Anioły, które opuściły swoje dawne mieszkanie

o. Stephen De Young (tłum. Jakub Oniszczuk), 16 maja 2022

W jednym z poprzednich artykułów omówiliśmy starotestamentowych gigantów, którzy powstali poprzez demoniczną niemoralność seksualną. Pojawiły się tam tylko krótkie uwagi na temat ich anielskich „rodziców”. Te anielskie istoty odgrywają jednak ważną rolę w rozwoju wydarzeń Starego Testamentu i teologii Nowego Testamentu. W innym artykule omówiliśmy trzy wydarzenia z Księgi Rodzaju [Rdz 1-11], które można nazwać "upadkami" ludzkości. Ojcowie i inni wczesnochrześcijańscy pisarze powszechnie mówili o grzesznym stanie ludzkości, któremu zaradził Chrystus, w odniesieniu do konsekwencji jednego z tych trzech wydarzeń, z dwoma pozostałymi podporządkowanymi pierwszemu. Różnie jednak określano, które jest które. Św. Ireneusz widzi wszystkie trzy w kategoriach grzesznego zepsucia ludzkości, zapoczątkowanego przez upadłe anielskie istoty. Euzebiusz z Cezarei widzi wszystkie trzy w kategoriach wydarzeń Wieży Babel i przyporządkowania narodom istot anielskich, które stały się dla nich obiektem czci jako bogowie. Święty Augustyn widział wszystkie trzy w kategoriach klątwy 3 rozdziału Księgi Rodzaju. Podejście św. Augustyna, w połączeniu z odrzuceniem tradycyjnego rozumienia Rdz 4-6, stało się paradygmatyczne dla zachodniej teologii od późnego okresu antycznego aż do współczesności. Jednak w Piśmie Świętym i u Ojców śmiertelność [Rdz 3] i zepsucie grzechem [Rdz 4-6] są postrzegane jako mające odmienne, choć powiązane pochodzenie. Grzeszne zepsucie wchodzi w ludzkość, osłabioną i śmiertelną, dzięki wysiłkom tych anielskich istot, co prowadzi do ich własnego upadku i uwięzienia.

Historia, która rozwija się w Księdze Rodzaju 4-6, jest zamierzoną paralelą do mezopotamskiej opowieści, obie przedstawione są przede wszystkim poprzez materiał genealogiczny. Opowieść mezopotamska, na przykładzie Sumeryjskiej Listy Królów, opisuje wielkość cywilizacji babilońskiej i jej boskie pochodzenie. Każdy z królów przed wielką powodzią jest połączony z boską istotą zwaną ‘apkallu‘, czczoną przez Mezopotamczyków. Istoty te są również czasami określane mianem "siedmiu mędrców". Uważano, że istoty te są na służbie u najwyższego boga i pomagają mu w rządzeniu i utrzymywaniu wszechświata. Mówi się, że nauczały królów, z którymi są sparowane, różnych mądrości dotyczących metalurgii, astrologii i innych rodzajów starożytnej wiedzy. Te sekrety uczyniły ich potężnymi i wielkimi. Po potopie królowie są opisywani jako będący w części człowiekiem i w części apkallu, a powodem wielkości Babilonu jest to, że zachował on tę boską wiedzę sprzed potopu, w osobie swojego króla. W późniejszym materiale mezopotamskim, te apkallu były przedstawiane jako przekazujące ludziom tajemnice, bez pozwolenia. Za to przestępstwo zostały uwięzione przez wielkiego boga w głębinach rzeki, w otchłani. W trzecim wieku p.n.e. pewien Berossos, który był kapłanem Bel (Baala), służącym na dworze seleukidzkiego króla Syrii, przedstawił podstawową mitologię swojej religii w języku greckim. Oprócz przytoczenia powyższych informacji i historii równoległej do historii wieży Babel, porównuje on te historie do greckiej opowieści o klęsce tytanów i ich uwięzieniu przez Zeusa w Tartarze.

