W Warszawie zaprezentowano "Popiół i pamięć"

orthodox.pl, 23 lutego 2016

21 lutego 2016 r. Centrum Kultury Prawosławnej w Warszawie po raz kolejny gościło w swych murach Teatr Czrevo. Aktorzy Joanna Troc i Tomasz Taranta przeprowadzili czytanie performatywne „Popiół i pamięć”, na które składały się fragmenty śledztwa S28/02/Zi prowadzonego przez Instytut Pamięci Narodowej, w sprawie pozbawienia życia 79 osób – mieszkańców powiatu Bielsk Podlaski, w tym 30 osób tzw. furmanów w lesie koło Puchał Starych, dokonanych w okresie od dnia 29 stycznia do 2 lutego 1946 r. Fragmenty śledztwa czytane były na przemian ze wspomnieniami ofiar tych tragicznych wydarzeń.

Aktorzy Joanna Troc i Tomasz Taranta ukazali wszystko to, co wydarzyło się w 1946 r. Oddział „Burego” odpowiedzialny jest za zbrodnię w Zaleszanach, gdzie śmierć poniosło łącznie 16 osób, które straciły życie w palonych domach, od kul lub zmarły później w wyniku odniesionych ran. Dokonano również mordu w Puchałach Starych, w czasie którego rozstrzelano 30 prawosławnych chłopów, uwalniając przy tym uprzednio kilka osób, które zadeklarowały polskie pochodzenie. Na początku lutego 1946 r. nastąpił atak oddziałów „Burego” na miejscowości Zanie, Szpaki i Końcowizna. Wymienione wsie zostały spalone, a w Zaniach i Szpakach łącznie zamordowano 31 osób.

Wspomnienia ofiar czytane były w miejscowych dialektach podlaskich. Relacje świadków tych tragicznych wydarzeń, zostały spisane na początku lat 90. przez dziennikarzy tygodnika Białorusinów w Polsce „Niwa” – m.in. Jana Maksymiuka, Mikołaja Wawrzeniuka, czy Annę Kondratiuk-Świerubską. Fragmenty wspomnień pochodzą również z książki Oj dauno dauno – znanej publiczności ze spektaklu pod tym samym tytułem, granego przez białostocką młodzież uczącą się języka białoruskiego.

Po czytaniu odbyła się rozmowa z historykiem Sławomirem Iwaniukiem, którą poprowadził dziennikarz Tomasz Sulima.

Na spektaklu obecny był Jego Eminencja Metropolita Sawa, duchowieństwo i liczne grono widzów. Metropolita wyraził swą wdzięczność młodym aktorom za to, że w sposób obiektywny mówią o rzeczach ważnych. Podkreślił, że nie znając przeszłości nie możemy zrozumieć teraźniejszości i pozbawiamy się przyszłości.

Fot. Piotr Falkowski