Wprowadzenie Przenajświętszej Bogurodzicy do Świątyni

tłum. Stefan Dmitruk i ks. Mariusz Synak, 04 grudnia 2021

W zbawcze dni, które poprzedzają święto Narodzenia Pana Naszego, Jezusa Chrystusa, chciałoby się goręcej, szczerzej wznieść modlitwy do Przenajświętszej, która jest źródłem naszej radości i zbawienia, która posłużyła wielkiej Tajemnicy Bożego Wcielenia.

W pieśniach akatystu Cerkiew symbolicznie nazywa Matkę Bożą Gwiazdą, która zwiastowała Słońce naszego Zbawiciela, Promieniem rozumnego Słońca, Światłem niezachodzącego Światła, ponieważ Matka Boża oświeca nas światłem Swojego Syna, oświeca wszelkimi drogami i sposobami. Rozważmy jeden z nich – świętą świątynię.

W życiu Dziewicy Marii Boża świątynia była nieodłączną częścią wielkiego przygotowania do Bożego Macierzyństwa. Kiedy Przenajświętsza miała trzy lata, to rodzice – sprawiedliwi Joachim i Anna – spełniając daną Bogu obietnicę, zaprowadzili dziecko do Świątyni. Tam Dziewicę Marię spotkał prorok Zachariasz. Wykonując Boskie nakazy, wprowadził Ją do Świętego Świętych – miejsca, gdzie raz do roku mógł wejść wyłącznie arcykapłan. W świątyni Boska Panna obcowała z aniołami, tam też utkała tę boską tkaninę, którą miała w przyszłości owinąć Pana.

W tym świętym miejscu Przeczysta Dziewica oddaliła się od grzesznego brudu i zbliżyła się do świata anielskiego, aby pocieszyć się w Bogu. Dlatego Wprowadzenie Bogurodzicy do Świątyni jest obrazem mniszych postrzyżyn, przyjęcia obrazu anielskiego. Za jakiś czas Pierwsza Mniszka przemieni ten obraz anielski, albowiem stanie się Bogurodzicą, „Czcigodniejszą od Cherubinów i bez porównania Chwalebniejszą od Serafinów”.

Tylko święta świątynia była godna, aby stać się Jej przybytkiem. Przeczysta Dziewica swoim życiem uświęciła wzór mniszej kontemplacji przed obliczem Boga. Starotestamentowa świątynia była jedynym na ziemi miejscem przebywania Boga, jako „grota Boskiej obecności”, jako Boski dom. Tutaj człowiek spotykał się z Bogiem. Boska Chwała wypełniała namiot i Salomonową świątynię. Święta Świętych mieściła Arkę Przymierza otoczoną skrzydłami Cherubinów, gdzie było słychać Boski głos (Lb 7, 89). Jednocześnie starotestamentowa świątynia była praobrazem mającego nastąpić Boskiego Objawienia. Prawdziwym miejscem Boskiego nadejścia miał zostać sam człowiek. Dziewica Maria pomieściła w sobie Nieogarnionego.

Sama Bogurodzica jest świątynią w Świątyni, prawdziwą Świętą Świętych, duchową Boską arką. Zjawienie się Dziewicy Marii w świątyni wyznaczyło granicę dwóch Testamentów – Starego i Nowego. Ona zakończyła pierwszy i otworzyła drugi. W osobie Przenajświętszej Bogurodzicy znalazło się takie miejsce na ziemi, z którym mogło zetknąć się niebo.

Rozmyślając o niebiańskim, nie zapominajmy i o ziemskim. Przenajświętsza była i jest człowiekiem – i Jej posługa także była ludzka.

Dziewica Maria osiągnęła niebiańskie wyżyny drogą ofiary. To Syn Boży wskazał tę drogę nam wszystkim. Przenajświętsza przeszła tę drogę ofiary: na początku rodzice przynieśli Marię jako ofiarę dla Boga, a później sama Boska Panna przyniosła własną ofiarę – iście dziecięcą miłość do kochanej Świątyni, swoją czystość i cnotę.

Wprowadzenie Bogurodzicy do Świątyni wzywa nas do przyjścia do tej świątyni. Tak jak Ona powinniśmy przynieść ofiarę z naszej modlitwy i miłości.

Wiele dziewic odprowadzało Matkę Bożą do świętego miejsca – Boskiej świątyni. Do tej procesji, na czele której szła Przenajświętsza Dziewica, przyłączali się w ciągu wieków wszyscy chrześcijanie, albowiem życie chrześcijańskie jest nieustannym podążaniem ku świątyni i poprzez świątynię do Niebiańskiej Jerozolimy. Amen.

metropolita Włodzimierz (Sabodan)

za: cerkiew.info (źródło: http://orthodox.org.ua)

fotografia: Strahinic /orthphoto.net/