Księga Rodzaju w rozdziałach 4-6 opowiada tę samą historię, ale zamiast opowieści o wielkości królestw świata, której kulminacją jest ustanowienie miasta Babilonu, jest to opowieść o zepsuciu, grzechu i nikczemności ludzkości pod wpływem zbuntowanych mocy anielskich. Opowiadanie zaczyna się od tego, że Kain staje się mordercą pod wpływem mocy grzechu, która przyszła go opanować [Rdz 4,7]. Następnie Kain idzie i buduje pierwsze miasto, nazywając je imieniem swojego syna [Rdz 4,17]. Linia potomków Kaina tworzy wielkie innowacje kultury i technologii, których kulminacją jest królewska postać Lamecha. Lamech śpiewa swoim dwóm żonom pieśń o własnej wielkości i wyższości nad samym Bogiem [Rdz 4,23-24]. Genealogia Seta w Księdze Rodzaju [Rdz 5] nie zawiera żadnego z wielkich osiągnięć jego brata Kaina, powtarza jedynie w kółko, że jak długie nie byłoby ich życie, z wyłączeniem Enocha, każdy z nich umarł przez śmiertelność odziedziczoną po ich ojcu Adamie. Podobnie giganci, ludzie wielkiej sławy, królowie i bohaterowie religii mezopotamskiej, są tutaj przedstawieni nie jako strażnicy starożytnej mądrości, ale jako nieślubne i nieczyste potomstwo zrodzone z interakcji zbuntowanych istot anielskich z ludźmi [Rdz 6,1-4]. Pod koniec tej historii Bóg patrzy na świat i widzi, że ludzkość stała się tak zepsuta, że każda myśl w ludzkim sercu jest zawsze zła [Rdz 6,]. Postanawia więc zbawić swoje stworzenie przez Noego, wykorzystując wody potopu do oczyszczenia grzechów ludzkości z ziemi [Rdz 5,29].

Te rozdziały Księgi Rodzaju polemizują z wierzeniami religijnymi Mezopotamczyków, ale nie podtrzymują tradycji, którą komentują. Tradycje te zachowały się jednak w wielu tekstach judaizmu czasów Drugiej Świątyni, najsłynniej w 1 Księdze Henocha, ale także w mnogości innych tekstów, takich jak Księga Gigantów ze zwojów znad Morza Martwego. Łączą one dwie przeciwstawne tradycje w sposób, który sprawia, że pierwotny kontekst i interpretacja są jasne. Potomkowie Kaina wytwarzają innowacje kulturowe i technologiczne, ponieważ otrzymują te sekrety od istot anielskich, które je przekazują nie po to, aby pomagać ludzkości, ale po to, aby agitować i być czczonymi przez ludzkość, i ostatecznie zniszczyć ludzkość poprzez przekazywanie tajemnic, na które ludzkość nie jest gotowa. Ich grzech jest zatem bezpośrednio równoległy do grzechu Smoka w Księdze Rodzaju [Rdz 3]. Podążają za jego przykładem. I tak Bóg karze te anielskie istoty, więziąc je w otchłani, w zaświatach pod ziemią, aż do ostatniego dnia, w którym znajdą swój osąd w jeziorze ognia [por. 1 Enoch 21,6-7].

To rozumienie tożsamości tych istot jest wielokrotnie przywoływane w tekście Nowego Testamentu. 2 List św. Piotra [2 P 2,4] mówi: „Jeżeli bowiem Bóg aniołom, którzy zgrzeszyli, nie odpuścił, ale wydał [ich] do ciemnych lochów Tartaru, aby byli zachowani na sąd”. Św. Piotr przedstawia tutaj związek między tymi niegodziwymi aniołami a tytanami religii grecko-rzymskiej poprzez odniesienie do Tartaru, jak również czyni paralelę do języka 1 Księgi Henocha i innej pokrewnej literatury. W swoim liście św. Piotr umieszcza ten przykład bezpośrednio przed potopem. Podobnie św. Juda odnosi się do aniołów, którzy nie pozostali w swoim pierwotnym domostwie i są teraz trzymani w wiecznych łańcuchach pod ponurą ciemnością aż do dnia sądu [Jud 1,6]. Św. Juda zestawia to z tymi z Sodomy, którzy gonili za "dziwnym ciałem" [Jud 1,7]. Apokalipsa [Ap 9] przedstawia część sądu ostatecznego, gdy otchłań jest otwierana, wydobywa się dym jak z pieca i wyłaniają się z niej istoty demoniczne [Ap 9,1-3]. Ostatecznie wszyscy zostają wrzuceni do jeziora ognia [Ap 20,10], o którym sam Chrystus mówi, że zostało przygotowane dla „diabła i jego aniołów” [Mt 25,41].

