Świąteczny Przegląd Prawosławny

Anna Radziukiewicz, 31 grudnia 2021

Niebiosa się weselą i ziemia się raduje, gdyż Syn Boży staje się Synem Człowieczym. Bóg zstąpił z niebios i wcielił się z Najświętszej Bogarodzicy – tymi słowami rozpoczynamy świąteczne wydanie PP, zachęcając do refleksji na temat Narodzenia Chrystusa.

Spotykamy się z o. Eugeniuszem Zabrockim i przyglądamy się, razem z wybitnym polskim humanistą, publicystą i felietonistą Andrzejem Romanowskim, 900-letniej historii prawosławia na nadbużańskiej ziemi. Stoimy dokładnie na rusko-polskiej granicy. Profesor jest krytyczny wobec historii tej ziemi w interpretacji Kościoła rzymskokatolickiego i wielu Polaków. – Dlaczego na pamiątkowej tablicy na głazie w Drohiczynie napisano, że Daniel był w 1253 roku koronowany na króla, ale nie napisano, że Rusi Halickiej – pyta. I komentuje. W pamięć historyczną Chełma jest wkomponowana w ruskość i prawosławie, Drohiczyn natomiast, choć zachwycający, udaje szczeropolski, piastowski gród.

„Cerkiew i państwo”, w tekście przybliżamy wyjątkowość, na tle całej historii Cerkwi w Rzeczypospolitej, aktu podpisanego 30 lat temu, czyli ustawy o stosunku państwa do Kościoła prawosławnego. Rejestrujemy głosy uczestników konferencji na ten temat, zorganizowanej 8 grudnia w siedzibie ChAT, którzy analizują wpływ ustawy na wszelkie sfery cerkiewnego życia – stan majątkowy, edukację, katechezę, służby mundurowe, misję. Zdaniem metropolity Cerkwi w Polsce Sawy i prelegentów, ustawa stabilizowała życie Cerkwi. Stwierdzono, że w obecnych warunkach politycznych, uchwalenie takiej ustawy byłoby niemożliwe.

Po latach poszukiwania działki i starań, rozpoczęto budowę cerkwi w Karakulach w supraskiej parafii – dzielimy się tą radosną wiadomością, pełną Bożych znaków. Stanie na najwyższym tu wzniesieniu i będzie służyła mieszkańców okolicznych wsi, przekształcających się z dawnych ulicówek w osiedla.

O jednym z najciekawszych zjawisk w historii myśli ludzkiej, czyli o renesansie religijnym w Rosji, nazwanym Srebrnym Wiekiem, przeczytamy w rozważaniach o. Henryka Paprockiego, przedstawionych przez Ałłę Matreńczyk. Głównym ich bohaterem stał się pisarz Mikołaj Gogol, znakomity komediopisarz. Żył tylko 48 lat. Doskonale zdawał sobie sprawę z wpływu literatury na duszę człowieka. Pewnie dlatego drugi tom „Martwych dusz” spalił tuż przed głodową śmiercią – odmówił przyjmowania pokarmów, choć był bardzo wierzącym prawosławnym chrześcijaninem.

Kosmiczny ikonograf – to o kosmonaucie Aleksym Leonowie, zmarłym w 2019 roku, pierwszym człowieku w kosmosie, który w 1965 roku wyszedł w otwartą przestrzeń na 12-minutowy spacer i tam doznał cudu. Był szczerze wierzącym prawosławnym człowiekiem. Napisał ikonę Bogarodzicy na tle przestrzeni kosmicznej. A w ośrodku przemysłu kosmicznego w Tuluzie we Francji, dokąd został zaproszony, miał wejść, z gospodarzami do najbardziej tajnych laboratoriów. Ale żadna karta magnetyczna gospodarzy nie zadziałała. Wtedy wyjął swoją metalową ikonkę. Dotknął zamka i drzwi się otworzyły. Francuzi byli w szoku, astronauta też.

Finka, żona pastora, parlamentarzystka, była minister, matka pięciorga dzieci, Paivi Rasanen czeka na proces. Za co będzie sądzona? Za publiczne wypowiadanie chrześcijańskich przekonań i prezentowanie tradycyjnych poglądów na homoseksualizm. Za to, że skrytykowała swój Kościół ewangelicko-luterański za oficjalne wspieranie i finasowanie LGBT-owskiej parady dumy w Helsinkach. Gdzie jest wolność słowa i wyznania?

Piszemy i o tym, jak papież przeprosił prawosławnych za błędy katolików podczas podróży do Grecji.

Profesor fizyki i matematyki Anatol Odzijewicz dzieli się swymi poglądami na swoją i naszą ruskość. O tradycji mówi, że nie jest to popiół tylko ogień i on tego ognia strzeże przez całe życie.