrębny naród.

Południowe królestwo Judy przetrwało Asyryjczyków i chociaż poszło na wygnanie babilońskie, po 70 latach pozwolono wrócić resztce, która przetrwała i utworzono prowincję Judei. Obietnice przywrócenia w dniach ostatecznych, złożone przez Pana, Boga Izraela, przez Jego proroków, nie są jednak czynione Judei czy Judejczykom (nazwa ta tłumaczona była jako "Żydzi" w większości przekładów Biblii), ale raczej Izraelowi. Te dwa terminy nie są synonimami w kontekście tych obietnic, które wyraźnie i konkretnie odnoszą się do przywrócenia plemion północnych. Jeremiasz na przykład, prorokując w czasie zniszczenia Jerozolimy, 150 lat po rozpoczęciu asyryjskich deportacji, przez które te plemiona zniknęły, mówi o przywróceniu ludu Bożego słowami: „Pan ukazał mu się z daleka mówiąc: Ukochałem cię odwieczną miłością, dlatego też zachowałem dla ciebie łaskawość. Znowu cię zbuduję i będziesz odbudowana, Dziewico-Izraelu! Przyozdobisz się znów swymi bębenkami i wyjdziesz wśród tańców pełnych wesela. Będziesz znów sadzić winnice na wzgórzach Samarii; uprawiający będą sadzić i zbierać. Nadejdzie bowiem dzień, kiedy strażnicy znów zawołają na wzgórzach Efraima: Wstańcie, wstąpmy na Syjon, do Pana, Boga naszego!" [Jer 31,3-6; 38,3-6 w języku greckim]. W wizji Jeremiasza, północne plemiona, w tym ich stolica, nie tylko zostaną przywrócone, ale będą również czcić Boga w prawdzie w Jerozolimie, co nigdy nie miało miejsca w poprzedniej historii. Jeremiasz mówi później: „W owych dniach i w owym czasie - wyrocznia Pana - przyjdą synowie Izraela wraz z synami Judy. Będą szli nieustannie z płaczem, szukając Pana, swego Boga. Będą się pytać o Syjon, zwrócą się na drogę ku niemu: Chodźcie, połączmy się z Panem wiecznym Przymierzem, które nie ulegnie zapomnieniu” [Jr 50,4-5; 27,4-5 w języku greckim].

Ezechiel, prorokując w niewoli w Babilonie, powiedział: „Pan skierował do mnie te słowa: Synu człowieczy, weź sobie kawałek drewna i napisz na nim: Juda i Izraelici jego sprzymierzeńcami. Potem weź sobie inny kawałek drewna i napisz na nim: Józef, drewno Efraima i cały dom Izraela jego sprzymierzeńcami. Złącz je z sobą jedno z drugim w jeden kawałek drewna, tak by w ręku twoim stanowiły jedną całość. A jeśli potem mówić będą do ciebie rodacy: Czyż nam nie powiesz, co przez to masz na myśli? Wtedy powiedz im: Tak mówi Pan Bóg: Oto biorę drewno Józefa, które jest w ręce Efraima oraz plemion Izraela, jego sprzymierzeńców, i przykładam je do drewna Judy, i czynię je jednym drewnem po to, by w ręku moim byli jedno. A drewna, na których będziesz pisał, będą przed ich oczami w twym ręku. Wtedy powiedz do nich: Tak mówi Pan Bóg: Oto wybieram Izraelitów spośród ludów, do których pociągnęli, i zbieram ich ze wszystkich stron, i prowadzę ich do ich kraju. I uczynię ich jednym ludem w kraju, na górach Izraela, i jeden król będzie nimi wszystkimi rządził, i już nie będą tworzyć dwóch narodów, i już nie będą podzieleni na dwa królestwa. I już nie będą się kalać swymi bożkami i wstrętnymi kultami, i wszelkimi odstępstwami. Uwolnię ich od wszystkich ich wiarołomstw, którymi zgrzeszyli, oczyszczę ich i będą moim ludem, Ja zaś będę ich Bogiem. Sługa mój, Dawid, będzie królem nad nimi i wszyscy oni będą mieć jedynego Pasterza, i żyć będą według moich praw, i moje przykazania zachowywać będą i wypełniać.” [Ez 37,15-24].

Według wizji hebrajskich proroków, przy nadejściu mesjańskiego króla Izrael zostanie odtworzony. Wymagałoby to nie tylko odkupienia resztki z Judei, ale także odtworzenia całego Izraela, łącznie z północnymi plemionami, które zostały rozproszone wśród pogan i przestały istnieć. To wymagałoby nowego aktu stworzenia z ręki Boga Izraela. Albo, jak przedstawił to Ezechiel [Ez 37,1-14], wymagałoby to zmartwychwstania.

o. Stephen De Young (tłum. Jakub Oniszczuk)

za: The Whole Councel Blog

fotografia: m.stefanovic /orthphoto.net/