To właśnie ci zbuntowani aniołowie są odpowiedzialni za rozprzestrzenianie się grzechu i zepsucia na świecie, a to ujawnia się w literaturze judaizmu czasów Drugiej Świątyni poprzez identyfikację ich przywódcy. Teksty takie, jak 1 Henoch i Apokalipsa Abrahama, identyfikują przywódcę tych zbuntowanych aniołów jako Azazela. Azazel działa w tej literaturze jako postać diabła i czasami jest obwiniany za całe zło tych upadłych i uwięzionych aniołów. 1 Księga Henocha [1 Henoch 9,6] stwierdza, że Azazel zabrał z nieba zastrzeżone tajemnice i wyłożył je mężczyznom i kobietom, pragnącym się ich nauczyć. W rezultacie, 1 Księga Henocha [1 Henoch 10,8] mówi: "Cała ziemia została zepsuta przez dzieła nauczane przez Azazela, jemu przypisane wszystkie grzechy" [por. 1 J 3,8; 5,19]. To nie jest tylko wymyślone, demonicznie brzmiące imię. Azazel jest postacią, która pojawia się w Księdze Kapłańskiej w związku z rytuałem Dnia Pojednania [Kpł 16,6-10]. W rytuale tym wybierano dwa kozły, jednego dla Pana, Boga Izraela, a drugiego dla Azazela. Ten ostatni kozioł, dla Azazela, miał nałożone na siebie grzechy ludu, a następnie był wysyłany na pustynię na miejsce Azazela. Kozioł dla Pana był składany w ofierze, a jego krew była używana do oczyszczenia i wymazania grzechu z przybytku i obozu jako całości. Nie jest jasne, czy Azazel był postrzegany jako istota osobowa w czasie pisania Księgi Kapłańskiej, Azazel może po prostu odnosić się do kozła, który był odsyłany. Odniesienie do pogańskich ofiar dla demonów na pustyni [Kpł 17,7] może jednak wskazywać inaczej. Tak czy inaczej, judaizm Drugiej Świątyni bardzo wyraźnie postrzegał Azazela jako demoniczną potęgę, która panowała w świecie poza obozem, w szczególności na pustyni, a ta identyfikacja została utrzymana w judaizmie rabinicznym i wczesnym chrześcijaństwie.

Podejście do natury grzechu poprzez wskazanie jego źródła w zepsuciu istot anielskich i jego uleczenia w odpokutowaniu, odróżnia się od współczesnego podejścia w swojej fizyczności. Grzech i zepsucie są tutaj postrzegane jako pozostawiające fizyczną skazę, która musi zostać oczyszczona, a jej miejsce odtworzone, nie jest to tylko kwestia naruszenia prawa, za które dokonuje się zadośćuczynienia. Pomimo powtarzających się w Izraelu przez cały rok ofiar za grzech i winę, raz w roku grzechy ludzi musiały być usunięte, a następnie skaza pozostawiona przez nie na przedmiotach fizycznych w przybytku i w obozie musiała zostać oczyszczona. Kiedy cały świat stał się całkowicie zepsuty, Bóg zesłał potop, by wszystko oczyścić i usunąć plamę krwi i przemocy. Św. Piotr przechodzi od wzmianki o uwięzionych aniołach [1 P 3,19] do wspomnienia o oczyszczającej mocy potopu [1 P 3,20] i dalej do naszego chrztu [1 P 3,21]. Chrzest nie tylko usuwa grzech, ale zmywa skazę, jej pozostałości, fizyczne skutki grzechu w duszy i ciele. Podobnie przedmioty są zabierane ze świata, gdzie leżą pod władzą złego [1 J 5,19] i są błogosławione święconą wodą, aby je oczyścić i poświęcić do ich pierwotnego celu w Królestwie Bożym.

Kościół prawosławny jasno naucza, że zbawienie, w przemianie na podobieństwo Boże, obejmuje całą osobę ludzką. Poprzez przebóstwienie osoby ludzkie uczestniczą w dziele Bożym w stworzeniu i są przez Niego przemieniane. W przeciwstawny sposób jest to paralelne z właściwym pojmowaniem grzeszności. Św. Dionizy Areopagita wyjaśnia, że powodem, dla którego aniołowie różnią się od siebie chwałą [1 Kor 15,40-41], jest to, że w zależności od ich urzędu uczestniczą w różnym stopniu w łasce Bożej. Utrata tego udziału, a następnie zmniejszenie i zepsucie ich istoty jest tym, co oznacza upadek anielskiej istoty. To samo dotyczy osób ludzkich. Być zepsutym przez grzech oznacza, że ciało i dusza osoby ludzkiej tracą połączenie z życiem Boga i stają się podludzkimi i nieżyjącymi. Potępienie ostatniego dnia polega na trwałości tego stanu. W obecnym wieku zbawienie przybiera formę pokuty, pokuty która jest oczyszczeniem, uzdrowieniem i transformacją na podobieństwo Chrystusowi [Rz 8,29].

o. Stephen De Young (tłum. Jakub Oniszczuk)

za: The Whole Counsel Blog
 
Fotografia: monaster-suprasl.pl

Poprzedni z serii:
Kim jest diabeł?
Następny z serii:
Kim są demony?