Psalm 68 i Ewangelia Jezusa Chrystusa

o. Stephen De Young (tłum. Jakub Oniszczuk), 20 czerwca 2022

Czytania z Pisma Świętego przypisane w Kościele prawosławnym niedzieli po Teofanii, Efezjan 4,7-13 i Mateusza 4,12-17, są tematycznie powiązane Psalmem 68 (67 w greckiej numeracji). Psalm ten jest cytowany w nieco zaadaptowanej przez św. Pawła formie, nadającej psalmowi interpretację, która później ugruntuje go w liturgii paschalnej. Łączy się to jednak również z tematami geograficznymi określonymi przez św. Mateusza, gdy po chrzcie przez św. Jana Poprzednika rozpoczyna się publiczna służba Chrystusa. Zrozumienie sposobu, w jaki święci Mateusz i Paweł używają tego Psalmu do scharakteryzowania życia, śmierci, zmartwychwstania i wniebowstąpienia Chrystusa  jest ważne dla zrozumienia samego znaczenia terminu "ewangelia" w odniesieniu do naszego Pana Jezusa Chrystusa.

Greckie słowo „ewangelion” często jest etymologizowane jako „dobra nowina”. Jest to zarówno niejasne, ponieważ każdy pozytywny raport w każdej dziedzinie życia można zakwalifikować jako „dobrą nowinę”, ale również reprezentuje ogólnie złe podejście do określania znaczenia dowolnego słowa. Można sobie wyobrazić znaczenie, do którego ktoś mógłby dojść dla słowa „kotlina”, dzieląc je na jego składowe słowa i poszukując ich indywidualnego znaczenia. Słowa w dowolnym momencie czerpią swoje znaczenie nie ze swych części składowych lub swego pierwotnego pochodzenia, ale z ich współczesnego użycia. Poza Nowym Testamentem i wczesną literaturą chrześcijańską termin ten prawie zawsze występuje w liczbie mnogiej, "ewangelia". Termin ten został użyty w odniesieniu do bardzo szczególnego rodzaju "dobrej nowiny”. Przed przybyciem cezara lub wysokiego rangą rzymskiego urzędnika czy generała, do miasta wysłano herolda, aby publicznie ogłosił "ewangelię" o tej osobie wysokiej rangi. Był to spis tytułów i zaszczytów tych osób oraz relacjonowanie ich różnych wojskowych zwycięstw. Takie ogłoszenia miały na celu umożliwienie miastu przygotowanie się do odpowiedniego przyjęcia danej osoby. W ten sam sposób apostolskie głoszenie Ewangelii Jezusa Chrystusa opisywało Jego tytuły i zaszczyty jako Pana, Zbawiciela i Chrystusa, a następnie opowiadało o wielkim zwycięstwie, jakie odniósł przez swoje wcielenie, życie, śmierć, zmartwychwstanie, wniebowstąpienie na tron po prawicy Boga Ojca, a w końcu swe przyjście w chwale. To właśnie ten ostatni element głoszenia apostolskiego, powrót Chrystusa do sądzenia żywych i umarłych, nadaje mu charakter "ewangelii" [Rz 2, 16], jest orędziem przygotowującym do powrotu Chrystusa. To właśnie ten element w szczególności stworzył typową odpowiedź na głoszenie Ewangelii w Dziejach Apostolskich: „Co muszę zrobić, aby zostać zbawionym?”.

Pan, Bóg Izraela, jest często przedstawiany w Piśmie Hebrajskim jako zwycięzca w wojnie i dlatego ten obraz Chrystusa nie powinien być nieoczekiwany. Psalm 68 jest jednym z takich przedstawień Jahwe Sabaoth, co często tłumaczone jest jako "Pan Zastępów", z "Zastępami" odnoszącymi się do armii anielskiej. Walka przedstawiona w Psalmie 68 toczy się pomiędzy Panem, Bogiem Izraela, a duchowymi siłami zła, uosabianymi w tym czasie przez Baala. W poprzednim artykule omawialiśmy podobieństwa między cyklem Baala, a upadkiem Diabła.

