Czyim odbiciem będę?

tłum. Gabriel Szymczak, 29 lipca 2021

Podczas niedawnej wędrówki zrobiłem to zdjęcie małej góry i zachmurzonego nieba odbitego w jeziorze. To piękna scena, ale jeśli przyjrzysz się tej fotografii, zauważysz, że w żadnym wypadku nie jest to idealne odbicie. Właściwie możesz powiedzieć: „Ojcze, dlaczego użyłeś tego zdjęcia? Dostępnych jest tak wiele doskonałych zdjęć odbicia, a to jest dalekie od ideału”.

Wybrałem to niedoskonałe odbicie w jednym celu. Tego ranka nad jeziorem wiał lekki wiatr, który spowodował tę niedoskonałość. Podmuch wiatru wytworzył drobne zmarszczki na powierzchni wody, a to lekko zniekształciło obraz.

W moich wysiłkach, aby „odzwierciedlać” Chrystusa w życiu, spotykam „powiew” tego świata i brakuje mi doskonałości. Kiedy ten powiew staje się wiatrem, a nawet burzą życia, mogę zacząć odzwierciedlać frustrację i gniew. Jednak kiedy podejmujemy próbę „odbicia” Pana w naszym życiu, staje się ono piękne - na pewno jest niedoskonałe, ale mimo to piękne. Jak więc odzwierciedlamy Pana w naszym życiu?

Zastanów się nad następującym wersetem Pisma Świętego: „Tak niech świeci światłość wasza przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre czyny i wysławiali Ojca waszego, który jest w niebiosach”. (Mt 5, 16)

W rzeczywistości istnieje tylko Ten, który jest ŚWIATŁEM. Jezus powiedział wyraźnie: „Ja jestem światłością świata” (J 8, 12). Jedynym prawdziwym światłem, które może promieniować z nas, jest odbite w naszym życiu światło Chrystusa. Chrystus jest w nas, a naszym światłem jest Światło Jezusa promieniujące z nas. Znajduje to odzwierciedlenie w naszych działaniach, w naszych słowach, a nawet w naszych myślach.

Odbicie w ten sposób światła Chrystusa wymaga wysiłku. W moim przypadku nie dzieje się to po prostu dlatego, że wstałem dziś rano. Mogę się modlić: „Panie, niech moje myśli będą Twoimi myślami; Niech słowa moich ust będą Twoimi słowami; niech moje ręce będą Twoimi rękami”. Piękna modlitwa na rozpoczęcie dnia. Ale te bryzy nadejdą i moje myśli mogą błąkać się, moje słowa mogą zdradzić moją dumę, a moje ręce mogą stać się „pięścią gniewu” podczas jazdy. Te niepowodzenia ujawniają niedoskonałość mojego odbicia Chrystusa.

Mogę zniekształcać moje odbicie Chrystusa swoją głupią dumą, gniewem, lękami… w rzeczywistości „powiew” tego świata mógł zniekształcić odbicie, które miałem nadzieję mieć przez cały dzień. Te bryzy mogą być spowodowane filmem, który oglądałem wczoraj wieczorem lub wiadomościami, których słuchałem dziś rano. W rzeczywistości w moim życiu jest tak wiele potencjalnych powiewów, że to cud, że kiedykolwiek mogę rzeczywiście odbijać światło mojego Pana. A jednak Pan nadal mnie wzywa, aby Jego światło przeświecało przeze mnie i odbijało Go w tym świecie.

Jeśli te „powiewy” staną się wiatrami i burzą w twoim życiu, pamiętaj, że nasz Pan uspokoił wiatr i burzę. Możemy odzwierciedlać Chrystusa w dowolnym czasie i miejscu, skupiając się na Nim, a nie na bryzach, wiatrach czy burzach.

Pewnego lata, wiele lat temu, pracowałem z 40 nastolatkami w świeckim programie wychowawczym. Zanim zaczęło się lato, jako motto na ten czas wybrałem właśnie cytat z Ewangelii wg św. Mateusza 5, 16. Zacząłem każdego dnia recytować ten werset i powtarzałem go sobie przez cały dzień. Nauczyłem się kochać każdego z tych nastolatków i poświęciłem się robieniu dla nich wszystkiego, co mogłem. Nigdy im nic nie głosiłem; po prostu ich kochałem. Do końca lata 30 z nich oddało swoje życie Panu. Dało mi to życiową lekcję, że jeśli potrafimy skupić się na odbijaniu światła Pana w naszym życiu, ludzie to zauważą, a Bóg będzie uwielbiony.

Zachęcam cię, abyś zaczynał każdy dzień od tego wersetu: „Tak niech świeci światłość wasza przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre czyny i wysławiali Ojca waszego, który jest w niebiosach”. Uważaj na powiewy świata w swoim życiu i niech ten werset będzie Twoim mottem każdego dnia. Zobaczymy, co zadzieje się w Twoim świecie.

o. Stephen Powley

za: An UpWord Glance

fotografia: autor