Czym jest wiara

tłum. Gabriel Szymczak, 28 stycznia 2022

Ojciec przyprowadza do Jezusa swojego syna - epileptyka, aby On go uzdrowił. Początkowo nie znajduje samego Jezusa, ale znajduje niektórych uczniów. Ci jednak nie są w stanie uzdrowić chłopca. Wiara ojca zostaje zachwiana. Kiedy Jezus przychodzi, ojciec mówi do Niego: „Jeśli coś możesz, pomóż nam, zlituj się nad nami”. Jezus odpowiada: „Jeśli możesz wierzyć, wszystko jest możliwe dla tego, kto wierzy”. Ojciec woła: „Wierzę, Panie, wspomóż mnie w mojej niewierze.”(Mk 9, 22-24)

Współczujemy sytuacji ojca. Jego szczerość budzi nasz podziw. Dobrowolnie przyznaje się do swoich wątpliwości, ale to nie powstrzymuje go od proszenia o pomoc. Dowiadujemy się również, że wiara i zwątpienie niekoniecznie są przeciwieństwami; mogą współistnieć. Co ważniejsze, szczere zwątpienie nie jest przeszkodą w Bożych błogosławieństwach. O co chodzi w wierze? Czy wiara jest jak rzucanie monetą? Skok na głęboką i nieznaną wodę? Nie. Wiara to pewność, przekonanie lub zaufanie do kogoś lub do czegoś, co jest prawdziwe i niezawodne, a więc godne naszego zaufania i zaangażowania. Wiara składa się z trzech ściśle powiązanych części i dotyczą one naszych umysłów, naszych serc i naszych działań.

Umysłowa część wiary jest związana z intelektem. Chodzi o poznanie tego, w co wierzymy jako prawosławni chrześcijanie i o przekonanie się o jego znaczeniu. Akceptujemy prawdę pewnych nauk i praktyk. Jesteśmy przekonani, że nasze prawosławne wierzenia są prawdziwe i godne naszego zaangażowania. Na przykład rozumiemy i akceptujemy, że Bóg jest kochającym i miłosiernym Ojcem, ponieważ Chrystus i Pismo Święte tak nas uczą. Rozumiemy i potwierdzamy, że Jezus jest Chrystusem, Panem i Zbawicielem, ponieważ przekonuje nas Jego charakter oraz prawda Jego słów i czynów. Z pokorą potwierdzamy pierwszeństwo Kościoła prawosławnego, ponieważ jesteśmy przekonani, że Kościół prawosławny zachował w autentycznej ciągłości naukę i praktykę starożytnego Kościoła apostolskiego. Wszystkie te prawdy składają się na „poznanie umysłem” wiary prawosławnej. Te przekonania są otwarte na badanie i refleksję. Im jaśniej rozumiemy znaczenie naszych przekonań, tym bardziej nabieramy pewności, że są one prawdziwe i niezawodne, o wiele bardziej niż przy zwykłym rzucaniu monetą lub skoku na głęboką wodę.

Uczuciowa, „sercowa” część wiary jest emocjonalna. Angażuje nasze wewnętrzne ja, duchowe centrum i źródło naszej woli, pragnień, przekonań i wyborów. Wiedza umysłu staje się „wiedzą serca” poprzez zaangażowanie i oddanie. Na przykład prawda, że Bóg jest kochającym i miłosiernym Ojcem, staje się zobowiązaniem i oddaniem się Bogu jako naszemu osobistemu kochającemu i miłosiernemu Ojcu. Prawda, że Chrystus jest Panem i Zbawicielem oraz Tym, który uczył drogi miłości i przebaczenia, staje się zaangażowaniem i oddaniem się Chrystusowi jako naszemu osobistemu Panu i Zbawicielowi, którego miłość i przebaczenie ożywia nasze życie. Prawda, że Kościół prawosławny jest świętą i kochającą wspólnotą Boga, staje się zaangażowaniem i oddaniem się życiu parafii, braciom i siostrom żyjącym i pracującym razem we wzajemnej miłości, przebaczeniu i świętości. Wiedza umysłu może pozostać abstrakcyjną i neutralną, formalną lub nominalną wiarą, bez rzeczywistych skutków. Wiedza serca to nasza akceptacja i podjęcie zobowiązania, które dzięki łasce Bożej przemienia się w żywą i przemieniającą wiarę, wpływającą na jakość i kierunek naszego codziennego życia.

Część wiary polegająca na działaniu odnosi się do naszego rzeczywistego postępowania i kształtowania naszego charakteru poprzez modlitwę, kult i chrześcijańskie życie w świecie. W tym miejscu zarówno wiedza umysłu, jak i wiedza serca, zawsze z Bożą pomocą, znajdują swój rzeczywisty wyraz jako dary Ducha: „miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie” (Ga 5, 22). Oto gdzie przebłyski Królestwa Bożego jaśnieją pośród nas. W tym miejscu wiara staje się dojrzałym i potężnym sposobem życia, zdolnym do stawiania czoła próbom i uciskom, ale nie pozbawionym pokus i wątpliwości.
 
o. Theodore Stylianopoulos

za: Orthodox Christian Reflections

fotografia: jarek /orthphoto.net/