Dz 15 i Prawo w Kościele

tłum. Jakub Oniszczuk, 16 sierpnia 2021

15 rozdział Dziejów Apostolskich przedstawia przebieg wydarzenia, które stało się znane jako Sobór Jerozolimski. To apostolskie zgromadzenie, będące paradygmatem dla późniejszych soborów kościelnych, jest uważane za fragment Nowego Testamentu centralny do zrozumienia tego, jak apostołowie postrzegali ciągłą aktualność lub dezaktualizację starotestamentowego Prawa dla życia Kościoła. Grupa faryzeuszy, którzy przyjęli Jezusa jako Mesjasza, wysuwała argument, że poganie, którzy w tym czasie wkraczali do rodzącego się Kościoła chrześcijańskiego, powinni podlegać nie tylko Prawu Starego Testamentu, ale również ich faryzejskiej jego interpretacji. Zgromadzeni apostołowie, zwłaszcza święci Paweł, Piotr i Jakub, znaleźli się w opozycji do tego stronnictwa i wydali list, według którego tylko cztery ogólne przykazania miały być zastosowane do nowych wiernych spośród pogan. To wydarzenie i fragment, który je opisuje, stały się narzędziem retorycznym dla wszelkiego rodzaju sporów dążących do zmarginalizowania rozmaitych tekstów Starego Testamentu, w ostatnim czasie zwłaszcza tych dotyczących ludzkiej seksualności. Wmawia się nam, że Sobór Jerozolimski zdecydował, że „Prawo nie ma już zastosowania” do chrześcijan.

Przede wszystkim potrzebny jest kontekst. Apostołowie byli zgodni co do tego, że nawrócenie się pogan, by czcić Boga Izraela, było wynikiem działania Boga w Duchu Świętym. Potwierdzają to w swoich wypowiedziach w tym rozdziale i podkreślają, że akt ten został przepowiedziany w pismach Starego Testamentu. Św. Jakub cytuje tutaj Amosa, ale włączenie pogan jest przepowiadane na kartach wszystkich ksiąg prorockich Starego Testamentu, poczynając od proroctwa dotyczącego synów Noego, Sema i Jafeta, w Księdze Rodzaju. Jest to również główny temat w Księdze Izajasza [56,3-7; 58,6-12; 60,1-3 i 66,18-23]. Oprócz wszystkiego tego, czego wypełnienie widzieli w Chrystusie, apostołowie ujrzeli również teraz, jak te proroctwa wypełniają się w ich czasach. Tak więc pytanie, przed którym stanęli apostołowie, uznając że wydarzenia te zostały opisane w Piśmie, polegało na ustaleniu, w jaki sposób Pismo je charakteryzuje. W szczególności, czy nawrócenie pogan, by czcić Boga Izraela, ma oznaczać, że wszyscy ci ludzie staną się Izraelitami. Ta idea nie jest bezprecedensowa w pismach Starego Testamentu. Na przykład, takie wybitne postacie jak Kaleb, Rachab i Rut, wszystkie pochodziły spoza ludu Izraela, ale zakończyły swoje życie jako Izraelici.

Aby zrozumieć jak apostołowie rozumieli Prawo w tym przypadku, być może najlepiej zacząć od czterech przykazań wydanych przez ten sobór jako mających zastosowanie do całej wspólnoty chrześcijańskiej, czy to z Żydów, czy z pogan. Często, gdy retorycznie przywołuje się 15. rozdział Dziejów Apostolskich i Sobór Jerozolimski, przykazania te są ignorowane, uważane za osobliwe lub w inny sposób nieważne. Mówi się, że dwa z nich, dotyczące krwi i mięsa z krwią, są i tak ignorowane przez współczesnych chrześcijan. Ci sami twierdzą również, że apostoł Paweł sam nie mógł się zdecydować odnośnie mięsa ofiarowanego bożkom (nie jest to prawdą, ale to temat na inny raz). Pozostawia im to tylko czwarte z przykazań, odnoszące się do niemoralności seksualnej, którą następnie postrzegają jako coś odpowiednio niejasnego i podatnego na zmiany. Te cztery przykazania nie są jednak arbitralne, kulturowe ani wybrane przypadkowo.

W Księdze Kapłańskiej rozdziały 17-26 są często określane jako „Kodeks Świętości”. Przedstawia on szereg przykazań skierowanych do tworzącego się narodu izraelskiego, których przestrzeganie pozwoli ludowi Izraela nadal mieszkać w swojej nowej ziemi, zamiast być z niej zwymiotowanym [przyp. tłum.: polskie tłumaczenia Pisma Świętego mówią zwykle o "wypluciu"], jak przed nimi stało się to z Kananejczykami. Te sekcje z przykazaniami są w większości poprzedzone słowami Pana, który mówi Mojżeszowi: „Mów do synów Izraela i powiedz im...”. Są to przykazania dla ludu Izraela, których przestrzeganie oddzieli go i odróżni od każdego innego narodu na ziemi. Izraelitom nigdy nie nakazano narzucać tych przykazań innym narodom świata. Zachowując je, mają raczej służyć jako światło dla innych narodów, co ma przyciągnąć je do tego, aby również czciły Boga Izraela. I tak, prawa dietetyczne z 11. rozdziału Księgi Kapłańskiej nigdy nie miały zastosowania względem tych, którzy nie są Izraelitami, tak jak nie miały też do nich zastosowania prawa dotyczące porodu z Kpł 12.

