Pamięci ojców Pierwszego Soboru Powszechnego

Metropolita Surożski Antoni (Bloom), 05 czerwca 2022

niedziela po Wniebowstąpieniu, 7 czerwca 1970 roku

Dzisiaj wspominamy z pobożnością i wdzięcznością ojców Pierwszego Soboru Powszechnego, którzy przed obliczem kłamstwa, podnoszącego się przeciwko Chrystusowi, wygłosili cerkiewną wiarę w to, że On jest zaiste Synem Bożym i Bogiem, równym Ojcu i Duchowi.

Żyjemy w wieku, kiedy wiara wydaje się taką prostą i oczywistą; ale nie zawsze była taką, i nie była taką dla wielu. W tym dawnym czasie, kiedy ludzki umysł w trwodze stał przed nieosiągalnością Bożego Objawienia, ludziom skuszonym ziemską mądrością szczególnie trudno było przyjąć Chrystusa jako Żywego Boga, nieosiągalnego, nie ograniczonego ani czasem, ani przestrzenią, Który jednak przyszedł ciałem żyć pośród nas, stał się człowiekiem, we wszystkim podobny do nas, oprócz grzechu.

Ta sama pokusa, ze stulecia w stulecie, stoi przed obliczem tych wszystkich, którzy są pogrążeni w myśli o ziemi i nie są gotowi stanąć przed tajemnicą Bożą i przyjąć wiarą słowo prawdy, wypowiedziane przez Samego Boga.

Z tym większą pobożnością powinniśmy odnosić się do tych, kto w tych czasach dalekich od nas, ale bliskich dniom ziemskiego życia Zbawiciela, zachowali dla nas i obwieścili w całej chwale tę wiarę. Dzięki nim my kłaniamy się w Chrystusie Żywemu Bogu; dzięki nim wiemy, że nieosiągalny Bóg był Człowiekiem i całą ludzkość przyjął na Siebie, wszystko uświęcił, wszystko oczyścił, wszystko spokrewnił z Bogiem tajemniczym i nieosiągalnym.

Z jaką pobożnością powinniśmy odnosić się do człowieka i do tego świata, w którym to się dokonało! Wcielenie Chrystusa, wcielenie Słowa Bożego mówi nam o tym, że człowiek jest tak wielki, że nie tylko może być świątynią Bożą, miejscem Jego zamieszkania, przebywania, ale może spokrewnić się z Nim tak, jak nam to ukazano w cudzie Wcielenia.

I jeszcze ta tajemnica odkrywa przed nami wielkość całego stworzonego świata, ponieważ Syn Boży nie tylko stał się Synem Człowieczym, ale Słowo stało się ciałem; Bóg nie tylko stał się Człowiekiem, ale zjednoczył się ze stworzoną materią naszego świata. I widzimy, że stworzenie było stworzone przez Boga tak, że może znowu być nie tylko świątynią i miejscem Jego przebywania, ale zjednoczyć się z Samym Bóstwem.

Gdybyśmy tylko mogli o tym pamiętać, gdybyśmy tylko mogli patrzeć na siebie nawzajem i przenikać te dziwne głębie ludzkie, spoglądać dookoła i widzieć, że stworzenie wezwane jest do chwały Bożej, wtedy budowalibyśmy inny świat, inne międzyludzkie relacje, inaczej obchodzilibyśmy się z materią tego świata, życie stałoby się wtedy szlachetnością i pobożnością!

Pomyślcie o tym. Apostoł mówi nam, że powinniśmy nie tylko w duszach, ale i w ciałach naszych wysławić Boga; on obwieszcza, że przyjdzie czas, kiedy Syn wszystko podporządkuje, i wtedy, podporządkowawszy się Ojcu, przekaże Mu wszystko, i będzie Bóg „wszystkim we wszystkim”. Czy pracujemy nad tym, żeby ta chwała ocieniła, objęła, przenikała nas, każdego człowieka dookoła, całe stworzenie? Stańmy na tej drodze tworzenia pobożnego, drżącego, ale i radującego się chwałą Bożą i chwałą stworzenia, i będziemy razem z Bogiem budowniczymi wieczności. Amen.

autor: metropolita Surożski Antoni (Bloom)
tłumaczenie: Michał Diemianiuk

za: azbyka.ru

fotografia: Novinar /orthphoto.net/