Baal jest wspominany w Psalmie na dwa sposoby. Po pierwsze, przez geograficzną metaforę. Psalm mówi „Góry Baszanu - to góry wysokie” [Ps 68,15]. Te góry patrzą złym okiem w stronę góry Pańskiej, rozumianej w Psalmie jako Synaj [Ps 68,18] i Syjon [Ps 68,17.29]. Baszan był miejscem panowania olbrzymiego króla Oga, ostatniego z Refaimów, i w całej hebrajskiej Biblii symbolem demonicznych sił, mających na celu zniszczenie ludu Bożego. Jest to również miejsce na "Północy", gdzie mieszkał Baal. Baal jako bóg nieba był czczony w „wysokich miejscach” na wielu wzgórzach i górach. Ten północny region był również lokalizacją Góry Hermon, której nazwa pochodzi od hebrajskiego słowa „cherem”, oznaczającego „zakaz” lub „przekleństwo”, mającego ten sam korzeń co arabskie „haraam”. Ta góra jest miejscem akcji 1 Księgi Henocha, gdzie zbuntowani aniołowie tworzą zgromadzenie, aby zaplanować swój bunt. W tym regionie znajduje się jaskinia, która była powszechnie postrzegana w kananejskim, a później w grecko-rzymskim przekonaniu jako brama do Hadesu. Cały region był centrum starożytnej pogańskiej praktyki i był postrzegany jako skażony i przeklęty przez demoniczne moce w sposób podobny do Doliny Hinnom lub Gehenny.

Innym sposobem, w jaki Baal jest wspominany w Psalmie, jest użycie języka, który był tradycyjnie używany w uwielbieniu Baala i obalenie go przez zastosowanie do Pana, Boga Izraela. Pan jest przedstawiony jako jeżdżący po chmurach i przynoszący deszcze na pustynne ziemie [Ps 68,5-9]. W micie z cyklu Baala, Baal pokonuje boga śmierci, Mota. W Psalmie 68 to Pan wybawia od śmierci, co ‘mot’ oznacza w języku hebrajskim. To nie Baal pokonuje boga morza "Yama", ale to Pan wybawia swój lud z "głębin morza" [Ps 68,23]. Pan przemierza niebo na chmurach [Ps 68,34]. Jego potęga jest w obłokach [Ps 68,35].

Choć Psalm przedstawia przeciwstawne siły, w tym przytłaczającą liczebność armii Jahwe [Ps 68,18] i szczegółowo opisuje procesję zwycięstwa Boga Izraela [Ps 68,25-28], żadna bitwa nie jest de facto przedstawiona. W przeciwieństwie do opowieści o zwycięstwach Baala nad innymi bogami, którzy mu się sprzeciwiali, Pan nie musi walczyć z Baalem ani z żadnym innym bogiem narodów. Raczej depcze ich pod stopami i moczy ziemię w ich krwi [Ps 68,23-24]. Pan pokonuje tych wrogów, aby wyzwolić swój lud, a to zwycięstwo jest porównywane do pokonania przez niego bogów Egiptu w Księdze Wyjścia [Ps 68,8-11]. Psalmista widzi jednak to wybawienie jako przyszłość. Tak jak Pan kiedyś uwolnił swój lud od ucisku w Egipcie, tak wkrótce uczyni to, aby uwolnić go od duchowych ciemiężców, a przez to uwolnienie ostatecznie wyzwoli go od tyranii śmierci [Ps 68,21]. Dotyczy to nie tylko jego wiernego ludu na południu, w królestwie Judy, plemion Judy i Benjamina, ale także plemion żyjących na najdalszej północy, w zdominowanym przez te ciemne moce regionie Zabulona i Neftaliego [Ps 68,28].

