Kto mówi, że Bóg istnieje?

tłum. Gabriel Szymczak, 20 października 2021

(z listu św. Mikołaja Serbskiego do nauczyciela i jego matki)

Zarówno ty, jak i twoja starsza już matka jesteście zainteresowani wiarą prawosławną. Odkąd zacząłeś wypełniać zalecenia dotyczące postu, modlitwy, miłosierdzia i komunii, tajemnice prawdy stają się dla ciebie coraz bardziej widoczne. I to jest rzeczywiście właściwa droga: praktykując to, co wiemy, dochodzimy do nieznanego.

Cicha modlitwa przez długie lata ujawnia prawdę. Ale twoje serce płonie pragnieniem skierowania wielu innych na ścieżkę prawdy. Ludzie są jednak ludźmi: w jednym umysł jest zaciemniony przez kłamstwa; w innym serce jest zatwardziałe przez namiętności; a to, czego pragniesz, nie przyjdzie łatwo. Wymaga wielkiego oczyszczenia, wielu obmyć w wodzie święconej, siedmiokrotnego zanurzenia w Jordanie. Tak więc pracownik z Vanati zaskoczył cię pytaniem: „Kto mówi, że Bóg istnieje?”. A ty nie wiesz, co mu odpowiedzieć. Przede wszystkim módl się o to do Boga, a następnie odpowiedz w następujący sposób:

Roślinność pod twoimi stopami to dowód, bracie. Można to prześledzić wstecz do dnia i chwili, gdy wypowiedziane zostały słowa Stwórcy: „Bóg rzekł: Niechaj ziemia wyda rośliny zielone: trawy dające nasiona, drzewa owocowe rodzące na ziemi według swego gatunku owoce, w których są nasiona” (Rdz 1, 11).

Słońce, księżyc i gwiazdy są dowodami. Jeśli szukasz świadectwa nad głową, bracie, świadkiem jest płonące słońce, zadziwiający księżyc i gromady gwiazd. Idź, gdzie chcesz, aby spróbować dowiedzieć się, skąd pochodzą, a nie dowiesz się tego - dopóki nie wrócisz do tego dnia i chwili, kiedy słowa Pana rozbrzmiały w ciemności i chaosie: „A potem Bóg rzekł: Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba… aby świeciły nad ziemią… Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące… oraz gwiazdy” (Rdz 1, 14-16).

Morze i powietrze też są tego dowodem. Jeśli spojrzysz, bracie, to długość, szerokość i głębokość morza są dowodami, podobnie jak góry, wiatr i las, mrowiska, plastry miodu pszczół i wszystko, co żyje w morzu, w powietrzu, w górach, w lasach i w kopcach ziemi, i komórkach wosku pszczelego. Prześledź je w czasie, nie skręcając ani w prawo, ani w lewo – nie pytając nikogo o drogę – a wrócisz w tym świątecznym momencie, gdy z nieba zabrzmiał głos miłości. „Niechaj się stanie, niechaj się stanie, niechaj się stanie”. „I stało się” (Rdz 1).

Wół i osioł są dowodami, zgodnie ze słowami proroka Izajasza: „Wół rozpoznaje swego pana i osioł żłób swego właściciela”.

Powiedz mi, bracie, jaka materia pod niebiosami nie jest świadkiem Boga? Dam ci sto lat, żeby zmęczyć się tym bezsensownym wysiłkiem, a nie znajdziesz ani jednego źdźbła trawy, które nie świadczyłoby o majestacie swego Stwórcy. Ale żeby skrócić twój czas i pomóc ci dostrzec to, co nie jest dowodem na istnienie Boga, powiem ci sam: na całym szerokim świecie są to tylko i wyłącznie ci, którzy są zdeprawowani.

Porządek, proporcje, liczba i boska harmonia całego stworzenia są dowodami. Umysł i sumienie wszystkich świętych i sprawiedliwych ludzi jest dowodem. Ale ponad wszystkim i wszystkimi ludźmi, jest świadectwo naszego Pana i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa, w którym nasz wielki i wieczny Bóg objawił się w ludzkim ciele, ogłosił tajemnice, wskazał nam drogę i otworzył Raj. Jeśli chcesz widzieć Boga swoimi oczami i słyszeć Go swoimi uszami – co Bóg nam umożliwił – spójrz na Jezusa Chrystusa. I zobaczysz, usłyszysz i ożyjesz nowym życiem.

W ten sposób możesz odpowiedzieć tej biednej duszy, która spragniona szuka Boga i chce Go zobaczyć i usłyszeć. Ale to nie wszystko, co można powiedzieć. To tylko jeden snop na ogromnym polu Bożym, na którym wszystko, co rośnie, jest świadectwem Stwórcy. I rośnie nie z innego powodu, jak tylko dla złożenia świadectwa, a potem znika na zawsze!

Ze swojej strony, moja córko, rozwijaj się dalej w cnocie. Nie patrz ani w lewo, ani w prawo; po prostu podążaj ścieżką zbawienia. Wkrótce będziemy musieli umrzeć. A po śmierci czeka nas sąd Boży dotyczący tego, jak my, jako najbliżsi Bogu, daliśmy o Nim świadectwo. A na sądzie będą dwa szeregi ludzi: po prawej stronie Pana chwały będą ci, którzy nie wstydzili się Chrystusa; a po Jego lewej stronie będą ci, którzy w tym życiu, „przed tym rodem nierządnym i grzesznym” (Mk 8,38), wstydzili się Go.

św. Mikołaj (Velimirovic)

za: Pemptousia

fotografia: Ursiy /orthphoto.net/