Rozsądne wykorzystanie wolnego czasu

tłum. Justyna Pikutin, 02 października 2021

Niezależnie od tego, czy tego chcemy, czy nie, czas ucieka i z każdym rokiem stajemy się coraz starsi. Równie niepostrzeżenie dla ludzkiego oka w naszym życiu zaczyna działać inny czynnik: przybywa przeszłości, a ubywa przyszłości naszej ziemskiej egzystencji. Świadomość tego faktu jest niezwykle cenna: jeśli rozsądnie z niej korzystać, to może ona pomóc nam poznać wiele rzeczy i rozsądnie postępować w różnych życiowych sytuacjach. Starajmy się wykorzystywać nasz wolny czas z rozsądkiem, podchodząc do tego tematu duchowo, gdyż każdy z nas na Sądzie Ostatecznym odpowie za to, jak wykorzystał dany mu od Boga czas ziemskiego życia. Jak istotna jest kwestia wykorzystania czasu, można zobaczyć na przykładzie świętych. Święci byli w tej kwestii niezwykle wrażliwi, starając się zawsze tak wykorzystywać czas, aby nie zmarnować ani jednej minuty.

Dziś często słyszymy: “Boże, daj mi czas, bym wychował dzieci, wydał je za mąż, zapewnił im stabilne życie, dokończył wszystkie sprawy, które zacząłem lub planuję załatwić, bym czynił więcej dobra, dokończył ten niekończący się wir spraw...". Jednak czy ktokolwiek zastanawiał się nad tym, na ile jest to uzasadnione, przecież nawet gdyby człowiek żył tysiąc lat, to i tak nie zdążyłby uporządkować wszystkich swoich spraw. Bezustannie zmagamy się z tysiącami problemów, podejmujemy się wielu inicjatyw, które nie mają końca i z tego powodu bardzo często doznajemy stresu i braku spokoju.

O czym myślimy mówiąc “pokój”? Rzeczywiście odnaleźć pokój można tylko wtedy, gdy postaramy się codziennie poświęcać choć trochę czasu na modlitwę. Jeśli po ciężkim dniu człowiek choć chwilę poświęci na rozmowę ze swym Stwórcą, z Duchem Świętym, na pewno zazna spokoju ducha, poczuje się wypoczętym, gdyż wypoczynek to nie tylko podróże czy też możliwość odpoczynku ciała przez kilka godzin. Oczywiście cielesny odpoczynek jest niezbędny, jednak duchowy odpoczynek jest najważniejszy dla człowieka, a prawdziwie duchowo odpoczywa on tylko wtedy, gdy nawiązuje żywą relację z Bogiem. Spójrzcie, jak wyciszamy się po nabożeństwie. Dla przykładu, nasz naród Krety szczególnie lubi uczestniczyć w nabożeństwach postu przed świętem Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny. Jak piękne są te nabożeństwa, jak piękne tropariony są śpiewane! Wszystko to pomaga człowiekowi, który pragnie Boga, pragnie wznieść swe myśli do Niego i połączyć się z Duchem Świętym. Te tropariony zostały napisane przez świętych, którzy doświadczyli osobistego kontaktu z Duchem Świętym, doświadczyli obecności Boga w swoich sercach i dokładnie wyrazili to mistyczne doświadczenie w słowach utworów cerkiewnych i tekstach liturgicznych.

Uczestnicząc w nabożeństwach doświadczymy prawdziwego odpoczynku. Wierzę, że takiego duchowego pokoju i wyciszenia, które wierni otrzymują uczestnicząc w nabożeństwach cerkiewnych, nie mogą dać człowiekowi ani najlepsze hotele świata, ani sanatoria. Przecież często zdarza się, że ludzie opuszczają podobne miejsca jeszcze bardziej umęczeni i duchowo zaniepokojeni.

W naszych czasach można zauważyć dziwną prawidłowość: wielu ludzi spędza noce w centrach rozrywki, kawiarniach i tym podobnych miejscach, ale zamiast przepełnieni spokojem, wyciszeniem, równowagą i radością - wracają w napięciu nerwowym. Od rana, gdy tylko się przebudzą, zaczynają krzyczeć i wykłócać się, przy czym powód do kłótni może być najbardziej błahy. W Cerkwi Prawosławnej wszystko dzieje się dokładnie odwrotnie. Św. Jan Złotousty jest autorem pewnego wspaniałego pouczenia: “Czy chcesz wiedzieć, czym jest Cerkiew i na czym polega jej świętość? To dość proste. Wejdź do świątyni i zobacz: w świątyni wilki zamieniają się w owce, wchodzi zbójca - a wychodzi czcigodny, wchodzi człowiek zły - a wychodzi cichy, wchodzi człowiek - a wychodzi anioł!”. I kontynuuje św. Jan: “Co ja mówię, anioł? Wchodzi człowiek, a wychodzi z niej bóg z łaski”. Oto co znaczy Cerkiew. Nikt nie może zaprzeczyć, że uczestnicząc w nabożeństwach i modlitwach, słysząc cerkiewne hymny, człowiek odnajduje prawdziwe wyciszenie, dlatego w Cerkwi Prawosławnej jest tak wiele nabożeństw.

Umiejętność rozsądnego zarządzania swoim czasem to wielki dar od Boga. Postarajmy się nauczyć się poświęcać niezbędny czas na odpoczynek cielesny, ale najważniejszym naszym staraniem niech będzie nauczenie się modlitwy, poświęcając na nią nasz wolny czas. W naszym codziennym życiu napotykamy wiele trudności i rozczarowań, wielu młodych ludzi znajduje się w sytuacji bez wyjścia i dlatego narażeni są na stres, w ich głowach pojawia się wiele pytań, trapiących ich dusze. W młodości, kiedy człowiek jest jeszcze całkiem bezbronny, do tego wszystkiego dołącza się mrok niewiedzy: nie wie on kim jest, co robi, dokąd zmierza, ani czego dokładnie chce. Jednak może się on wyleczyć, jeśli zacznie mądrze wykorzystywać swój czas, jeśli nauczy się prawidłowo modlić się, otrzymując za pośrednictwem modlitwy siłę, pomoc i oświecenie, gdyż Bóg Sam jest Światłością i Światłość Boża, działając w człowieku, stopniowo rozproszy mrok duchowej niewiedzy.

metropolita Limassol Atanazy

za: pravoslavie.ru

fotografia: Aimilianos /orthphoto.net/