Świętego Męczennika Gabriela Zabłudowskiego

protodiakon Wiaczesław Perek, 04 maja 2022

W dniach 2-3 maja w Żeńskim Monasterze Narodzenia Bogurodzicy w Zwierkach miały miejsce uroczystości poświęcone patronowi głównej monasterskiej świątyni-świętemu męczennikowi młodzieńcowi Gabrielowi. Boskiej Liturgii w dniu 3 maja przewodniczył zwierzchnik Cerkwi w Polsce, JE Wielce Błogosławiony Sawa, Metropolita Warszawski i całej Polski. W Liturgii uczestniczyli także Ich Ekscelencje Najprzewielebniejsi: Arcybiskup Białostocki i Gdański Jakub, Arcybiskup Bielski Grzegorz oraz Biskup Supraski Andrzej. Podczas nabożeństwa wznoszone były szczególne modlitwy o pokój na Ukrainie. Natomiast dzień wcześniej, wieczorem, sprawowane było uroczyste nabożeństwo całonocnego czuwania, któremu przewodniczył Arcybiskup Jakub. Po dwuletniej przerwie, związanej z ograniczeniami sanitarnymi, do monasteru w Zwierkach dotarły piesze pielgrzymki z Białegostoku i Supraśla.

Podczas Boskiej Liturgii homilię wygłosił Arcybiskup Grzegorz. W słowie do licznie zebranych na klasztornych uroczystościach Hierarcha zauważył, że w hymnach które słyszymy w cerkwi brzmią piękne słowa, że dziś wszystko przepełnione jest światłością Zmartwychwstałego Chrystusa. Nie tylko niebo jest przepełnione tą światłością, ale także i ziemia, i otchłań. Wszyscy jesteśmy w stanie napełnić się tym światłem, jeśli tylko otworzymy drzwi naszych serc (…) Jeśli otworzymy nasze serca, to odczujemy tą wewnętrzną radość. I chciałoby się, żeby zawsze tak było. Jednakże trudno sobie to uświadomić, ale ta światłość i radość przyszły na ziemię przez krzyż i cierpienie. Niestety kiedy dotyka nas cierpienie, chcemy wtedy zejść z krzyża. Św. Ojcowie pouczają nas, że krzyż i cierpienie to nasze bogactwo. Kto z nas może powiedzieć, że cierpienie i ból jest dla niego bogactwem, a sama śmierć jest dla niego zyskiem.

Dla świętego męczennika Gabriela cierpienie i ból stały się bogactwem, stały się drabiną, która wprowadziła go na niebo. Jego cierpienie i ból stały się bogactwem dla nas wszystkich. My dzisiaj mam taką piękna możliwość by pokłonić się przed świętymi Relikwiami Męczennika Gabriela, wznieść swoje modlitwy, by ten wyprosił przed majestatem trójjedynego Boga Łaskę Ducha Świętego oraz zrozumienie sensu cierpienia. (… ) Boża wszechmądrość sprawiła, że to, co było przekleństwem, stało się błogosławieństwem. Gdyby nie było śmierci, nie byłoby relikwii, które promieniują Łaską Bożą dostępną dla wszystkich.

Po zakończonej Liturgii miała miejsce uroczysta paschalna procesja wokół głównej świątyni monasteru. Wznoszone były modlitwy za ihumenię Anastazję i siostry monasteru, dobroczyńców i fundatorów monasteru.

Podsumowując tegoroczne uroczystości ku czci św. Męcz. Gabriela, Metropolita Sawa powiedział m.in., że przeżywamy przepiękny okres w życiu Cerkwi, kiedy wspominany wielki cud zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Z kolei cudem dla prawosławnych mieszkańców Podlasia w XX wieku był powrót do rodzinnej wsi św. Gabriela. Cudem w XXI wieku była kanonizacja Świętych ziemi podlaskiej, którzy tak jak i mały Gabriel cierpieli za wiarę prawosławną. Przeżywanie święta Paschy oraz trzydziestej rocznicy przeniesienia Relikwii św. Gabriela do jego ojczyzny powinno być dla nas impulsem. Dzisiejszy dzień jak nigdy, ma za zadanie umocnić nas w naszej wierze. Wierze naszych ojców i matek, wszystkich tych którzy oddali za wiarę prawosławną swoje życie. Modlitwa przy relikwiach Świętego powinna budować nasze duchowe wewnętrzne życie. Jest do Dar, jaki otrzymaliśmy od Boga, który ochrania nas w ten sposób przed złem nas i naszą ojczyznę.

Jak podkreślił zwierzchnik Cerkwi w Polsce, być dziś prawosławnym to znaczy być człowiekiem odpowiedzialnym, uświadomionym w swojej wierze, by dawać świadectwo otaczającemu nas światu. Tego się od nas dziś wymaga. Bo prawosławie to miłość, pokój, zgoda, wszystko to, co jednoczy świat.

Metropolita Sawa, zwracając się szczególnie do młodych ludzi, zaapelował, żeby uczyć się historii, szczególnie tej przekazywanej przez rodziców. By móc obronić swoją wiarę, by żyć wiarą Cerkwi, a nie według swoich zasad. Bowiem zgorszenia w dzisiejszym świecie jest bardzo dużo. Dlatego też niech św. mecz. Gabriel będzie dla nas duchową podporą w trudnych momentach naszego życia.

za: orthodox.bialystok.pl