Chrystus w Apokalipsie

tłum. Jakub Oniszczuk, 10 stycznia 2022

Księga Objawienia bierze swoją nazwę od pierwszego wersetu: „Objawienie (Apokalypsis) Jezusa Chrystusa”. Jest to ważne dla zrozumienia tego tekstu. Nie jest to objawienie odległej przyszłości, wydarzeń „czasu ostatecznego”. Nie jest to objawienie ezoterycznych, duchowych tajemnic kosmosu. Jest to objawienie tego, kim naprawdę jest Jezus Chrystus. Objawienie otrzymane przez św. Jana jest komunikatem Chrystusa skierowanym do siedmiu Kościołów w Azji Mniejszej, które zmagają się z prześladowaniami, schizmą, dyskredytacją i herezją. W odpowiedzi na wszystkie te trudności, z jakimi boryka się jego lud, Objawienie głosi boską tożsamość Chrystusa, kim jest, co uczynił i co wkrótce zrobi, kiedy powróci, by sądzić żywych i umarłych. Ponieważ Chrystus jest Panem Bogiem, stwórcą i władcą niebios i ziemi, chrześcijanie tych Kościołów mogą nabrać otuchy w czasach próby, zachować jedność w Chrystusie przeciwko waśniom, walczyć o prawdę przeciwko fałszywym doktrynom i zachować czystość wobec ginącego świata. Z tymi zmaganiami mierzyli się chrześcijanie nie tylko pod koniec I wieku; przez wszystkie wieki, aż do dnia dzisiejszego, mierzy się z nimi także Kościół, a zatem odpowiedzi i obietnice Chrystusa są dziś równie ważne, jak były dla pierwotnych odbiorców księgi.

Apokalipsa św. Jana wielokrotnie przedstawia obraz tronu Jahwe, Boga Izraela, panującego w niebie, pośród swego boskiego zgromadzenia. Ap 4 opisuje scenę sprawowania niebiańskiego kultu przed Panem, Bogiem Izraela, czerpiąc bezpośrednio i wielokrotnie z języka Ez 1. W odniesieniu do „Szema”, Bóg Ojciec jest wielokrotnie opisywany w Objawieniu jako „Jedyny”. Jednocześnie, kiedy Chrystus po raz pierwszy ukazuje się św. Janowi [1,12-16], opis Jego pojawienia się jest połączeniem opisu Syna Człowieczego z Księgi Daniela [10] oraz postaci na tronie w Ez 1. Jahwe, Bóg Izraela, jest Jeden, a jednak Jego prorocze opisy są w wizji św. Jana rozdzielone między osobę Ojca i osobę Jezusa Chrystusa. W szczególności nie ma opisu osoby Ojca, Zasiadającego na tronie, jest tylko sam tron, podczas gdy określenia zasiadającego na tronie z korpusu prorockiego służą do opisu osoby Jezusa Chrystusa. To przekazuje tę samą prawdę, wyrażoną wcześniej w Ewangelii św. Jana, że Bóg widziany i spotykany fizycznie w starym przymierzu był Bogiem Synem. Widzimy siedzącego na tronie Ojca trzymającego tekst, który reprezentuje władzę i panowanie nad ziemią. Jedynym godnym wzięcia i mającym prawo do tego tekstu jest Baranek, który, zabity, swoją krwią nabył dla Boga lud z każdego plemienia, języka, ludu i narodu [5,1-9]. Osoby Ojca i Syna są nieustannie rozróżniane, przy czym Jezus jest identyfikowany jako postać Syna Człowieczego ze Starego Testamentu, a jednak tron jest później nazywany tronem Boga i Baranka [22:1]. Kiedy św. Jan pada z uwielbieniem przed aniołem, który do niego przychodzi, jest korygowany [22,8-9], gdy czyni to samo przed Chrystusem, nie jest [1,17-18].

Doktryna Nicejska o Trójcy Świętej stwierdza, że trzy Osoby Boskie mają jedną naturę, jedną wolę i jedną energię. Nie jest to teoria ani sformułowanie, ale opis Trójcy Świętej, z jakim spotykają się Ojcowie w apostolskim świadectwie Pisma Świętego i mocy Ducha Świętego. Objawienie św. Jana stanowi istotną część tego apostolskiego świadectwa, ponieważ tytuły i czyny są tutaj przypisane jednocześnie Ojcu i Synowi. Jak już wspomniano, tron Boży jest zarówno tronem Ojca, jak i Syna [22,1], a więc królestwem Bożym rządzi Bóg w Trójcy Jedyny. Jego jest panowanie i władza. Gniew wylany na ziemię podczas jej sądu jest gniewem Bożym [14,10; 19; 15,1; 16,1; 19; 19,15], gniewem Zasiadającego na tronie [15,7] i gniewem Baranka [6,16]. W Objawieniu 1,8 mówi Pan Bóg. „Pan Bóg” użyty w Objawieniu cytuje greckie tłumaczenie „Jahwe Elohim”, czyli Boga Jahwe, w hebrajskim Starym Testamencie. Tutaj Jahwe, Bóg Izraela, określa się jako „Alfa i Omega, który jest, który był i który ma nadejść, Wszechmogący”. Widzimy wtedy, że Chrystus identyfikuje się jako „pierwszy i ostatni” [1,17]. Ojciec, Zasiadający na tronie, jest identyfikowany jako „Pan Bóg Wszechmogący, który był, który jest i który ma przyjść” [4,8-9]. I wreszcie, Jezus Chrystus identyfikuje się jako „Alfa i Omega, pierwszy i ostatni, początek i koniec” [22,13-16]. Kult boskiej rady otaczającej tron skierowany jest najpierw do Ojca [4,11], następnie do Baranka [5,9-12], a na końcu zarówno do Baranka, jak i do Zasiadającego na tronie [5,13]. W każdym przypadku język jest paralelny, a czasem identyczny.

Jak widzieliśmy w ciągu ostatnich kilku tygodni, teksty składające się na Nowy Testament jednolicie potwierdzają boskość Jezusa Chrystusa. Dotyczy to najwcześniejszych listów św. Pawła, najpóźniejszego Objawienia św. Jana, jak również tekstów, które spisano pomiędzy nimi. Chociaż wielu uczonych przypuszczało, że wiara w boskość Chrystusa ewoluowała z biegiem czasu, zestawienie dokumentów w kolejności, w jakiej zostały napisane, zaprzecza takiemu podejściu. Pomimo różnic gatunkowych i stylistycznych, nie ma tu znaczącej różnicy między Ewangelią św. Marka i listami Pawłowymi z jednej strony, a literatura Janową z drugiej. Wynika to z tego, że jeszcze przed narodzinami Jezusa Chrystusa, w judaizmie Drugiej Świątyni, obecne było co najmniej binitarne pojęcie boskości. Te idee, zaczerpnięte z wnikliwej lektury tekstu pism Starego Testamentu, pozwoliły apostołom zrozumieć objawienie Jezusa Chrystusa i przyjście Ducha Świętego w kategoriach trynitarnych. Trynitaryzm nicejski i prawosławna chrystologia, jak później ustaliły sobory, były sposobami używania współczesnego wówczas języka greckiego do wyrażania tożsamości Jezusa Chrystusa objawionej prorokom i apostołom, którzy byli świadkami tego objawienia i których świadectwo jest zapisane w Piśmie Świętym.

o. Stephen De Young

za: The Whole Counsel Blog

fotografia: Mitrut Popoi /orthphoto.net/