Pielgrzymka do Brańska, Puchał Starych, Zań i Szpaków

Sławomir Nazaruk, 04 sierpnia 2021

W dniu 1 sierpnia Bractwo Cerkiewne Trzech Hierarchów Bazylego Wielkiego, Grzegorza Teologa i Jana Złotoustego zorganizowało między innymi pielgrzymkę do miejsc związanych z kanonizowanymi 25 lipca ubiegłego roku Męczennikami Podlaskimi.

Główne uroczystości odbyły się w sobotę 31 lipca, w dniu Zaleszańskiej Ikony Bogorodzicy w Monasterze św. Katarzyny w Zaleszanach - miejscowości, która jako pierwsza 29 stycznia 1946 roku złożyła na męczeńskim ołtarzu Męczenników Podlaskich.

Pielgrzymka miała na celu modlitwę w miejscach na terenie parafii Malesze,  związanych z męczeńską śmiercią na przełomie stycznia i lutego 1946 roku prawosławnych mieszkańców byłego powiatu bielskiego. Tych aktów dokonał oddział zbrojnego podziemia pod dowództwem kpt. Romualda Rajsa ps. "Bury".

Pierwszym i najważniejszym punktem tego wyjazdu była Święta Liturgia w cerkwi pw. Symeona Słupnika w Brańsku, filialnej cerkwi parafii w Maleszach, którą sprawował proboszcz, ojciec Marek Jakimiuk. Liturgię uświetniał bizantyjski śpiew kilkuosobowego chóru pod dyrekcją Wiktorii Gać z Bielska Podlaskiego. Homilię ojciec Marek rozpoczął od słów: "Dziwien Boh wo swiatych swoich-dziwny jest Bóg w świętych swoich"! Kolejny raz świętujemy pamięć tych, którzy zginęli, ale już jako świętych. Po ludzku często pytamy - dlaczego tak się stało, osądzamy, potępiamy. Bóg natomiast po swojemu nas błogosławi i posyła dla nas swoje cuda. Chrystus pragnie, abyśmy nie osądzali, nie potępiali, abyśmy zadbali o swoje wnętrze, o swoje zbawienie. Wielki święty, którego pamięć tego dnia obchodzimy, św. Serafin z Sarowa nieustannie powtarzał: "Zbawiaj się sam, a wokół ciebie zbawią się tysiące!" Jako chrześcijanie, potomkowie zamęczonych, powinniśmy mieć siłę, aby powiedzieć - Boże, wybacz tym, którzy to zrobili. Ojciec Marek na zakończenie podkreślił, iż Liturgia to najważniejsza modlitwa, a najważniejszą jej częścią jest Sakrament Eucharystii - Priczastija. Jeśli będąc na Liturgii nie przystępujemy do Sakramentu Ciała i Krwi Chrystusa, to tym samym nie uczestniczymy w pełni w tym najważniejszym nabożeństwie.

Po Liturgii zarówno uczestnicy pielgrzymki, jak też inni obecni w cerkwi udali się do miejscowości Puchały Stare. W pobliskim lesie swe życie 31 stycznia 1946 roku oddało 30 Męczenników-Furmanów. Do tego miejsca doprowadził jeden z mieszkańców wsi. Tutaj został odprawiony molebien, a na koniec zebrani zaśpiewali stichiry Paschy - Święta Zmartwychwstania.

Po drodze w miejscowości Świrydy nastąpiła przerwa na obiad przygotowany przez bar "Anna" z Bielska Podlaskiego.

Kolejnym etapem pielgrzymki były Zanie, w pobliżu których w zbiorowej mogile spoczywają doczesne szczątki-relikwie mieszkańców - 24 Męczenników za wiarę z Zań. Tutaj po raz pierwszy został odsłużony Akafist Świętym Męczennikom Ziemi Podlaskiej, napisany przez mnicha z Monasteru Supraskiego.

Ostatnim punktem tej pielgrzymki były Szpaki. Męczennicy z tej wsi, którzy oddali swe życie 75 lat temu, spoczywają na cmentarzu parafialnym w Maleszach. Tutaj przy pamiątkowym krzyżu została odprawiona panichida za "wsiech niewinno ubijennych i postradawszych za Wieru Prawosławnuju".

Pielgrzymka przebiegła spokojnie, w modlitewnym nastroju, a pogoda również dopisała - było bez deszczu i upału. Wspominając słowa ojca Marka Jakimiuka z kazania podczas Świętej Liturgii o przebaczaniu, warto o nich pamiętać w kontekście chrześcijańskiej miłości, a jednocześnie pamiętać o tych miejscach i modlitwie w nich. Swiatyje Muczeniki Podlaszskija Ziemli molitie Boha o nas!

Fotografie: Danuta Barbara Dobreńko i Piotr Oniszczuk