Pełnia życia

tłum. Katarzyna Draniewicz, 21 lipca 2016

Ja jestem Pierwszy i Ostatni, i żyjący;
i byłem umarły, a oto jestem żyjący na wieki wieków.
(Ap 1, 18)

Zastanówmy się, jak znikome, jak niedoskonałe i jak niezadowalające jest nasze ziemskie życie! Dążymy do celu, który jest nieosiągalny. Marzymy o czymś, co chcielibyśmy wykonać, ale przystąpiwszy do realizacji, nieudolne nasze ręce często opadają bezradne. Przed nami ujawniają się przebłyski nieskończonej miłości, która zupełnie zapomina o sobie, nie zna gniewu, nie pamięta złego, – miłości, która „cierpliwa jest, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą, wszystko przetrzyma”. Znajdujemy tę doskonałą miłość w osobie Chrystusa Zbawiciela, a wewnętrzny głos mówi: „Chcę nauczyć się tego rodzaju miłości, chcę mieć ją w swoim sercu”. Ale nasze wysiłki są daremne, zakończą się przy pierwszej przeszkodzie. Staramy się zachować spokój ducha, mieć łagodne usposobienie, troszczyć się tylko o potrzeby bliźniego, ale kiedy kończy się dzień, a my przypominamy sobie wszystkie nasze działania, ronimy łzy rozpaczy, zdając sobie sprawę, jak jesteśmy jeszcze daleko od celu. Mamy potrzebę nieskończonego świata, przekraczając [granice swego] umysłu, pragniemy tego świata, szukamy go, ale nie znajdujemy nigdzie! Na ziemi tak samo; zawsze i wszędzie szukamy czegoś ogromnego (wielkiej wagi, znaczącego), jednak nic nas nie zaspokaja, ponieważ wszystko, co mamy jest niedoskonałe i niepełne. Wszystkie te części, przebłyski [nieskończonej miłości], które przyciągają, ale nas nie zadowalają – to wszystko łączy się w idealną harmonię w obliczu Zmartwychwstałego Zbawiciela: On sam jest źródłem doskonałości, źródłem wiecznego życia i tylko w Nim możemy znaleźć pełnię życia, której pragniemy.

Oryginał: Каждый день - подарок Божий. День за днем. Дневник православного священника. Москва Сибирская Благозвонница 2014.
Fot. za: hram-troicy.prihod.ru