Istnieje jednak kilka fragmentów Kodeksu Świętości, które odbiegają od tej ogólnej zasady. W Kpł 17 o spożywaniu krwi jest mowa w kontekście przepisów ofiarniczych, a więc w kontekście pogańskiego kultu. Kiedy w wersetach 10-14 omawia się spożywanie krwi lub mięsa zawierającego krew, przykazanie dane jest domowi Izraela i cudzoziemcom, którzy mieszkają wśród nich. Każdy z którejkolwiek z tych grup, kto złamie przykazanie, zostanie odłączony. W 11. rozdziale Księgi Kapłańskiej nie ma dla cudzoziemców zakazu spożywania nieczystych zwierząt, ale tutaj jest już ścisły przepis przeciwko spożywaniu przez nich krwi. Podobnie Kpł 18 podaje różne przykazania dotyczące ludzkiej seksualności. W swoim zwieńczeniu te przykazania są ponownie skierowane do każdego z narodu Izraela i do cudzoziemców, którzy mieszkają wśród nich. Co więcej, powodem tego rozszerzenia przykazania jest to, że niemoralność seksualna kala ziemię samą w sobie i dlatego ziemia ich zwymiotuje, jeśli ten grzech będzie w niej tolerowany (w. 26-28). Ponownie w rozdziale 20, dotyczącym ogólnie bałwochwalstwa, a Molocha w szczególności, przykazanie dane jest synom Izraela i cudzoziemcom, którzy mieszkają pośród nich (w. 2-5). W Księdze Kapłańskiej te cztery przykazania są wyszczególnione jako mające zastosowanie nie tylko do Izraelitów, ale także do każdego, kto ma mieszkać pośród nich.

Po uważnym przeczytaniu Księgi Kapłańskiej widzimy, że apostołowie wcale nie mówili, że Prawo nie dotyczy chrześcijan, wręcz przeciwnie. Głosili raczej, że bardzo uważna lektura Prawa będzie podstawą formacji wspólnoty kościelnej, tak jak było to podstawą formacji narodu izraelskiego. Poganie, którzy przychodzą czcić Chrystusa, nie stają się częścią narodu żydowskiego. Pozostają Grekami, Rzymianami, Egipcjanami lub Syryjczykami. Aby jednak mieszkać z ludem Bożym i nie ściągać gniewu Bożego na społeczność, muszą powstrzymać się od wszelkiego bałwochwalstwa i niemoralności seksualnej. Co więcej, uważna lektura odkrywa nam tutaj, że to, co rozumie się przez niemoralność seksualną w tym apostolskim przykazaniu, nie jest wcale niejasne ani nie podlega swobodnej interpretacji, ale zostało szczegółowo przedstawione w Księdze Kapłańskiej. Św. Jakub nie czuje potrzeby dalszego rozwodzenia się, ponieważ, jak mówi po wymienieniu tych przykazań, Prawo zostało ogłoszone w każdym mieście świata, a więc poganie, którzy otrzymają jego list, zrozumieją i będą wiedzieć, co oznaczają te słowa (Dz 15,21).

Sedno tego podejścia, że w szczególności bałwochwalstwo i niemoralność seksualna nie mogą być tolerowane we wspólnocie chrześcijańskiej, można dostrzec w chrześcijańskiej praktyce na przestrzeni całej historii Kościoła prawosławnego. Stoi to za naciskiem na dziewictwo i wycofanie się z pogańskiego życia publicznego we wczesnym Kościele pod prześladowaniami. Stoi to również za likwidacją systemu ofiar publicznych, której dokonał św. Konstantyn jako jednego z jego pierwszych aktów po nawróceniu. Stoi to za depoganizacją imperium rozpoczętą za Teodozjusza. Stoi to wreszcie za zakazami niemoralności seksualnej zawartymi w Nomokanonie św. Justyniana, który wyraźnie używa języka ziemi wymiotującej ludzi, jeśli jest ona bezczeszczona tymi grzechami.

Będąc daleko od głoszenia, że Prawo nie ma już zastosowania do chrześcijan, Sobór Jerozolimski w Dz 15 bezpośrednio, ściśle i dosłownie stosuje Prawo do życia Kościoła chrześcijańskiego. Prawo nie jest tutaj odrzucane, ale przyjmowane. Spór, który się wtedy zakończył, nie przechodził pomiędzy stroną popierającą Prawo i jego przeciwnikami. Był to spór o to, jak Prawo powinno być właściwie interpretowane, rozumiane i stosowane w świetle objawienia Jezusa Chrystusa.

o. Stephen De Young

Za: The Whole Counsel Blog

Fotografia: majkel1994 /orthphoto.net/