Św. Paweł uważa, że uwolnienie od niewoli śmierci i duchowych mocy zła w nowej Passze, przepowiedzianej przez ten Psalm, wypełniło się w śmierci, zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu Chrystusa do niebiańskiej świątyni [Ps 68,25.35-36]. W tym celu cytuje Psalm w Liście do Efezjan [Ef 4,8]. Z pewnością nie umknęło św. Pawłowi, że Psalm 68 jako jeden z rezultatów tego zwycięstwa Pana przedstawia przyjście narodów, aby czcić Boga Izraela [Ps 68,32]. W cytacie w Liście do Efezjan św. Paweł łączy fragmenty Psalmu. Pierwszym jest to, że zwycięski Pan otrzymuje łupy z jego zwycięstwa [Ps 68, 13-15.19.30]. Drugim jest to, że On troszczy się o swój lud [Ps 68,6-7.10-11.15.20]. Aby je połączyć, nieznacznie modyfikuje swój cytat z Psalmu [Ps 68,19], aby opisać Chrystusa jako dzielącego łupy ze swoim ludem, a tym samym dającego dary ludzkości. Ta identyfikacja przepowiedzianej nowej Paschy ze śmiercią i zmartwychwstaniem Chrystusa jest centralnym aspektem apostolskiego głoszenia Ewangelii, znajdującego się w całym Nowym Testamencie. Odzwierciedla się to również w Liturgii Kościoła prawosławnego w użyciu Psalmu 68 [Ps 68,1-3] jako wersetów paschalnych, które przeplatają się z hymnami celebrującymi nową i świętą Paschę.

Św. Mateusz wykorzystuje podobne obrazy w swojej Ewangelii [Mt 4,12-17]. Po swoim chrzcie i aresztowaniu św. Jana Chrzciciela, Chrystus rozpoczyna swoją posługę. Zaczyna nie w Judei, gdzie osiedliły się plemiona Judy i Benjamina, ale na północy, w królestwie ciemności i cienia śmierci, gdzie mieszkali Zebulon i Neftali, zanim zostali rozproszeni między poganami [Ps 68,28; Mt 4,13]. Chrystus idzie na wojnę w twierdzy wroga. Św. Mateusz cytuje wyrocznię Izajasza, dotyczącą Mesjasza [Iz 9,1-7]. Izajasz przedstawia Mesjanistycznego Syna, który jest także samym Bogiem [Iz 9,6], który przychodzi jako Jahwe Sabaoth, aby pokonać wrogów, którzy uciskają jego lud i ustanowić swoje królestwo na wieczność [Iz 9,4-5.7]. Co ważne, Izajasz przedstawia tę bitwę jako toczącą się na północy, w kraju poprzednio znienawidzonym przez Boga, ale który w ostatnich dniach będzie uwielbiony, gdy światło Boże z niego zaświeci [Iz 9,1-2]. Tutaj również zwycięski Chrystus dzieli łupy ze swoim ludem [Iz 9,3].

Stało się to powszechne przy omawianiu posługi Jezusa jako Mesjasza, aby ukazać jego odrzucenie przez lud Judei jako wynik pewnego zniekształcenia wizji. Mieszkańcy Judei spodziewali się Mesjasza, który byłby przywódcą wojskowym, który wybawiłby ich od wrogów. Zakłada się, że Jezus nie był takim Mesjaszem i że Judejczycy mylili się. Świadectwo Nowego Testamentu i głoszenie Ewangelii Jezusa Chrystusa sugerują jednak, że był On właśnie takim Mesjaszem i że Jego posługa była w rzeczywistości kampanią wojskową. Ci, którzy odrzucili Jezusa jako Chrystusa, zrobili to, ponieważ byli miłośnikami tego świata i rzeczy tego świata. Z tego powodu widzieli w ludzkich tego świata swoich "wrogów". Za prawdziwych wrogów uważali tych, których postrzegali jako stojących na drodze ich szczęścia i spełnienia w obecnym wieku. Jednak ci, którzy miłowali prawdziwego Boga Izraela, wiedzieli, że ich prawdziwi wrogowie to są Jego wrogowie, nie ciało i krew, ale moce i władze duchowe. Wiedzieli, że to, co stało na drodze do ich życia, udziału w życiu Boga, to nie byli Rzymianie lub inni ludzie, ale zniewolenie wobec mocy grzechu i śmierci. Ci zrozumieli, kim jest Jezus Chrystus, czym jest Jego zwycięstwo i jak żyć radością z tego zwycięstwa.

o. Stephen De Young (tłum. Jakub Oniszczuk)

za: The Whole Counsel Blog

fotografia: Sheep1389 / orthphoto.net /